Ona nie oddzywa sie juz do mnie... a do niego to nie wiem czy sie oddzywa.
W kazdym badz razie juz mam tego dosc, juz jestem wykonczona psychicznie moim malzenstwem. 8lat z nim bylam i bylo w porzadku, a te 4 miesiace malzenstwa to koszmar. Pisze z jakas laska do tego nie ma ochoty nigdy na seks.
Jak z czulego najlepszego mezczyzny na swiecie, mogl sie zrobic takim oschlym facetem
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 555 dni temu Posty: 320 Skąd: krakow - eNHa
Profil: Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: ni to braz ni to blad..
Stan: PannA
Partner: Grzegorz
Wysłany: 2007-10-18, 14:28
Pasjonatka, klaudia20,
ja przez to wszystko przechodziłam.. tez jakieś dziwne sms.y.. oj i było bardzo dużo kłótni dużo moich łez... aż w końcu powiedziałam dość.. nie interesowałam sie tym co robi.. zaczęłam wychodzić do ludzi..
miał takie dziecinne zachowanie... a ja zawsze go przyłapałam.. eh.. teraz to mnie śmieszy.. a wtedy nie było mi do śmiechu..
ale ja to go sprawdzałam na każdy sposób.. i nie żałuje tego.. byłam młoda..z <18-19> uczyłam sie na błędach..
życie.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 548 dni temu Posty: 4055 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-10-18, 16:03
Klaudia nie jestem żadną wróżką ale takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. ja bym się grubo zastanawiała się nad tym wszystkim. dzisiaj smsy a jutro spotkanie.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 434 dni temu Posty: 334 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-18, 17:13
Jewel napisał/a:
Klaudia nie jestem żadną wróżką ale takie rzeczy nie powinny mieć miejsca. ja bym się grubo zastanawiała się nad tym wszystkim. dzisiaj smsy a jutro spotkanie.
spotkanie nie wchodzi w gre, bo mieszkają 600 km od siebie:)
a ja mam lepszy pomysł. WYRZUĆMY TELEFONY
Zobaczcie jaki bez nich byłby spokój :)Pamiętam jak miałam dawno temu chłopaka a jeszcze tel nie były tak popularne było cudownie :)zadnych kłótni , zadnego czytania smsków od obcych dziewczyn poprostu raj To samo z intentem. ODŁĄCZMY (naszych chłopów ) OD INTERNETU to też jest powodem wielu wielu zdrad chyba każdy o tym wie
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 736 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-10-18, 21:26
Cytat:
a ja mam lepszy pomysł. WYRZUĆMY TELEFONY ODŁĄCZMY (naszych chłopów ) OD INTERNETU to też jest powodem wielu wielu zdrad chyba każdy o tym wie
Nie zgadzam się z tym. Powodem zdrad i kłótni nie są telefony i internet, tylko faceci, którzy nie do końca wiedzą czego chcą, bądź po prostu nie kochają i szukają czegoś poza swoim związkiem.
jeśli chodzi o cyber-sex, moje zdanie już wyraziłam - dla mnie to jest jak zdrada i nie przekonuje mnie stwierdzenie, że takie rzeczy trzeba ustalać to w związku może też powinnyśmy ustalać, że nie powinniśmy się zdradzać w realu??
jeśli zaś o smsach mowa - u mnie byłaby krótka piłka. Za pierwszym razem powiedziałabym, że jeśli taka sytuacja się powtórzy - odchodzę.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 496 dni temu Posty: 97 Skąd: podkarpackie
Profil: Stan: [zaręczona]
Wysłany: 2007-10-19, 17:11
Kociak napisał/a:
Za pierwszym razem powiedziałabym, że jeśli taka sytuacja się powtórzy - odchodzę.
ja takie coś usłyszałam osobiście po kilku tygodniach bycia z T.
Wstyd się przyznać ale smsowałam z innymi gośćmi będąc w związku
(tłumaczyłam to tym, że się nudzę, nie miałam neta wtedy)
T. jak to przeczytał, wściekł się i jasno postawił sprawę - jeszcze raz i koniec z nami !
popłakałam się wtedy' ale to był najlepszy sposób żebym z tym skończyła.
klaudia20 nie może powiedzieć - odchodzę - bo przed chwila się pobrali.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum