Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 182 dni temu Posty: 10
Profil: Stan: wolny
Wysłany: 2008-06-03, 19:06
Czesc wszystkim ,jestem tu nowa, ale pierwszy post zostanie wlasnie do tego tematu napisayny, gdyz jesli chodzi o zazdrosc to mam z tym wielki problem!! W9em ze to nic dobrego, ze to przysparza mi tylko problemow, ale... nie potrafie inaczej... Jestesmy z chlopakiem juz przeszlo 2 lata razem w tym jakies 2 razy wracalismy do siebie.. widac, stara milosc nie rdzewieje... czasem sie poklocimy, jak to w kazdej parze bywa... ale nei o to chodzi.. jestem chorobliwie o niego zazdrosna.. w szczegolnosci o to gdy rozmawia ze swoimi 2 kuzynkami, ktorych ja przez jego zachowanie nie nawidze,moze i sa w porzadku,ale ja sie chyba do nich nie przekonam.. gdy sa one.. mnie nie ma, ja nie istnieje... gdy bylismy na weselu jednej z nich... moj kochany o mnie zapomnial, nie liczylam sie dla niego.. on uwazal ze zrozumiem, ze dlugo sie nei widzial z kuzynkami i ja to zrozumiem ze nie bedzie mi tyle czasu poswiecal. ze chce pogadac z nimi i z nimi pobyc.. to jest naprawde dluga historia a ja nie chce was zanudzac.. ale powiedzcie mi co robic??? nie wiem juz jak sobie poradzic, myslalam nawet o psychologu.. ale czy to cos da?? moj chlopak mowi ze ja jestem najwazniejsza, ze to ze mna chce spedzic reszte zycia.. ale czy ja mu moge wiezyc, gdy widze jeo zachowanie i kuzynek, w szczegolnosci jednej!! gdyby nie religia to chyba od razu by sie pobrali!! tak ja to widze.. jest mi z tym zle, gdy wchodze na n-k i widze komentarze do zdjec kuzyneczek... robi mi sie przykro.. bo wiem wtedy ze wcale nie ja jestem najwazniejsza!! gdy slysze jego podniesiony glos, gdy wspomne o kuzynkach lub gdy zrobie scene zazdrosci...:(:( jest mi przykro.. nei wiem jak to dalej bedzie.. ale ja nie cchce tak cale zycie.. :( mysle o zostawieniu go... kuzyneczki wygraly, ja sie poddaje..
powiem tak ; musisz mocno mocno zaufać swojemu chłopakowi i przekonac się że On Kocha tylko Ciebie i chce z Tobą byc
Kuzynka to tylko kuzynka , kiedyś mu przejdzie.
Nie warto być zazdrosnym, gdyz z tego powodu są same problemy i ciągle kłótnie, tak było w moim przypadku.
Też się rozchodziliśmy ale wkoncu doszliśmy do porozumienia stron
Teraz ufamy sobie, wiemy że mamy siebie i nikt Nas nie rozłączy a że On czasem spojrzy na inną i powie łaaaaaaaa to niech sobie gada
Kiedyś przeszkadzało mi gdy mówił na ulicy "czesc" koleżankom a jemu gdy ja odpowiedałam kolegą, ale nie dało się tak żyć !!
teraz jest wszystko super bo nie ma zazdrości a jest zaufanie
Słuchaj, nie przejmuj się komentarzami kuzynek !
Nie dziwie się że Twój chłopak podnosi głos w takich sytuacjach, pewnie tez chciałby abys zrozumiała że to co wypisują kuzynki lub jak się zachowują to tylko świadczy o ich charakterkach,
Spróbuj nie reagować na te komentarze
One tez moze widząc że jesteś zazdrosna staraja sie jeszcze bardziej nakręcać Twojego chłopaka , olej to
Lalina, odpowiedz mi na jedno pytanie - jest sens? Po co Ci to. Kochasz Go - OK. Nie mozesz zniesc Jego kuzynek - OK. Ale wyobraz sobie ze masz spedzic cale zycie z kims chorobliwie zazdrosnym. To juz nie jest OK. Ty juz nie masz sily, On juz moze nie miec ochoty. JEZELI chlopak rzeczywiscie sie slini na widok jednej ze swoich kuzynek, to zwiazek juz nie ma sensu. Tylko trzeba najpierw spojrzec na problem realnie.
_________________ O mezczyznie swiadczy Jego kobieta!
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 182 dni temu Posty: 10
Profil: Stan: wolny
Wysłany: 2008-06-04, 16:16
Dziekuje za odpowiedz i rady,... powiedz mi jak sobie dalas z tym wszystkim rade?? jak przez to przeszlas?? jak nei byc zazdrosna?? nei da sie przeciez tak z dnia na dzien na to nie reagowac!!
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 522 dni temu Posty: 11196 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-06-04, 16:37
Lalina napisał/a:
dlugo sie nei widzial z kuzynkami i ja to zrozumiem ze nie bedzie mi tyle czasu poswiecal. ze chce pogadac z nimi i z nimi pobyc..
przecież można pobyć razem, prawda? co to w ogóle ma być...
D4ncer napisał/a:
JEZELI chlopak rzeczywiscie sie slini na widok jednej ze swoich kuzynek, to zwiazek juz nie ma sensu.
co ty gadasz....
nie lepiej porozmawiać na spokojnie?
próbowaliście, na na prawdę najjspokojniej w świecie
zapanuj nad swoją zazdroscią, on nad emocjami . . .
facet się nie domyśla facet myśli tak : "a, że ona zazdrosna, no jasne, głupoty sobie wymyślasz" , ale nie pomyśli dlaczego takie emocje się w tobie budzą. . .
mogę zapytać z jakich powodów się rozstawaliście?
czy to coś związanego z zazdrością?
cerrata a ma? Wydaje mi sie ze przez te 2 lata rozmawiali ze soba o tym kilka/kilkanascie razy. Oczywiscie, nie chce byc tutaj sedzia, ale... moze poprostu chlopak sie nie wyszumial ?
_________________ O mezczyznie swiadczy Jego kobieta!
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 182 dni temu Posty: 10
Profil: Stan: wolny
Wysłany: 2008-06-04, 17:34
rozstalismy sie przez moja "przyjaciolke" byla na szczescie... nagadala mu glupot, a wtedy jeszcze tak dobrze sie nie znalismy, no i unal ze skoro takie rzeczy mowi moja przyjaciolka to tak musi byc... no i byl koniec... nie powiedzial jasno ze ona mu cos nagadala.. poklocilismy sie przez jakas glupote i to wlasciwie byl koniec... dopiero po czasie dowiedzialam sie o co tak naprawde chodzi... A moj Mario nigdy mnie nie zdradzil, nawet na inne klijentki nie patrzy gdy jestesmy razem... znam go juz prawie 4 lata i wiem ze ostatnie co by zrobil to wlasnie zdradzil!! cho i tu moge miec watpliwosci.. nei raz gdy mam dola, zalamuje sie.. i potem rozne mysli przychodza mi do glowy.. ze nie ma idealow, ze jesli jakas dobrze by sie postarala, to kto wie czy by czegos nie zdzialala... nei wiem... to jest jeden wielki koszmar;(
Lalina, chyba troche przesadzasz. Jezeli facet jest czysty jak lza, to chyba nie ma co sie stresowac Jego rodzinka hm? Suma sumarum, nie wiem do konca jak to wyglada ale chyba nie moze byc z kuzynka... I wreszcie, gdyby pragnal Ich/Jej bardziej od Ciebie napewno juz by Cie zmienil... A jednak, wygrywasz!
_________________ O mezczyznie swiadczy Jego kobieta!
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 570 dni temu Posty: 5501 Skąd: Sweden
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-06-04, 17:47
a mi sie wydaje, ze jestes zazdrosna dlatego ze to baby
przeciez nie zwiaze sie z kuzynka?? to pewnie corki twoich ciotek lub wujkow?? jak ty to sobie wyobrazasz?
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 522 dni temu Posty: 11196 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-06-04, 17:48
D4ncer napisał/a:
nie wiem do konca jak to wyglada ale chyba nie moze byc z kuzynka...
nie, nie można, formalnie
ale wiesz co.. skoro on cię by nei zdradził ani nic... to może przeginasz mówiąc tak o tych kuzynkach?
poza tym, niech się"ślini" jak to mówisz, przecież i tak nic nie zrobi
zazdrosc jest nie zbyt zdrowa ale trzeba byc czujnym bo znam laski które ufały na maxa żadnych scen zazdrosci koles miał koleżanki i wogóle żadnego sprawdzania no i zdradził dupek a potem poiedział jej ze nie mysłał ze az tak to nia wstrzasnie ...wiec czasem trzeba tupnać by facet znał granice
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum