oj, a z mojego M. dzisiaj wylazła zazdrosna dusza: powiedziałam mu, że po zawodach sportowych panowie zapraszali mnie do męskiej szatni ale sie naburmuszył na chwilę ale to taka fajna zazdrość z przymrużeniem oka
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 166 dni temu Posty: 12 Skąd: lublin
Profil: Imię: Madzia
Wzrost: dość wysoka
Włosy: Brunetka
Stan: Panna
Partner: Grzesiek
Wysłany: 2008-05-03, 14:06 Jak poradzić sobie z tą zazdrością
Cześć jestem nową użytkowniczką i mam poważny problem. Jestem z moim chłopakiem jestem od 2 lata i 6 miesięcy Bardzo Go kocham. Moim problemem jest to że jestem chorobliwie zazdrosna. Gdy widzę gdy mój chłopak gada z inną dziewczyną dosłownie dostaje szału. Gdy raz wiedziałam jak chciał zabrać koleżance z klasy klucz a ona nie chciała mu go dać (uważam że ta dziewczyna na niego leci i on sam to przyznał że tez mu się tak wydaje że ona na niego leci, ona chciała by z nim być i moim zdaniem oni flirtowali chociaż on mówi, że tylko chciał zabrać jej klucz i to nie był żaden flirt.) i mówi że ja tylko wpadłam i gdy zobaczyłam ich razem zaczęłam walić go w tyłek torebką, i się obraziłam nawet byłam skłonna zerwać bo uważam że oni flirtowali. Okropnie się denerwuje gdy on ma iść gdzieś z kolegami na piwo. Ja uważam że on powinien mnie wszędzie brać bo ja go wszędzie biorę. Z kolegami widzi się rzadko(1-2 czasem 3 razy w tygodniu a czasem jest tak że nie widzi się z nimi przez miesiąc) strasznie się na niego złoszczę i obrażam gdy on ma iść z kumplami na piwo a nie chce mnie wziąć. Boję się że on mnie zdradzi, wydaje mi się że na każdym kroku ma jakąś inną dziewczynę. Że na każdym kroku mnie zdradza On się strasznie złości że ja mu nie ufam. On mi nie ufa bo parę razy go zawiodłam ) Staram się mu zaufać ale nie mogę w zasadzie nie mam powodu żeby mu nie ufać(oprócz tej sytuacji w co opisałam powyżej dotyczącej klucza). Gdy widzę jego koleżanki uważam że są brzydkie, głupie i żadnej z nich nie lubię. Bo uważam że są dla mnie konkurencją. Mój chłopak ciągle mi mówi, że nie chce innej dziewczyny, że tylko mnie kocha, i że tyko ze mną chce być na zawsze mówi że chcę żebym kiedyś była jego żoną, żebym urodziła mu dzieci. Bardzo Go kocham i boję się że nasza miłość rozpadnie się przez moją zazdrość. błagam pomóżcie mi!!Proszę
Ostatnio zmieniony przez Kociak 2008-05-03, 19:56, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 474 dni temu Posty: 10687 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-05-03, 15:21
dzidzia1989 napisał/a:
Boję się że on mnie zdradzi, wydaje mi sie że na każdym kroku ma jakąś inną dziewczyne.
nie ma jak zaufanie, nie?
co innego to zaufanie a co innego zazdrośc
dzidzia1989 napisał/a:
błagam pomóżcie mi!!Proszę
ale niby w jaki sposób mamy ci pomóc
kochasz go, a miłośc, związek opiera się w dużej mierze na zaufaniu
nie rozumiem dlaczego mu nie ufasz
czy kiedyś cie oszukał, zawiódł..
nie można w każdej lasce widziec konkurencji
A wiesz w czym jest problem w tym ze TY go oszukałas i teraz mu nie ufasz bo sadzisz ze on tez tak robi jak wiadomo kazdy sadzi według siebie a jest takie przysłowie mówiącxe "nie ufa sie komus kogo sie skrzywdziło"i tak jest ze ludzie nie ufaja tym kogo sami skrzywdzili skoro nie daje ci powodów do zazdrosci to nie szukaj ich na siłe....zaufaj mu a zobaczysz ze bedzie ok;)
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 689 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-05-03, 20:00
dzidzia1989, zastanów się dlaczego tak się dzieje.... bo szczerze mówiąc...na miejscu Twojego faceta bym nie wytrzymała w takim związku. Zaufanie jest w związku jedną z najważniejszych spraw. Nie można dusić tej drugiej osoby, bo w końcu to sie odbije negatywnie na relacjach z partnerem... Nie można też żyć tylko i wyłącznie sobą. Tym bardziej, że mówisz że nie masz powodów do zazdrości... Grunt, że sobie zdajesz z tego sprawę. To jeśli wiesz, że facet Cię kocha to postaraj się walczyć z tym...ja bym tego nie nazwała zazdrością, tylko raczej brakiem zaufania...
moim zdaniem jeśli jesteś o niegao zazdrpsna to niema mowy o słowie zaufanie albo to albo to. ja rozumiem zaufanie w ten sposób... nie wtedy "ci" ufam gdy siedziszw pubie sam lub ze mną tylko wtedy gdy "siedzisz" w pubie a wokół ciebie jest setka dziewczyn a ja jestem spokojna bo wiem że nic nie zrobisz. powinnaś z nim o tym pogadać i powiedzieć o tym co czujesz bo wkońcu stwierdzi pięknego dnuia że...po prostu ma cię dość
_________________ Cierpliwość...to spokój, że przecież się stanie!
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 180 dni temu Posty: 1009 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-05-07, 21:17
Ja tez jestem zazdrosna ale o calkiem inna osobe....o siostre mojego faceta...
Boshe nie wiem jak to wytlumaczyc nie wiem czy mnie dobrze zrozumiecie.... chodzi o to ze tak ona zostala teraz z rodzicami mojego i jest typem tkiego wykorzystywacza wiec ma od rodzicow wszystko co chce co sobie tylko pierdnie....a do tego wychodzi za maz w pazdzierniku...ma zaledwie 19 lat...chodzi o to ze jak my chcielismy zalatwiac wesele rodzice nam odradzili bo tata musi miec pieniadze itd itp...a ona pierdnela i ma...i sama nie wiem jak to jest....nie wiem do konca co czuje i jest to dziwne niepodobne do mnie....ona jest taka ze drazni mnie swoja osoba...nie wiem juz o co chodzi chyba o to ze ona ma to czego ja nie moge....
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 376 dni temu Posty: 546 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-05-08, 12:28
No nie dziwię Ci się- też by mi było przykro... ehh.
Chyba tutaj nic się nie da zrobić.
A z drugiej strony nie myśl, że ona ma to, czego Ty nie możesz, a raczej, że wszystko w życiu się odwraca i nie raz na pewno jeszcze będziesz miała coś czego ona nie. Może ciężko w to uwierzyć, ale tak jest już w życiu. Na wszystko przyjdzie czas:)
Okropnie się denerwuje gdy on ma iść gdzieś z kolegami na piwo. Ja uważam że on powinien mnie wszędzie brać bo ja go wszędzie biorę. Z kolegami widzi się rzadko(1-2 czasem 3 razy w tygodniu a czasem jest tak że nie widzi się z nimi przez miesiąc) strasznie się na niego złoszczę i obrażam gdy on ma iść z kumplami na piwo a nie chce mnie wziąć. Boję się że on mnie zdradzi, wydaje mi się że na każdym kroku ma jakąś inną dziewczynę
Dziewczyno weż sie opanuj bo zwariujesz tak nie może być. Nie możesz go trzymać na smyczy bo sam z niej się zerwie i to na zawsze, ty byś też to wytrzymała jak twój był by chorobliwie zazdrosny???
Wez sobie to przemyśl co robisz , bo zostaniesz sama szybciej niż myślisz bo żaden faceto tego nie wytrzyma.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 689 dni temu Posty: 2961 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2008-05-30, 00:23
kalel, ale masz powody do tej zazdrości jakiekolwiek ? i jak to się przejawia? dobrze, że zdajesz sobie z tego sprawę. to krok do tego, aby coś z tym zrobić tylko, że nic nam nie napisałeś oprócz tego, że jesteś zazdrosny. w jakich sytuacjach wychodzi ta zazdrość?
Oj jak chorobliwe to bardzo zle taka "zdrowa" zazdrosc jest potrzebna kazdemu zwiazkowi, ale nie taka "chora", obsesyjna itd.
kalel napisał/a:
męczy mnie to, niszczy mnie, ją i to co nas łączy.
Najwazniejsze, ze zdajesz sobie z tego sprawe i nie udajesz, ze nie ma problemu.
Ale to o wszystko jestes zazdrosny Twoja kobieta daje Ci powody do az takiej zazdrosci
Ile jestescie razem
Razem jesteśmy ponad rok. Obecnie nie daje mi powodów do zazdrości, kiedyś bywało, że dostawała jakiś dziwne sms-y, ale to się już skończyło.
Ona jest bardzo piękną kobietą, wszyscy się na nią patrzą mimo, że nie ubiera się wyzywająco, Jest też bardzo śmiała.
Ja z kolei jestem bardziej zamknięty w sobie i moje nastawienie do świata jest bardziej negatywne...
Własciwie to te różnice powodują moją zazdrość, nieuzasadnione lęki i doszukiwanie się dziury w całym.
Prawda jest taka, że chciałbym ją mieć tylko dla siebie, ale wiem, że to niemożliwe i zakrawa na chęć pełnej kontroli a to już jest bardzo niezdrowe....
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 474 dni temu Posty: 10687 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-05-31, 17:28
kalel napisał/a:
ale to się już skończyło.
kalel napisał/a:
nie ubiera się wyzywająco
kalel napisał/a:
doszukiwanie się dziury w całym.
kalel napisał/a:
to już jest bardzo niezdrowe....
wiesz co "ci jest" wiesz, że ona jest w porządku ...
weź się w garść, ufaj jej po prostu
skoro nie dała ci powodów do zazdrości to uszanuj to i ciesz się życiem u jej boku
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 335 dni temu Posty: 2500
Profil: Imię: K.
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: wolna
Wysłany: 2008-05-31, 17:39
cerrata napisał/a:
ciesz się życiem u jej boku
TRafnie powiedziane zadna kobieta nie wytrzyma z chorobliwie zazdrosnym facetem, zazdrosc moze zniszczyc kazda milosc.......
cerrata napisał/a:
ufaj jej po prostu
Dokladnie zaufanie to podstawa
kalel napisał/a:
Ona jest bardzo piękną kobietą
Kobieta ktora wybrala Ciebie jest z Toba nie z innym
kalel napisał/a:
wszyscy się na nią patrzą
A niech patrza Byle nie dotykali hehhe badz dumny jak paw ze masz taka sliczna kobiete On jest z Toba Ufaj jej , a wszystko sie ulozy
kalel napisał/a:
chciałbym ją mieć tylko dla siebie
Nie moze byc tylko z Toba 24g. kazdy czlowiek potrzebuje spotkan tez z "innymi" ludzmi niz swoj partner, to ze wyjdzie nieraz np. na ploty z kolezankami to nie zbrodnia
Kochaj ja , ufaj jej i badz szczesliwy Nie pozwol aby chora zazdrosc znisczyla wasza przyszlosc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum