Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 123 dni temu Posty: 82 Skąd: Wrocław
Profil: Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna jeszcze :-)
Partner: M.
Wysłany: 2008-06-05, 13:02
Eh ja bym Mu powiedziała ,że mi sie to nie podoba i z zewnatrz tez to głupio wygląda i nastepnym razem przykolegowałabym sie do stolika i do tych kuzyneczek aby sprawdzic o czym tak rozmawiaja.Możesz poprosic o zachowanie bardziej "zimne" w stosunku do nich i powiedziec ,że jest Ci przykro, że im tyle czasu poświęca na jakies imprezie czy spotkaniu a Ty zostajesz sama bijąc się z myslami.I na pewno nie warto sie kłócić, bo chyba nic nie wskazuje na to zeby były ku temu wieksze powody
_________________ Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko kocha się za nic.
Jan Twardowski
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 123 dni temu Posty: 82 Skąd: Wrocław
Profil: Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna jeszcze :-)
Partner: M.
Wysłany: 2008-06-05, 19:12
o kurde no to rzeczywiście nie na miejscu takie zachowanie. Nie wiem jaki był kontekst tej całej wypowiedzi ale nawet jeżeli wie sie takie rzeczy to tak sie mówic nie powinno1
_________________ Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko kocha się za nic.
Jan Twardowski
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 123 dni temu Posty: 82 Skąd: Wrocław
Profil: Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna jeszcze :-)
Partner: M.
Wysłany: 2008-06-05, 19:18
aaa no rzeczywiście dzięki cerratko za podpowiedź. Juz obawiałam sie najgorszego. Kiedys byłam bowiem świadkiem takiego zachowania,że kts komus wypomniał chorobe i naprawde niemiła atmosfera sie robi, brr
PS. Wsród moich znajomych takie powiedzonko nie figuruje
_________________ Kocha się nie za cokolwiek, ale pomimo wszystko kocha się za nic.
Jan Twardowski
widzisz, mój kumpel mówił mi tak i ja żeby go "ukarać" nagle powiedziałam, że nie ma co być z siebie taki dumny, bo ja na prawdę mam raka, a że moje zdolności aktorskie nagle posły w ruch to nawet był skłonny się popłakać i nagle " żartowałam, teraz rozumiesz?"
a tak w ogóle to Lalina, postanowiłaś już coś? do jakichś wniosków doszłaś??
rozmawialiście czy coś?
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 80 dni temu Posty: 10
Profil: Stan: wolny
Wysłany: 2008-06-05, 21:36
Tak, doszlam do wnisku ze potrzeban mi dobra terapia, bo tak dalej nei pociegne... ale ja tak boje sie ze go strace... to wszystko przez to.. on jest najcenniejsza osoba na swiecie jaka mam... jest wszystkim co mam... co moglabym chciec.... dlatego tak bardzo jestem zazdrosna... na kazdym kroku widze jak ktos mi go odbiera... i zostaje sama.. on tak wiele dla mnie znaczy.. tak wiele mu zawdzieczam... to kim jestem...
na kazdym kroku widze jak ktos mi go odbiera... i zostaje sama.. on tak wiele dla mnie znaczy.. tak wiele mu zawdzieczam... to kim jestem...
Czy on spelnia to, czego oczekujesz od niego? Czy rozmawialiscie o tym? Czy zdarza się, ze czegos bardzo pragniesz, a nie potrafisz mu o tym powiedziec? Jednocześnie, czy widzisz, ze rzeczy, których oczekujesz, są przez niego realizowane wobec innych ?
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 321 dni temu Posty: 4290 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-06-05, 23:18
Lalina napisał/a:
ie wiem czy normalna osoba zartuje sobie mowiac" nie ciesz sie i tak masz raka"!!
Lalina napisał/a:
a propos wypowiedzi angik 1603
przepraszam,a jak to sie ma do mojej wypowiedzi?
albo tego "zartu" nie rozumiem,albo ty zle zrozumialas moja wypowiedz
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 176 dni temu Posty: 711 Skąd: Kraków
Profil: Partner: pan K. :*
Wysłany: 2008-06-06, 11:40
angik1683 napisał/a:
przepraszam,a jak to sie ma do mojej wypowiedzi?
albo tego "zartu" nie rozumiem,albo ty zle zrozumialas moja wypowiedz
Heh to ja wytłumaczę Napisałaś angik1683 że jej kuzynki sa normalnymi osobami i warto się z nimi zaprzyjaźnić. Chodzi o to, że one sobie żartują mówiąc i "nie ciesz się i tak masz raka" i to według mnie tez nie jest zbyt normalne a tym bardziej fajne
Lalina skoro uważasz że sytuacja jest już na tyle poważna, że trzeba podjąc terapie to ją podejmij!! Generalnie rób wszystko by Twoje życie było lepsze, żebyś nie musiała niepotrzebnie tracić nerwów.
co do zazdrosci to nie bierze sie ona tylko z tego że jestesmy nie pewni drugiego partnera albo że nie czujemy sie atrakcyjni ....
teraz pełno jest takich bitches które to kreci , zwlaszcza odbijanie chlopaka innej i tak dalej...
_________________ a fool must now and then be right by chance -
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum