Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Zdobycz czy ofiara - czyli kto kogo zdobywa?
Autor Wiadomość
Agula 




Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 344 dni temu
Posty: 1471
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 11:56   

Faceci są tak skonstruowani, że muszą polować, bo inaczej to śmierć.. 8-) nawet jak mają dziewczynę dla siebie już jakiś czas, to znowu czują ten głód i idą polować dalej, ale na inną, sporo jest takich przypadków gdzie żona siedzi w domu niczego nie świadoma a mąż na polowaniu! :lol: :lol:
Już w okresie kamienia łupanego tak było, samiec polował a samica rodziła i tzw swoim stadem się zajmowała.. :lol: a samiec nie koniecznie na zwierzynę polował.. bo na innego króliczka też.. :lol: :lol: no i stąd chłopy to polowanie maja we krwi.. :lol: a my albo damy, albo nie damy się upolować.. więc jak by nie patrzeć, to tak na prawdę to od nas kobiet zależy, czy mężczyzna nas zdobędzie czy nie, bo jak nie zechcemy to.. facet, choćby na rzęsach stanął niczego nie osiągnie.. :lol: więc wszystko zależy od Nas kobiet, nie od facetów, tak było, jest i będzie
Amen.. ;-)
P.S. wiem, może to głupio napisałam, ale myślę, że wiecie o co mi chodzi! :roll:
 
 
REKLAMA







Madae 




Informacje:
Dołączyła 536 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 14:06   

heheheh wcale nie głupio :D zgadzam sie w 110% ;-)
 
 
Jaro 





Informacje:
Dołączył: 298 dni temu
Posty: 154
Skąd: Rzeszow

Profil:
Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-02-01, 19:53   

jak nie zdobede jednej to ide do drugiej ;) wcale sie nie przejmujac porazka,wrecz przciwnie,patrze na to tak:
niech ona zaluje ze sie nie dala,bo wiele stracila,i czesto nawet zdarza mi sie powiedziec cos takiego ;) i to ja wybieram sobie ktora chce upolowac i albo sie uda albo nie,ale to ja wybieram :) bo jak mnie laska podrywa to na wejsciu ma kosza :D nie lubie jak idzie za latwo ;)
 
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 536 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 19:56   

hhehehehe Ty dalej nie rozumiesz :mrgreen:
Jaro napisał/a:
jak nie zdobede jednej
to sie nazywa KOSZ :P
Jaro napisał/a:
niech ona zaluje ze sie nie dala,bo wiele stracila

to Twoje zdanie :P gdyby uwazała ze cos w sobie masz to bys KOSZA nie dostał
Jaro napisał/a:
czesto nawet zdarza mi sie powiedziec cos takiego ;)

hohoho ktos tu urażoną dumę próbuje pokryć narcyzmem i samouwielbieniem :P
Jaro napisał/a:
nie lubie jak idzie za latwo ;)

Jaro napisał/a:
jak nie zdobede jednej to ide do drugiej ;)

ktos tu sam sobie zaprzecza :-P
 
 
Jaro 





Informacje:
Dołączył: 298 dni temu
Posty: 154
Skąd: Rzeszow

Profil:
Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-02-01, 20:02   

to ty nie rozumiesz :) Wmawiacie sobie na sile ze to wy rzadzicie :) bo wielu sflustrowanych kolesi wam te mysli uksztaltowalo i takie
macie doswiadczenia,nie wszyscy tacy sa,chodz wiem ze jak ktos ma w danym temacie inne doswiadczenie to nie przekonam go swoim zdaniem na ten temat,innym :)

Zieloonooka ma racje w tym co pisze ze opisuje bardziej tu poczatkowa faze podrywu czyli flirt itp,ja osobiscie duzo flirtuje ale rzadko to sie przeklada na dalsza znajomosc bo po chwili rozmowy widze za dana kobieta mi nie odpowiada,jej osobowosc mi nie pasuje itp,nawet jak znajde taka w ktorej spodoba mi sie harakter to na 90% i tak nic nie poczuje i jest to znajomosc powiedzmy gora na miesiac.


Widze ze z toba to sie dogadac nie idzie...Rozumujesz jak bys ledwo z gimnazjum wyszla,a ja nie mam zamiaru pisac referatow natemat urazonej dumy i tych innych rzeczy ktorymi we mnie rzucasz ;) wiec zloozuj dziewczynko :)

i tak jak piszesz to moje zdanie :) wiec czy ja kaze ci sie z nim zgadzac?
 
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 536 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 20:09   

Jaro napisał/a:
to ty nie rozumiesz :)

no soś Ty :shock: :-P

Jaro napisał/a:
Wmawiacie sobie na sile ze to wy rzadzicie :) bo wielu sflustrowanych kolesi wam te mysli uksztaltowalo i takie

hehehehe a moze to ci nie sflustrowani :P ale z przerosnietym ego dają powód bysmy tak sądziły <hmm>

Jaro napisał/a:
Zieloonooka ma racje w tym co pisze ze opisuje bardziej tu poczatkowa faze podrywu czyli flirt itp
zgadzam sie :mrgreen:

Jaro napisał/a:
ja osobiscie duzo flirtuje

jak kazdy :D

Jaro napisał/a:
ale rzadko to sie przeklada na dalsza znajomosc bo po chwili rozmowy widze za dana kobieta mi nie odpowiada,jej osobowosc mi nie pasuje itp

a przyszło Ci do głowy ze moze Ty wydałes jej sie nie byc w jej typie zanim jeszcze zaczałes gadke, a pozniej jeszcze ja w tym utwierdziłes i specjalnie Cie zniecheciła zeby zaoszczedzic czasu Tobie, a sobie nerw z pozniejszym spławianiem, tłumaczeniem itp
 
 
Jaro 





Informacje:
Dołączył: 298 dni temu
Posty: 154
Skąd: Rzeszow

Profil:
Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-02-01, 20:15   

Moze to nie kwestia przerosnietego ego tylko wysokiej samooceny i pewnosc siebie...mysl sobie jak chcesz,twoje zdanie,ja mam jak napisalem inne i nic z tym nie zrobisz :)
Madae jak ja bym chcial z kazda miec ok miesiaca znajomosci po kazdym flirtowaniu to bym nie mial czasu sie w tylek podrapac...wiec jestem wybredny.
I nie,nie przyszlo mi cos takiego do glowy,oczywiscie nawet jakby tak bylo,szanuje takie zdanie,ale mnie to nic nie obchodzi.
RAz mialem taka oporna laske co mnie ciagle splawiala i splawiala ale itak udalo mi sie ja zdobyc,wiec jak chce to potrafie :)
Ostatnio zmieniony przez Jaro 2008-02-01, 20:19, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 536 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 20:18   

Jaro napisał/a:
Widze ze z toba to sie dogadac nie idzie...

eeee przesadzasz :P ja jestem otwarta na wszelkie ( dopuszczalne) sugestie :mrgreen:

Jaro napisał/a:
Rozumujesz jak bys ledwo z gimnazjum wyszla

hehehehe nie byłam w gimnazjum :P jestem za stara :P omineło mnie :D

Jaro napisał/a:
wiec zloozuj dziewczynko :)
kochaniutki :P ja jestem tak wyluzowana ze jak zluzuje jeszcze troszke to bede jak flak jakis :P
drocze sie z Tobą od samego poczatku, próbujac Ci dac delikutaśnie do zrozumienia ze po Twoich wypowiedziach dochodzi sie do wniosku ze traktujesz dziewczyny jak towar :P cos co dzis mozna sobie wziąć a jak sie nie spodoba, zepsuje albo znudzi to wyrzucic albo wymienic na inny :P
widze ze jak postawic Cie w podobnej sytuacji to czujesz sie lekko rozdrazniony :P czyli w połowie cel osiagnełam :P
niestety tylko w połowie :P wam chłopom to wszystko łopatologicznie jednak tłumaczyc trza :P aluzji za nic nie wyłapiecie :mrgreen:

Jaro napisał/a:
wiec czy ja kaze ci sie z nim zgadzac?
hehehhe i tak bys mnie do tego nie zmusił :P a pozatym nie twierdze ze nie masz racji :P masz :D ale nie całkowitą :P faktycznie wielu facetow postepuje tak jak Ty... a wiele dziewczyn jest naiwnych, bądz tak spragnionych uczucia ze sie nabieraja...
chodzi o to ze igranie cudzymi uczuciami ...albo podrywanie dla sportu uwazam za....hmmm brak mi odpowiedniego słowa.... no w sumie nie pochwalam :D
 
 
Jaro 





Informacje:
Dołączył: 298 dni temu
Posty: 154
Skąd: Rzeszow

Profil:
Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-02-01, 20:25   

Lopatologicznie,hehe aluzje aluzjami...nie bawie sie w aluzje i komplikowanie swoich slow wiec staram sie wyrazac w miare prosto,i jak zauwazylas na te twoje zaczepne "alzuje" staram sie nie reagowac :D drocz sie drocz,to bywa czasem zabawne.

Nie odbieraj mnie jak zimnego drania traktujacego kobiety tylko i wylacznie jak towar bo tak nie jest,moze posty w tym temacie mnie tak przedstawily ale ja szanuje kobiety i staram sie ich nie krzywdzic,pisalem o tym w innym temacie,poszukaj i poczytaj ;)
 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 368 dni temu
Posty: 1748

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-02-01, 20:27   

Jaro, poderwać faceta/dziewczynę jest banalnie łatwo, sztuką jest trafić na TĄ osobę. Dlatego to co Ty nazywasz podrywaniem, to dla mnie jakiś początek znajomości, zupełnie nie wiążący, poczarować to się każdy lubi:) Taka prawda, bo wtedy czujemy się atrakcyjni. Ja się czuję. Myślę, że stąd ta pewność siebie, w sumie ja swoją na podobnych rzeczach budowałam, później zauważyłam, że nie chodzi o to, żeby jakis facet się za mną uganiał, choć to łaskotało przyjemnie moją dumę:) Ale żeby to była wartościowy facet,który mi odpowiada, a ja jemu. Póki co wiem, ze to trudna sztuka znaleźć taką osobę.
Co do podrywania dla sportu to sądzę, że każdy bierze na siebie tą odpowiedzialność, że jeśli daje się poderwać to może się przejechać, jak ktoś już się trochę zna to amatorom podrywu ciężko jest, bo ile razy mozna słyszeć tekst: -Twój ojciec to dobry złodziej. - jak to? - bo wykradł najpiękniejsze klejnoty świata i umieścił je w Twoich oczach:):):) I tego typu banały mniej lub bardziej wymyślne o których faceci myślą, że się na nie nabieramy. No może, ale jak się ma 14 lat:)
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 536 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2008-02-01, 20:27   

Jaro napisał/a:
Moze to nie kwestia przerosnietego ego tylko wysokiej samooceny i pewnosc siebie
nie mam nic przeciwko wysokiej samoocenie szczególnie jesli jest zgodna z tym co ma przedstawiac a pewnosc siebie w dzisiejszym swiecie jest jedna z wazniejszych cech, jednak z samoocena nie mozna przesadzac bo zbyt wysoka zmienia sie w samouwielbienie a okazywanie zbyt wielkiej pewnosci siebie jest czasami niegrzeczne :P

Jaro napisał/a:
mysl sobie jak chcesz,twoje zdanie,ja mam jak napisalem inne i nic z tym nie zrobisz :)
hmmm ja nie zamierzałam Cie zmieniac na odległosc jesli do tego pijesz :P chciałam zebys po prostu spojrzał na swoje wypowiedzi i zachowanie okiem dziewczyny ( zenską czescia swojej duszy jak wolisz:P)

Jaro napisał/a:
Madae jak ja bym chcial z kazda miec ok miesiaca znajomosci po kazdym flirtowaniu to bym nie mial czasu sie w tylek podrapac...wiec jestem wybredny

co do tyłka ...to sie nie wypowiem <umieraam> ale problem moze nie polega na drapaniu ...tylko na tej "każdej" hmmm piszesz ze jestes wybredny, ale flirtujesz z kazda ( no dobra ..powiedzmy ze z co 2 :P ktora Ci sie jakos nawinie i spodoba)
ale pominmy ta czesc....jak chcesz kogos znalezc na stałe skoro po flircie albo idziesz z dziewczyna do łózka albo zostawiasz i "polujesz" na nastepna ??? przeciez Ty nawet nie zadajesz sobie trudu zeby je naprawde poznac
Jaro napisał/a:
szanuje takie zdanie,ale mnie to nic nie obchodzi.
czyli nie szanujesz...nie mozna szanowac czegos co sie ma w <dupki>

Jaro napisał/a:
nie bawie sie w aluzje i komplikowanie swoich slow wiec staram sie wyrazac w miare prosto

a ja myslałam ze podryw to skomplikowana mowa ciała i gra aluzjii :shock:

Jaro napisał/a:
jak zauwazylas na te twoje zaczepne "alzuje" staram sie nie reagowac

wroc kilka postów wyzej i poczytaj od poczatku :P reagujesz na kazdą :P tylko nie koniecznie w planowany przezemnie sposób :P

Jaro napisał/a:
:D drocz sie drocz,to bywa czasem zabawne.
widzisz bo ja staram sie nauczac przez zabawe :P


Jaro napisał/a:
Nie odbieraj mnie jak zimnego drania
nawet nie wiesz jak bardzo sie staram <ojejkuu> ale poza tym chłodem i dranstwem odkryłam tez wiele innych przymiotów :P


Jaro napisał/a:
traktujacego kobiety tylko i wylacznie jak towar bo tak nie jest,moze posty w tym temacie mnie tak przedstawily
no ino z deczka :P

Jaro napisał/a:
ale ja szanuje kobiety i staram sie ich nie krzywdzic,pisalem o tym w innym temacie,poszukaj i poczytaj ;)
czytałam :) sledze wszystkie Twoje posty z dziką uwagą :mrgreen: hyhyhy tylko ze obecne wypowiedzi troszke zaprzeczaja tym poprzednim ...jakby je zamienic chronologicznie to mozna dojsc do wniosku ze jednak jestes zimny dran...a pozniejsze wyrzuty sumienia i tak dalej słuzą wymazaniu swojej winy... oczywiscie nie twierdze ze tak jest :P ( poczułam sie zmuszona by to sprostowac :D )



wydajesz sie byc bardzo interesujaca osobą ale czytając Twoje wypowiedzi ( te z tego i innego tematu) ma sie wrazenie ze albo toczysz jakas wewnetrzna walke, albo jesteś strasznie niestały w uczuciach, albo niezdecydowany ....
 
 
Jaro 





Informacje:
Dołączył: 298 dni temu
Posty: 154
Skąd: Rzeszow

Profil:
Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-02-01, 20:39   

zielonooka ciesze sie ze kumasz moje poglady po czesci ;)
dobry jest ten txt:
-bolalo?
-co?
-jak spadlas z nieba.....hehe :mrgreen: :mrgreen:


Madae,ja nie ide z kazda poznana kobieta do lozka...bez przesady,jakis Casanova wielki ze mnie nie jest i na Boga nie flirtuje z kada nqapotkana laska,potrafie ocenic po 10min rozmowy z jaka kobieta mam do czynienia :) i czy mam z nia cos wspolnego czy nie mam.


Szanuje mimo ze mnie to nie obchodzi,a wyglada nastepujaca:
ja cos powiem,ona cos powie co mnie np nie zadowala,mowie ok rozumiem cie,trzymaj sie i milego dnia i odchodze i nie mysle o tym pozniej bo jak pisalem co mnie to obchodzi?Czasami dochodzi txt ktory w jednym z poprzednich postow przestawilem.


wiekszosc z nas toczy w sobie wewnetrzna walke...cale zycie,z jednej strony ucha Diabelek a z drugiej Aniolek :)


p.s
Madae zwolnijmy troche bo nie nadazamy z odpowiedziami nadany post :D :D
 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 368 dni temu
Posty: 1748

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-02-01, 20:45   

Kurczę, ja Cię rozumiem Jaro, bo kiedys też miałam w nosie tych co do mnie startowai, tj gadałam było przyjemnie, oni chcieli więcej ja nie, oni byli rozczarowani,a jagadałam i tylko gadałam(żadnych pocałunków itd) z innymi. Jesli bym chciała się przejmować każdym to jak mówi mój przyjaciel musiałabym się już martiwć, że za każdego tego faceta będę długo się smażyć w piekle:) DLa mnie to ryzyko flirtu, bo flirt to chyba najmniej stała rzecz na świecie. Teraz jestem zajęta więc tak nie robię.
 
 
Jaro 





Informacje:
Dołączył: 298 dni temu
Posty: 154
Skąd: Rzeszow

Profil:
Imię: Jarek
Wzrost: 185
Włosy: brąz
Stan: zajety i wolny zarazem :)
Wysłany: 2008-02-01, 20:53   

Powiedzmy ze mam podobnie,tylko czasem zdarza mi sie pomartwic o taka dziewczyne :) ale oglolnie podobnie ;)
 
 
 
Zielonooka 
Lady in red





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 368 dni temu
Posty: 1748

Profil:
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-02-01, 20:56   

Zalezy co jej naobiecujesz:) Ja się tam nie martiwłam, chyba, że chłopak zaczął świrowac potem.
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana