Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 142 dni temu Posty: 2955 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-08-06, 00:47
rozmawialam z nim juz setki razy na ten temat:) powiedzial mi ze jak jakas mu tak powie to on powie ze jest w pracy a jak zapyta go co robi po pracy to powie ze spedza czas ze swoja dziewczyna... wiesz ja mu ufam ale nie wiem jak to kurna bedzie on mnie bardzo kocha i ja to widze;)
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 1552 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-06, 06:45
Olciiia napisał/a:
a na poczatku bylas o te imprezki zla czy nie? bo ja cholernie ale po kilku razach zrozumialam ze nie moge go trzymac jak praszka w klatce
Byłam zła, ale to raczej z tego powodu, że wychodzi beze mnie i idzie tylko z kumplami. Teraz to rozumiem, każdy też przecież ma swoją część życia. Poza tym jego koledzy nie mają dziewczyn, a przynajmniej nie na stałe więc nawet nie pytam czy mogę iść z nim, no bo jak by to wyglądało, zresztą nawet bym nie chciała, oni maja swoje męskie sprawy i niech sobie pogadają przy piwku. Ja przecież też wychodzę z koleżankami. No a wiadomo, że są też imprezy kiedy wychodzimy razem
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 242 dni temu Posty: 6381 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-06, 07:31
Kita napisał/a:
Poza tym jego koledzy nie mają dziewczyn,
haha i to jest to Tomka kumple tez nie maja..... hehe
najbardziej denerwowalo mnie to wtedy kiedy bylam w klasie maturalnej i musialam sie uczyc a on przychodzil do mnie i pozniej jechal prosto na impreze... bylam baaardzo zla wlasnie dlatego ze musze siedziec w domu i do tego sie uczyc a nie bawic sie z nim
pozniej mi przeszlo... a razem to uwielbiam z nim chodzic moze dlatego ze uwielbiam z nim tanczyc !!
swietnie sie razem bawimy wydaje mi sie ze to wazne w zwiazku
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 1552 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-06, 08:07
Olciiia, no ja też byłam zła i zazdrosna o to, że ja danego wieczoru siedzę w domu, a on idzie na imprezę Ale teraz jest zupełnie inaczej Teraz wiem, że nie było o co się złościć ani zazdrościć To zaczyna się rozumieć po pewnym czasie, no a w moim przypadku jeszcze wiek robi swoje
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Byłam, jestem i bede zazdrosna .
Nawet jak mnie szlag trafia, bo jakas kobieta kokietuje mojego faceta , to nikt tego po mnie nie widzi.
Nie krzycze, nie obrazam sie , nie robie mu awantur , rozmawiam z nim jesli w pewnej sytuacji czułam sie źle.
Bez problemu idzie na impreze, na dyskoteke i nie czuje zadnego strachu. Czuje sie pewnie, bezpiecznie . Pierwszy raz w zyciu.
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 142 dni temu Posty: 2955 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-10-10, 09:45
mnie denerwuje to że mójego D podrywaja szmule w jego pracy wczoraj zaczepiała go jakas dziewczyna ktora stała na promocji...zdąrzyła mu już powiedziec ile ma lat i skad jest itp :[ on mi powiedział że nie obchodzi go ona bo tylko stał i słuchał i mało go obchodzi co ona tam do niego ale ja jestem strasznie zła i zazdrosna... chyba sie przejade tam...
krowka17, szkoda nerwów .... nie możesz tak żywiołowo reagowac na każda rozmowe z inną bo nie masz na to wplywu
To ja bym musiała osiwieć z z zazdrości bo Krzysiek pracuje z mnóstwem pieknych kobiet - hostessami ale powiem Wam , że w ogole mnie to nie rusza ( może to dziwne ) bo to Jego praca a poza tym od podrywania tych hostess jest jego przyjaciel ktory tez tam pracuje . Czesto jak przychodzi z targow to opowiada jak jakaś ze stoiska daje im cos do picia bo sa zmeczeni albo jak dzwonia do niego bo czegoś nie wiedza chyba ........ zabawne
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 1552 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-10, 19:52
krowka17 napisał/a:
jestem zazdrosna ostatnio jakas inna sie do niego usmiechała
spokojnie, po prostu mow sobie, ze on kocha tylko Ciebie i Ty jestes dla niego najwazniejsza, a to, ze inna sie do niego usmiechnie to przeciez nic nie musi znaczyc
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 177 dni temu Posty: 164 Skąd: Anglia
Profil: Imię: Aśka
Wzrost: średni
Włosy: ciemny brąz
Stan: męzatka
Partner: Artur :)
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-10, 21:26
nie mozna miec ciaglej schizy, gdy on wychodzi myslec ze na pewno zdradzi albo jakas sie przyczepi do niego
zwlaszcza jezeli facet nigdy nie dal powodu do takich lekow
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum