Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Z rodzicami, same, czy z facetem?
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 454 dni temu
Posty: 4449

Profil:
Wysłany: 2007-08-26, 17:55   

oOmikuniaOo napisał/a:
mieszkali razem jakieś 4 miesiące i nawet juz chcieli się zaręczać ale cos nie wyszło i sie rozstali...
wlasnie czasem to i lepiej zamieszkac razem i sprawdzic sie. bywa ze wlasnie pary dochodza do wniosku ze nie potrafia sie porozumiec badz pojsc na jakis kompromis :-/ i zwiazek wystawiony na próbę potrafi nie przetrwać.
 
 
 
REKLAMA







Kociak 




Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 621 dni temu
Posty: 2961
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-08-26, 22:40   

oOmikuniaOo napisał/a:
rodzice się jeszcze nie zgadzają żebym z Nim zamieszkała ( on juz mieszka sam) bo za krótko jesteśmy ze soba... czy ja wiem czy krótko... 8 miesiączków
wiesz, jakbym była w Twoim wieku to rodzice też by mi nie pozwolili mieszkać z facetem. Co więcej, ciężko było nawet wyrwać się na jedną noc wspólną. Teraz jest całkiem inna sytuacja - bo już rodziców o pozwolenie pytać nie muszę :D
Ja i tak cieszę się z tego,że nie musiałam przez całe studia mieszkać z rodzicami tylko wyjechałam do innego miasta i dzięki temu - mocno się usamodzielniłam ;) Dzięki temu łatwiej mi będzie gdy przyjdzie mi całkiem od rodziców się wyprowadzić. A poza tym czekam już tak długo na to by zamieszkać ze struskiem, że chyba taka wyprowadzka nie będzie dla mnie wielkim problemem, tym bardziej, że jak coś to na początku na pewno i tak będziemy mieszkać w tym samym mieście ;)
 
 
.::Moniczka::. 
mamusia





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 403 dni temu
Posty: 110
Skąd: Sosnowiec

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 171cm
Włosy: farbowane
Stan: mężatka ;)
Partner: Kamil
Wysłany: 2007-09-10, 15:10   

Prawdą jest to, że najlepiej jest jak młodzi odrazu idą na swoje.
Ja wcześniej myślałam, jak byłam w ciąży, że jak będziemy mieszkać z mamą miśka to dobrze by było, bo ja byłam w ciąży a po urodzeniu po jakmiś czasie chciałam wrócić do szkoły, więc już na miejscu by był ktoś kto mógłby zostawać z dzieckiem pod moją nieobecność. Ale ułożyła sie tak jak sie ułożyło, i to mieszkanie razem jest teraz już trochę uciążliwe. Niby mieszka sie razem z mężem, ale tak naprwde nie jest się na swoim. Na teściową jako tak nie mogę narzekać, ale wiecie o co chodzi, z niektórymi rzeczami trzeba sie dalej pilnować, trzeba patrzec czy innym sie to podoba nie mozna sie urządzić po swojemu...
Nie mogę sie doczekac kiedy będziemy mieli własne gniazdko... :-|
W zasadzie niby już mamy, bo babcia przepisała na mnie swoje mieszkanie, ale przeciez z babcią nie bedziemy mieszkać...
Przyjdzie nam jeszcze trochę poczekać na swój dom..
_________________


 
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 387 dni temu
Posty: 5527
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-09-11, 12:49   

Moniczko, życzę wytrwałości w czekaniu :-)
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 406 dni temu
Posty: 4648
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-11-12, 20:49   

Coraz bardziej chciałabym wyprowadzić się z domu :!:

Za dużo osób ,każdy ma swoje zdanie każdy uważa , że jego zdanie jest najlepsze <bezradny> czasami naprawdę mam dosyć
_________________
 
 
 
Moniika 




Informacje:
Dołączyła 340 dni temu
Posty: 2923
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-11-12, 21:48   

calineczka napisał/a:
Coraz bardziej chciałabym wyprowadzić się z domu :!:

Za dużo osób ,każdy ma swoje zdanie każdy uważa , że jego zdanie jest najlepsze <bezradny> czasami naprawdę mam dosyć


Ja właśnie tez tak mam, a ostatnio strasznie mi sie to nasiliło... Tylko ze jak narazie brak perspektyw zeby samemu zamieszkac.... brak kasy <bezradny>
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 406 dni temu
Posty: 4648
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-11-12, 21:52   

mam wrażenie , że gdybysmy mieszkali z Krzyskiem sami byłoby nam lepiej znacznie lepiej
_________________
 
 
 
Moniika 




Informacje:
Dołączyła 340 dni temu
Posty: 2923
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-11-12, 21:54   

calineczka napisał/a:
mam wrażenie , że gdybysmy mieszkali z Krzyskiem sami byłoby nam lepiej znacznie lepiej


Myśle, że to to na pewno... Wiesz samemu to zawsze inaczej niż z rodzicami....
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 406 dni temu
Posty: 4648
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-11-12, 21:57   

Cytat:
Wiesz samemu to zawsze inaczej niż z rodzicami....
_________________
wiem <bezradny> i to mnie najbardziej irytuje bo wiem , że nie ma na to szans w tej chwili i jeszcze dzisiejsze stwierdzenie Krzyśka" czy nam w tej chwili naprawde więcej trzeba" ręce opadają
Oczywiście ciesze się , że jemu się tutaj podoba ale ja nie mam tutaj mozliwości jakby to ując .... rozwinac się jak u siebie <bezradny>
_________________
 
 
 
Moniika 




Informacje:
Dołączyła 340 dni temu
Posty: 2923
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-11-12, 22:01   

Ale na swoim to zupełnie inaczej, nie ma porównania.... Swoje to swoje.... My oboje bardzo chcemy razem zamieszkać, ale nie ma na to szans w najbliższym czasie.... Takie to załamujące jak sobie człowiek o tym czasami pomyśli.... :-(
 
 
madzia88 




Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 304 dni temu
Posty: 2627
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-11-14, 09:32   

pewnie pieknie jest mieszkac razem,ale nie zawsze to wychodzi(plany)
Moniika napisał/a:
Wiesz samemu to zawsze inaczej niż z rodzicami....
nikt sie nie wtraca np.do klotni do sprzeczek :-P
 
 
Dorotea 
Zapach lata:)





Informacje:
Wiek: 34
Dołączyła 303 dni temu
Posty: 1509
Skąd: Śląsk

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: średni
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2007-11-16, 14:36   

Ja jestem tu chyba "weteranką" ;-) ponieważ z domu rodzinnego wyprowadziłam się prawie 14 lat temu. zamieszkałam z chłopakiem, ale to była WIELKA POMYŁKA! (chłopak rzecz jasna).
Po 3 latach zamieszkałam sama w swoim mieszkaniu.Ciężko je było zdobyć i jeszcze ciężej wyremontować ale z pomocą rodziców udało się.
Mogłam do nich wrócić ale stwierdziłam, że pora usamodzielnić się. Chciałam sama się o siebie troszczyć bo wiedziałam, że to wyrabia charakter.Chciałam mieć "pod górkę" aby stać się "twardą" kobietą.
Było ciężo -nawet bardzo, ale to już za mną.
Nauczyłam się być sama i polubić swoje towarzystwo.
Teraz mieszkamy raz u mnie raz u mojego partnera.U mnie w lecie u niego zimą ( u mnie są piece kaflowe i bardzo zimno-tem.w łazience i kuchni zimą +7 stopni).
Wzięcie prysznica nieźle uodparnia ;-)
Tylko on wynajmuje mieszkanie więc to nie jego i daleko od moich rodziców i przyjaciół.
Może uda nam się zamienić moje "iglo" na jakieś mieszkanko z centalnym ogrzewaniem.
Ogólnie jestem zadowolona, że mieszkamy razem. Możemy się lepiej poznać i jest tak...........rodzinnie :-)
_________________
Przyjacielem jest ten, kto wie o Tobie wszystko i nie przestaje Cię kochać
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 406 dni temu
Posty: 4648
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-11-26, 13:06   

Chcemy zamieszkac sami .
Zapadła decyzja .
Wiadomo jeszcze nie wiemy jak zrealizowac do końca te marzenia ale cos juz postanowione.

Nie chcę sie kłócić z rodzina a podejrzewam , że dojdzie do tego prędzej czy pozniej bo po pierwsze nie mozna nic samemu zaplanowac zrobic tak jak nam sie podoba itp.
Po drugie każde wstanie w nocy chocby zrobic np herbate czy do łazienki jest tam w jakis sposob komentowane. I czasami bywa męczące
Nie narzekam ale to chyba nic dziwnego kiedy człowiek chce sie usamodzielnic tak do końca :roll:
_________________
 
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 369 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-11-26, 13:09   

Calineczko, absolutnie się nie dziwię. My też postanowiliśmy, że nie zamieszkamy razem, póki nie będziemy mogli zamieszkać sami, bez rodziny...

Trzymam kciuki, żebyście coś znaleźli <ookk>
 
 
Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 387 dni temu
Posty: 5527
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-11-26, 13:42   

Calineczko powodzenia w realizacji planu ;-)
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - opowiadania | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Sex Shop Artykuły erotyczne

Puzzle i gry online

Wybielanie Zębów

sukienki

Vichy

salon kosmetyczny gdańsk

Sex Anonse

Fryzury

Buty

Sztuka uwodzenia Kobiet

Kosmetyki do włosów

Bielizna damska i męska

Końcówki kolekcji światowych marek

sprzet komputerowy, najwyzsza jakośc, najlepsza cena

Obuwie damskie

Forum Twoja ciaza

MeskiSwiat.NET - Nagie Kobiety

Części do samochodów amerykańskich