Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 767 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-12-03, 09:09
A mi się przypomniały mojej przyjaciółki siostry dzieci
Córeczka miała wtedy jakieś 3 latka Patrycja z Elą rozmawiały sobie o tym jak to czas leci że ona była jeszcze niedawno taką kruszynką,że ani się obejrzą to one będa stare a ona dorosłą piękną kobietą ...w tym czasie Krysia podchodzi z łzami w oczkach "ciociu Blydziu (na Pati wołamy Brydzia)ciociu Blydziu ale jak ty umrzerz to ja ci będę przynosiła kwiatki na grób" zatkało je
Jej synek Dominik strasznie mnie nie lubiał jak był malutki wręcz nie znosił gdy kiedyś z Brydzią wychodzilismy już od nich mały (miał jakieś 2 latka wtedy) wpadł w straszną chisterię (ale był wtedy straaasznie słodziutki) ja się cały czas na niego gapiłam on nagle patrzy się na mnie zpod byka i pyta "Co się tak gapisz?" ja na to "No bo śliczny jesteś" a on na to z drwiną w głosie "Phi a ty brzydka" zatkał mnie na amen
Innym razem miał wtedy jakieś 3-4 latka chcial mieć swoje zwierzątko więc ja korzystając z okazji do "rozejmu" dałam mu jedną z moich kochatniczek i zapytałąm "a teraz będziesz dla cioci miły? " on na to z takim zawadiackim uśmieszkiem "zastanowię się"
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 767 dni temu Posty: 1503 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-12-04, 17:03
Ja z nimi miałam wiele przeboji zwłaszcza z małym ale Krysia też nieraz dawała nam popalić
Kiedyś z Brydźką wpadlismy na pomysl że porobimy sobie sesje w ciuszkach goth i czarnym makijarzu sesje niedaleko cmentarza a w sumie ruin cmentarza a akurat opiekowaliśmy się małą.Jak już się wyszykowaliśmy mała spojżała na nas (miala wtedy 4 latka ) "was chyba powaliło jesli sadzicie że się z wami pokaże na ulicy" nas oczywiście a potem to już smiałyśmy się do rozpuchu (bo minę miała zabujczą ) doszłyśmy do porozumienia i poszłysmy robić sesje ale zmyłysmy makijarz
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 506 dni temu Posty: 458 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: kasia
Wzrost: malutki :) 158 cm
Włosy: brunetka
Stan: od 26.04.2003- mężatka :)
Partner: Artuś
Wysłany: 2007-12-06, 21:47
o matko przenajświętsza- moje dziecko dziś nad ranem przez sen śpiewało refren piosenki Dody Elektrody "Szansa" a dokładnie:
-więć nie maltw sieee,uśmiechni sieee- uuuuuuu....
Ja właśnie do szkoły wychodzić miałam, no ale przystanełam i zgięta w pół ze śmiechu już prawie płakałam, a Nisia oko otworzyła i zapytała się mnie
- mama, cieszysz się? i poszła spać dalej
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 506 dni temu Posty: 458 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: kasia
Wzrost: malutki :) 158 cm
Włosy: brunetka
Stan: od 26.04.2003- mężatka :)
Partner: Artuś
Wysłany: 2007-12-06, 22:40
dzięki calineczko ale to troche obciach, że moje dziecko pała taką miłością do tej piosenki (Doda to dla mnie miernej jakości artystka) ona kiedyś zobaczyła teledysk w tv i od razu podłapała:
- uśmiechnij się- problemy są....
no i łaziła za mną i cały czas marudziła:
- mama włącz uśmiechnij się,
a ja przez pierwszych pare dni nie wiedziałam o co jej chodzi, aż w końcu kiedyś mnie olśniło no i wyszperałam jej ten utwór w necie, ona potrafi słuchać tej piosenki w kółko siłą rzeczy to ja już ją na pamięć znam
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum