Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 142 dni temu Posty: 2955 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-07-28, 00:20
ja kochane...jestem typem strasznej zazdrosnicy.... nie lubie kiedy moj chlopak na przywitanie np przytula dziewczyny albo na pozegnanie...dzisiaj np dostal od kolezanki maly prezencik znad morza;/ bo ona tam byla i mu przywiozla...zle sie z tym czuje..;/ czasami mam mysl ze one sa dla niego lepsze ode mnie... T_T denerwuje mnie to ze jakies prezenciki dostaje....;/
[ Dodano: 2008-07-28, 01:20 ]
on mi ciagle mowi zebym nie byla zazdrosna ze to tylko kolezanki;/
[ Dodano: 2008-07-28, 01:22 ]
co mam zrobic zeby nie byc ta gorsza??? pomozcie:(
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 3391
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-07-28, 11:14
Ja czesto slucham ktora to znow w pracy mi P podrywala... I jakimi sposobami... Co najgorsze wiekszosc to u niego dziewuchy, ktore mam wrazenie ze wszelkimi sposobami mezow szukaja..a on mi pozniej opowiada..Ale juz sie troche odczepily. bo widza ze zajety i nie zainteresowany..A tak nie zdziwilabym sie gdyby go ktoras uwiodla...
Ah te baby.. Ja jakos nie mam takiej metalnosci zeby chlopom sie narzucac..
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 1552 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-05, 17:51
Ja byłam bardzo zazdrosna na początku, nie była to chorobliwa zazdrość, ale była Teraz już to minęło Oczywiście nadal jestem zazdrosna, ale uważam, że to już taka normalna, zdrowa zazdrość, której zawsze troszkę powinno być w związku. Wiem, że mogę być spokojna jeśli chodzi o inne dziewczyny / kobiety, gdyż on nie jest zainteresowany żadną inną. wiem, że bardzo mnie kocha i jest odporny na zaloty innych dziewcząt, poza tym jest nieśmiały co też daje mi pewien spokój. Po prostu mu ufam i wierze, że nie zrobi niczego głupiego Wiem, że nigdy nic nie wiadomo, ale podstawa to zaufanie, a wtedy i zazdrość mniejsza. Tak więc moja rada: mówcie sobie, że to Wy jesteście dla niego najważniejsze w życiu (a na pewno tak jest), to Was kocha, a to że któraś go poderwie czasem to przecież wcale nie musi mieć dla niego znaczenia A to że mówi Wam o tym, to znaczy, że nie chce niczego ukrywać. Trzymajcie się dziewczyny
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-05, 20:11
ja zazdrosna byłam na początku bardzo jak zrozumiała że coś tego może być że ja i tomek pasujemy do siebie to diabełek sie we mnie uruchomił .... biedny tomek miał ze mną ostre jazdy nawet zazdrosna byłam jak gadała z koleżankami z mieszkania potem mieliśmy poważna rozmowę i od tej pory mi lżej bo jakbym mu nie wierzyła nie mogła bym spokojnie spać wiedząc ze jest daleko .... nie mówię że ślepa sie zrobiłam i już nie patrze ale patrze co robi i wyciągam dobre wnioski a nie o histeryzuję i robie awantury jak kiedyś .... jedynie jest jedna o sobą której nie odpuszczę jego eks dziewczyna ale może kiedyś mi tez do niej przejdzie (choć strasznie sie uwzięła by do niego dzwonić i pisać z głupotami i zapraszać go na wieczorne spotkania)
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 1552 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-05, 21:21
Olciiia, może czytam No ale przecież tak jest w życiu, podstawa to zaufanie, czasem same niepotrzebnie się nakręcamy negatywnie i zaczynamy być zazdrosne o byle głupotę, a zapominamy o najważniejszym, że nasi faceci nas kochają i to my się dla nich liczymy najbardziej, a nie dziewczyna, na którą spojrzeli (często przez przypadek) albo zamienili zdanie.
...To chyba nie pierwsza nasza wspólna opinia... Buźki
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 242 dni temu Posty: 6381 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-05, 21:30
Kita, Dokladnie jak mowisz ja mam bardzo duze zaufanie ale troche czasu minelo nawet pozwalam mu chodzic czasami z chlopakami na imprezy bo po prostu wiem ze on mnie BARDZO kocha i nie zrobilby zadnego glupstwa...
ta to czuje i wiem ze mowi mi prawde...
inne dziewczyny uwazaja mnie za wariatke... ale zwiazek nie polega na tym zeby ciagle sie sprawdzac kiedys tego sprobowalam ale to bezsens...
mala nutka zazdrosci misi byc, taka ktora scala zwiazek - to jest potrzebne czasami
ale bez przesady
a jak moj T. idzie na impreze to zawsze mysle sobie ze on mnie kocha i na pewno nie chcialby mnie stracic... wierze w to....
chociaz byly chwile zwatpienia
Kita napisał/a:
...To chyba nie pierwsza nasza wspólna opinia... Buźki
tak z czolkiem byla podobna
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 1552 Skąd: Poznań
Profil: Imię: S.
Włosy: blond
Stan: zaręczona
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-05, 21:46
Olciiia napisał/a:
nawet pozwalam mu chodzic czasami z chlopakami na imprezy bo po prostu wiem ze on mnie BARDZO kocha i nie zrobilby zadnego glupstwa...
a jak moj T. idzie na impreze to zawsze mysle sobie ze on mnie kocha i na pewno nie chcialby mnie stracic... wierze w to....
Zgadzam się w zupełności, mam identyczne podejście, na imprezy też mu pozwalam chodzić z kolegami...zresztą on zawsze później opowiada mi wszystko co się działo
_________________
"Miłość ogarnia całe życie kobiety, jest jej więzieniem i jej niebem"
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 120 dni temu Posty: 15
Profil: Imię: Nikola
Wzrost: 169
Włosy: ciemny brąz
Partner: Michał
Wysłany: 2008-08-05, 21:48
Ja byłam bardzo zazdrosna na początku naszego związku. I przez to sie kłocilismy chociaz moj mis czesto mi powtarzal ze nie mam powodu i ze nigdy nie spojrzy na inna itd. Ehh...ja oczywiscie nie zbyt wierzylam w to co mowil bo wiekszosc facetow prawi takie moraly. Jednak po czasie zrozumialam ze on naprawdę mnie kocha i ze jego slowa byly szczere. Teraz na szczescie wyleczylam sie z tego chociaz czasami lubie mu pokazac ze jestem zazdrosna. Wtedy tak patrzy na mnie i powtarza ze nigdy mnie nie zostawi a na drugi dzien zawsze szykuje mi jakas mala niespodzianke. Dla takich chwil warto byc troszke zaznaczam troszke zazdrosna.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 242 dni temu Posty: 6381 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-05, 22:28
Kita napisał/a:
zresztą on zawsze później opowiada mi wszystko co się działo
haha u mnie jest tak samo
a na poczatku bylas o te imprezki zla czy nie? bo ja cholernie ale po kilku razach zrozumialam ze nie moge go trzymac jak praszka w klatce
[ Dodano: 2008-08-05, 23:29 ]
ojj napisał/a:
Dla takich chwil warto byc troszke zaznaczam troszke zazdrosna
oj tak masz racje to sie sprwadza
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Informacje: Wiek: 16 Dołączyła 142 dni temu Posty: 2955 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Włosy: Czarne
Stan: zniewolona...
Partner: Danielus:*
Wysłany: 2008-08-05, 23:43
ja juz naszczescie nie musze byc az tak masakrycznie zazdrosna...ufam mojemu miskowi i wiem ze potrafi powiedziec NIE tylko nie wiem jak zniose to ...bo on chce stac na bramkach w klubach a tam pelno nie przyjemnych dziewczyn chodzi i chca robic facetowi dobrze za kase
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 120 dni temu Posty: 15
Profil: Imię: Nikola
Wzrost: 169
Włosy: ciemny brąz
Partner: Michał
Wysłany: 2008-08-06, 00:29
Krowka17 jesli ufasz swojemu facetowi to raczej nie powinnas sie obawiac tych "nie przyjemnych dziewczyn". Jezeli on Cie kocha to nie spojrzy na nie, a tym bardziej nie zgodzi sie na cos takiego. Jednak jesli pomimo zaufania nie bardzo Ci sie podoba pomysl jego pracy to sporobuj z nim porozmawiac. Wyjasnic mu swoje obawy, nawiazac szczera rozmowe. Moze zmieni zdanie, specjalnie dla Ciebie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum