Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Zazdrosc
Autor Wiadomość
Diablica666 
[*]





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 644 dni temu
Posty: 1503
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-06-07, 23:18   

Ja jestem okropną zazdrośnicą wiem ze to źle ale nic na to nie poradzę .Kiedyś była dosyć niezręczna sytuacja z moim miśkiem mianowicie któregoś pięknego dnia (bylismy ze soba jakieś 3 miesiące)poszedł się kąpać i zostawił skrzynkę pocztową otwartą więc z ciekawości zerknełam i po dłuższym grzebaniu co znalazlam ? nagie zdjęcia jego ex w towarzystwie jego ciuchów plecaka itp. jak wyszedl z wanny to....hmmm....powiedzmy ze była "mała" zadymka(z mojej strony on stał osłupiały i nie miał pojęcia o co mi chodzi ).Potem się okazalo że to poprostu stare fotki sprzed ponad dwóch lat i przy mnnie je pousuwał.Teraz się z tego śmiejemy ale wtedy powiało grozą.Od tamtej pory nie interesuje sie jego poczta,esemesami itp. po co mam sie stresować.On z koleji nie pozostaje mi dłużny jeśli chodzi o zazdrość jak gdzieś wychodze z moim kumplem z którym kiedyś się spotykałam (ale nie wyszło nie było tego czegoś)to widze ten błysk w oku :lol: i w sumie podoba mi się to że jest zazdrosny bo wiem że mu na mnie zależy ;)
_________________

 
 
 
REKLAMA







_eta 
eta





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 469 dni temu
Posty: 320
Skąd: krakow - eNHa

Profil:
Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: ni to braz ni to blad..
Stan: PannA
Partner: Grzegorz
Wysłany: 2007-06-08, 10:19   

Kociak,
no niby tak... ale ja już trzymałam ta miłość i nic z tego dobrego nie miałam.. był za pewny tego że go nie zostawię. a teraz nic nie jest pewnego.. :)
_________________


NK->Edyta Zamojska-Kraków
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 643 dni temu
Posty: 4022
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-06-08, 22:35   

_eta napisał/a:
a teraz nic nie jest pewnego.. :)

i z takim podejściem dobrze Wam się żyje?? że to nic pewnego??
_________________


 
 
 
_eta 
eta





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 469 dni temu
Posty: 320
Skąd: krakow - eNHa

Profil:
Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: ni to braz ni to blad..
Stan: PannA
Partner: Grzegorz
Wysłany: 2007-06-10, 20:48   

a co źle? planujemy przyszłość, ślub może na 2009 ale swoje zasady mamy jak ktoś popełni błąd to wie co robi... my sie kochamy..
_________________


NK->Edyta Zamojska-Kraków
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 650 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-06-11, 00:28   

_eta napisał/a:
teraz nic nie jest pewnego.. :)
_eta napisał/a:
planujemy przyszłość, ślub może na 2009
no jak dla mnie to dwie rzeczy się jakoś wykluczają... skoro planuję z kimś przyszłość, to, przynajmniej dla mnie, musi być to osoba której jestem pewna!! a nie tak, że planuje przyszłość z kimś kto dziś jest, jutro go może nie być :roll:
 
 
hanah 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 458 dni temu
Posty: 29
Skąd: Wałcz

Profil:
Imię: Hania
Wzrost: 160
Włosy: ciemny braz z jasnymi pasemkami:)
Stan: w stałym związku :)
Partner: Krzysiaczek:*
Wysłany: 2007-06-11, 12:23   

Kociak napisał/a:
no jak dla mnie to dwie rzeczy się jakoś wykluczają... skoro planuję z kimś przyszłość, to, przynajmniej dla mnie, musi być to osoba której jestem pewna!! a nie tak, że planuje przyszłość z kimś kto dziś jest, jutro go może nie być :roll:


No tak, trzeba byc pewnym tej drugiej osoby, jesli chce sie z nia spedzic reszte zycia. Z drugiej strony to jednak istnieja rozwody i jest ich coraz wiecej... Mam taki przyklad w rodzinie. To chyba najlepszy dowod na to, ze nigdy tak do konca nie jest sie pewnym drugiej osoby... czyz nie?
Ostatnio zmieniony przez Kociak 2007-06-11, 23:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
_eta 
eta





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 469 dni temu
Posty: 320
Skąd: krakow - eNHa

Profil:
Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: ni to braz ni to blad..
Stan: PannA
Partner: Grzegorz
Wysłany: 2007-06-11, 17:50   

przecież ja bym nie mogla zaufać w 100% drugiej osobie... biorę pod uwagę każde z rzeczy i taka tez ze dzisiaj jest a jutro go może nie być... doskonale wiemy jaki jest świat i życie... ale ja jestem go pewna.. nie rozumiecie co mam na myśli!
_________________


NK->Edyta Zamojska-Kraków
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 650 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-06-11, 23:47   

_eta napisał/a:
nie rozumiecie co mam na myśli!
w ogóle <bezradny> ale to nie jest odpowiednie miejsce do takiej dyskusji, bo robi się OT :)
 
 
Sharon 
Sharon





Informacje:
Dołączyła 460 dni temu
Posty: 19
Skąd: z mazowsza

Profil:
Imię: Viola
Wzrost: 160
Stan: szalenie szczęsliwa mężatka
Wysłany: 2007-06-12, 08:34   

Zazdrość była jest i będzie, nie ma takich ludzi którzy nie są zazdrości z taka różnica, że jedni pokazują to światu a inni tłumią to w sobie.
_________________

Smakujmy rozkosz kiedy czujemy jej pełny smak :)
Sharon
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 643 dni temu
Posty: 4022
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-06-12, 12:17   

Sharon napisał/a:
jedni pokazują to światu a inni tłumią to w sobie.

to zależy o jakiej zazdrości mówimy?? wszystkie zgodziłyśmy się co do tego, że jesteśmy zazdrosne. i każda na swój sposób ją okazuje. i to jest najbardziej naturalna rzecz. tłumienie zazdrości - tej zdrowej - wydaje mi się, że byłoby bardzo męczące i niepotrzebne. co inneg, gdy ktoś zaczyna byc chorobliwie zazdrosny....wtedy trzeba to tłumić i nad tym pracować, bo inaczej związek może b. szybko się rozwiązać.
_________________


 
 
 
niki 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 596 dni temu
Posty: 2323
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-06-12, 17:08   

moj miskowaty zrobil sie ostatnio strasznie zazdrosny, az czasami znim ciezko wytrzymac. w sumie wscieka sie, ze na "dyskotece" tancze z kolegami (swoimi, nie obcymi kolesiami), wiec sie dotykamy w jakims stopniu, tylko co ciekawe sam nie chce ze mna nigdzie wychodzic. ostatnio sie wkurzyl, ze pojechalam z kolega na motorze. najchetniej wytlumaczylby im łopatą, że nie moga ze mna przebywać. w sumie nie wiem skąd mu się to wzięło, bo nigdy takich jazd nie robił. może to poczyta i da mu to do myślenia, bo mi sie juz tłumaczyć nie chce, ze to tylko koledzy
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 643 dni temu
Posty: 4022
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-06-12, 19:26   

niki, to walcz z Nim walcz. bo taka zazdrość o wszystkich kolegów do niczego dobrego nie prowadzi.
_________________


 
 
 
niki 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 596 dni temu
Posty: 2323
Skąd: wałbrzych

Profil:
Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-06-12, 21:52   

narazie ta wlka konczy sie klotniami <klotnia> , fochami, ale pozniej fajnie jest sie godzic <pocieszacz> .mam nadzieje ze na tych dwoch incydentach sie skonczy chociaz jak slyszy imiona tych moich kolegow to sie zielony robi
_________________
Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.

 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 483 dni temu
Posty: 4728
Skąd: Sweden

Profil:

Wysłany: 2007-06-12, 22:30   

Po pieciu latach takie zachowanie :roll: Jeszcze, zebys dawala powody do zazdrosci :-/

Ja tez jak juz pisalam bylam kiedys zazdrosna...ale dotarlo do mnie, ze taka zazdorsc pomalu niszczy zwiazek...

A moze to nie zalezy od dlugosci lat spedzonych ze soba, tylko od charakteru <bezradny> no i od tego czy dajemy powody do zazdrosci czy nie.
 
 
 
Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 650 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-06-12, 22:58   

madzia napisał/a:
A moze to nie zalezy od dlugosci lat spedzonych ze soba, tylko od charakteru <bezradny> no i od tego czy dajemy powody do zazdrosci czy nie.
to nigdy nie wiadomo <bezradny> tak jak pisze niki, że wcześniej to się nie zdarzało a teraz nagle mu sie włączył tryb "zazdrośnik"... może ma taki okres po prostu i Mu przejdzie :)
niki, jak rozmowy nie pomogą to powiedz Misiowi, że to Ty mu łopatą będziesz musiała coś tłumaczyć :D
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Fryzury

Bielizna damska i męska

Fryzjer

Końcówki kolekcji światowych marek

kostiumy na plażę i na basen

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Sexshop:środki dla pań na mocne libido i super orgazm

Części do samochodów amerykańskich