Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 424 dni temu Posty: 546 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-01-26, 15:34
Z jednej strony uważam, że to zdrada i że nie umiałabym wybaczyć a z drugiej strony... człowiek do końca nie wie jak zareagowałby, gdyby kogoś takiego kochał... trudna sprawa.
macie rację to jest zdrada na 100 % , najlepiej pogadaj z nim, i ewentualnie daj mu szansę jeżeli go naprawdę kochas, jeśli nie to zastanów się, bo potem może byc tylko gorzej...bo co by było np gdyby mieszkali w tym samym miejscu? może juz by sie spotkali, i nie tylko na gg...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 64 dni temu Posty: 3 Skąd: Rybnik/Gliwice
Profil: Imię: Kamila
Wysłany: 2008-09-29, 22:06 rozmowa z inna
Jeśli facet podrywa inna kobietę przez internet(rozmowa w komunikatorze), mimo iż za ścianą śpi kobieta którą ponoć kocha z którą jest już ponad 3 lata, mieszka z nią od 2 lat.. A mimo to rozmawia z tamtą cały wieczór..Flirtuję, podrywa.. bez ogródek.. I nie jest to przypadkowa dziewczyna tylko taka którą przelotnie poznał na zajęciach? (chłopak nie jest dzieckiem ma 28 lat) Jeżeli boi się do tego przyznać... a jak już się budzi następnego dnia to boi się powiedzieć jej to prosto w oczy.. boi się jej reakcji,że go zostawi.. Następnie tłumaczy się tym że był głupi że nie pomyślał o tym co robił że był pijany, że bardzo żałuje i nigdy więcej tego nie zrobi..Czy można mu to wybaczyć tak po prostu?
Czy można z nim dalej żyć i ufać mu?
Co zrobić w takiej sytuacji?
[ Komentarz dodany przez: madzia: 2008-09-30, 08:45 ] Temat scalony z identycznym.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 242 dni temu Posty: 6381 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-29, 23:35
milcia, a ja mysle inaczej... niz Alisekai, poniewaz mialam podobny problem... i rowniez nie bylo to z przypadkowa dziewczyna....
ja zalatwilam sprawe rozmowa i czynami....
mianowicie musisz spokojnie wypytac go po co to robi (oni najczesciej robia to bo chca czuc sie docenieni i adorowani przez inne kobiety bo mysla ze sa malo atrakcyjni...)
tak bylo w moim przypadku,
moja rada: zacznij prawic facetowi wiecej komplementow, mow mu np. ze jest taki silny albo ze ma boska klate - to smieszne ale oni naprawde to lubia i potrzebuja tego typu textow ktore podniosa ich samoocene
pokaz mu ze warto jest byc z toba... wymysl jakas szalona niespodzianke jutro dzien chlopaka wiec masz super okazje
jesli to wszystko nie przyciagnie go do ciebie to... hmmm... nie wiem
ale u mnie to podzialalo
zycze ci powodzenia
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 176 dni temu Posty: 534 Skąd: Dublin
Profil: Imię: Agatka
Włosy: czane/czerwone:)
Stan: panna
Partner: Jacek
Wysłany: 2008-09-29, 23:40
jesli przeprasza to nie jest wcale zle, jesli to jednorazowy wyskok to nie przsadzajmy, czemu tu wiac.....
gorzej jak to jest na porzadku dziennym... wtedy jesli Ci na nim zalezy musisz kategorycznie zabronic mu tego. Jest tez mozliwosc uzaleznienia od takich internetowych flircikow... Internet daje nam mozliwosc bycia kim chcemy, w ten sposob leczymy wlasne kompleksy i podbudowujmy wartosc siebie......
Mialam kiedys podobny przypadek, zobaczylam ze moj facet jest zalogowany od dluzszego czasu na sympatii. co gorsza loguje sie uzywa konta i to notorycznie dzien w dzien... co mnie najgorzej wkurzylo powklejal zdjecia ktore sama mu robilam
ehh ale zamiast robic mu jazde... zalogowalam sie na sympatii i kilku innych portalach oczywiscie oficjalnie przy nim przegladalam profile i odpisywalam na wiadomosci od innych mezczyzn.... i co? odechcialo mu sie internetowych randek na zawsze jednak ta opcja jest ryzykowna....
W Twoim przypadku kochana widze ze to bylo jednorazowe wiec powiedz mu ze jest i przykro i nie zyczysz sobie dalej takiego zachowania i ze nie tlumaczy go alkohol...
_________________ Your higher power may be God or Jesus Christ
It doesn't really matter much to me
Without each others help there ain't no hope for us
I'm living in a dream of fantasy...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 457 dni temu Posty: 655
Profil: Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2008-09-30, 12:52
Ja też miałam taki przypadek jak Olciiia i Black_Angel.
weszłam na czat na którym czasem razem siedzimy i zobaczyłam że mój facet który był wtedy w innym mieście w akademiku pisze dwuznaczne teksty z jakąś laską. Poczytałam chwilę, zadzwoniłam do Niego, zaryczana powiedziałam że to koniec i wyłączyłam telefon.
Następnego dnia przyjechał szukał mnie w domu na uniwerku, jak włączyłam tel zobaczyłam 90dziesiąt połączeń nieodebranych + kilkadziesiąt smsów. Gdy wreszcie mnie spotkał popłakał się, zaczął tłumaczyć. Kilka dni usilnie starał się jakos to naprawić, obiecał że nigdy już na czat nie wejdzie (przyznam że po tym czasem przeglądam historie na jego laptopie i jeszce nie widziałam by wchodził).
Nie żałuję że wtedy mu wybaczyłam (wybaczyłam ale nie zapomniałam) jest nam razem bardzo dobrze a wpadki każdemu sie zdażają. Chodzi o to by wyciągnąć wnioski i nie powtarzać swoich błędów.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum