Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 581 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-11-09, 12:00
Straszny ten artykuł ale i prawdziwy niestety lekarze i pielęgniarki kobiety po poronieniach traktują obojetnie żadko kiedy trafia się zespół lekarzy z powołania którzy wesprzą ta biedną kobietę.
LeeLoo nie koniecznie izolatka ale ja bym na miejscu takiej kobiety wolałą po poronieniu np leżeć z jakąś stara babcią po operacji niż na sali gdzie są ciężąrne kobiety.Ja bym chyba oszalałą z rozpaczy gdybym miała świadomość że moja dzidzia nie żyje a w tle słyszala "o moja mala kopneła a to łobuziara " "nazwę mojego synka michaś" itp to jest poprostu nóż w plecy
Informacje: Dołączył: 231 dni temu Posty: 48 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Katarzyna
Wzrost: 172
Włosy: ciemny blond
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-11-20, 12:29
nie moge tego czytac....zgadzam sie ze takie malenstwa sa tylko kpina dla sluzby zdrowia...nie traktuje sie powzanie matek po takich przezyciach....to wszystko jest zalosne
_________________ słowa niewypowiedziane
niesie w milczeniu czas
boli mnie , że nasza miłość
napotyka na przeszkód las
Informacje: Wiek: 34 Dołączyła 269 dni temu Posty: 1509 Skąd: Śląsk
Profil: Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-11-21, 12:35
W istocie po poronieniu życie powinno toczyć się dalej i ............toczy ale już innym torem.
Człowiek już nigdy nie będzie taki sam. Rysa zostaje.
Nasze życie składa się niestety oprócz radości także z bólu. Musimy się starać go przejść.
Osobiście uważam, że niktóre osoby nie potrafią wczuć się w dramat osoby, która straciła dziecko i dlatego padają stwierdzenia typu: "urodzi pani następne dziecko". W momencie utraty dziecka nikt nie jest w stanie myśleć o narodzinach drugiego.To wymaga czasu. Trzeba dać kobiecie "ten czas" i uważać, bo nieodpowiednie słowa mogą pogłębić już i tak duże cierpienie.
Jestem przeciwna obecności kobiet po poronieniach na salach z osobami, które oczekują narodzin dziecka. To na pewno nie pomoże kobiecie dojść do siebie a może pogłębić rozpacz. Są sale gdzie leżą panie po operacjach ginekologicznych i można by tam umieszczać panie po poronieniach. Wiem, że tak się w wielu szpitalach robi.
Jedna z koleżanek bardzo mnie zasmuciła pisząc,że nie powinno się tworzyć osobnych sal dla takich kobiet.Inne stwierdzenia też mnie zasmuciły.Każdy ma prawo do swojego zdania ale.................oj dziewczyno gdybyś wiedziała co się z kobietą dzieje po poronieniu NIGDY być tego nie napisała
_________________ Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
Profil: Wzrost: 174
Włosy: jasny blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-01-31, 00:20
Nie mozna jednoznacznie okreslic co powinno sie robic w takiej sytuacji. JJest to na Tyle indywidualna sprawa, że kobieta znajdująca sie w takiej sytuacji powinna sama decydować o sobie: gdzie chce lezeć, o czym byc informowana, czy ma ochote skozytac z rady psychologa, czy chce pochować własne dziecko itp... mąż też powinien miec swój udział w takich okolicznościach, przecież jego też to dotyczy!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum