Rejestracja Zaloguj  
 

RSS Uzaleznione Rangi Mapa                       Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Z rodzicami, same, czy z facetem?
Autor Wiadomość
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 334 dni temu
Posty: 2999
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Wysłany: 2007-08-15, 09:50   

Ja na razie z rodzicami, do męża przeprowadzam się po ślubie, to jest w sierpniu przyszłego roku. I mamy ten komfort, że od początku będziemy mieszkać sami :mrgreen:
 
 
REKLAMA







Viagra 
!!!





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 352 dni temu
Posty: 5536
Skąd: Leeds

Profil:
Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-08-15, 13:36   

Go tej pory mieszkaliśmy z Pawłem osobno, od jutra zaczniemy razem ;-) :mrgreen: Mam nadzieje, że sie będziemy dogadywać i że wszystko sie ułoży po naszej myśli :->
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 586 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-08-16, 11:31   

Viagra napisał/a:
Go tej pory mieszkaliśmy z Pawłem osobno, od jutra zaczniemy razem ;-) :mrgreen:
jak ja bym tak chciała... Teraz tak prawie 3 tygodnie mieszkaliśmy razem ze struśkiem, bo moi rodzice byli na urlopie (nadal jeszcze są)... I wiecie co Wam powiem??? Ja już chcę, żeby tak zostało... I stanę na głowie, żeby za rok móc zamieszkać już razem - całkiem inne życie niż takie spotykanie się... Ale to najwcześniej za rok :( a ja chcę już :!:
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 371 dni temu
Posty: 4209
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-08-16, 11:41   

Kociak napisał/a:
całkiem inne życie niż takie spotykanie się... Ale to najwcześniej za rok :( a ja chcę już :!:
zgadzam sie z Tobą ........ czasami jest tak , że się na siebie wkurzamy ale nigdy nie pomyslałam , że dobrze byłoby aby sie wyprowadził ;-)


A wczoraj moja Teściowa powiedziała , że teraz najtrudniejsze przed nami tzn jakies dwa pierwsze lata mieszkania razem :-/ :-/ ( dobrze , że mnie lubi bo bym sobie pomyslala , że czeka aż sie rozejdziemy :mrgreen: :mrgreen: )

Zobaczymy ale wierzę , że będzie ok
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 419 dni temu
Posty: 4241

Profil:
Wysłany: 2007-08-16, 14:57   

Kociak, to dążcie do tego zeby tak bylo :mrgreen:
Jest calkiem inne zycie :-) i tu Cie rozumie...kiedys pamietam jak jeszcze nie mieszkalismy razem to czasem byly dziwne sytuacje, ze np. nie moglismy sie spotkac z roznych powodow, albo ze on gdzieś wyszedł beze mnie itd. to takie niby nic ale ja juz sie denerwowalam :roll: chociaz nie myslalam jeszcze o wspólnym zamieszkaniu ale wtedy koleżanka mi powiedziala ze wszystko byłoby inaczej gdybyśmy mieszkali razem :-D ...
calineczka napisał/a:
że teraz najtrudniejsze przed nami tzn jakies dwa pierwsze lata mieszkania razem :-/ :-/
Bo ja wiem? Regułą to na pewno nie jest :-D
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 371 dni temu
Posty: 4209
Skąd: właśnie stąd :))

Profil:
Imię: Alina
Wzrost: niski
Włosy: blond
Stan: zaręczona :)
Partner: Krzysiek
Wysłany: 2007-08-16, 22:00   

madzia napisał/a:
Regułą to na pewno nie jest
mam taka nadzieję :mrgreen:
_________________
 
 
 
malgonka 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 360 dni temu
Posty: 309
Skąd: Lublin

Profil:
Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-08-18, 19:05   

A ja mieszkam z tatą w domku i chyba już tu zostanę na zawsze nawet jak znajdę męża jakiegoś gdzieś przypadkiem ;-) dom jest duży ma osobne wejścia, więc o to gdzie zamieszkam nie muszę sie martwić martwię się tylko z kim zamieszkam, bo jakoś nie mam szczęścia do facetów, ale z drugiej strony mam jeszcze trochę czasu :-D
 
 
Emiliana 
Emiliana





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 340 dni temu
Posty: 318
Skąd: Łódz

Profil:
Imię: Emilia
Wzrost: 175
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2007-08-19, 10:32   

malgonka, tego kwiatu pół światu jestem pewna, ze kogoś spotkasz, najgorsze własnie jest takie narzekanie. głowa do góry :lol: :mrgreen:
 
 
malgonka 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 360 dni temu
Posty: 309
Skąd: Lublin

Profil:
Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-08-19, 14:33   

Aż tak nie narzekam są chwile lepsze i gorsze czasem fajnie jest mieć kogoś kto cię przytuli pocieszy ale ja wierzę, że kiedyś kogoś znajdę, zakocham się wyjdę za mąż i będziemy sobie cieplutko i milutko mieszkali razem :-D
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 579 dni temu
Posty: 3648
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-08-21, 13:33   

calineczka napisał/a:
A wczoraj moja Teściowa powiedziała , że teraz najtrudniejsze przed nami tzn jakies dwa pierwsze lata mieszkania razem

e tam, to takie smierdu pierdu ;-)
nam właśnie toczy się drugi roczek i jest najcudowniej na świecie :) <dreams>
_________________
 
 
 
makalaya 





Informacje:
Wiek: 32
Dołączyła 319 dni temu
Posty: 28
Skąd: Lublin

Profil:
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: hmm....
Wysłany: 2007-08-21, 13:38   

A ja mieszkam sama w dwupokojwym mieszkaniu.
Bardzo sie ciesze, ze wyprowadzilam sie od rodzicow, choc mam z nimi bardzo dobry kontakt i rzadko dochodzilo miedzy nami do konfliktow. Ale wyrwanie sie spod opiekunczych skrzydel rodzicow ma naprawde mnostwo zalet.
W swoim mieszkanku moge robic co chce. Spac nago jesli mam na to ochote, do pozna w nocy gadac z przyjaciolmi, siedziec na balkonie o 3:00 nad ranem, sluchac glosno muzyki, nie zmywac naczyn przez 2 dni lub tez obsesyjnie sprzatac jesli przyjdzie mi na to ochota. Moge wszystko.
Oczywiscie jeszcze milej by bylo, gdyby w tym mieszkaniu zamieszkal ze mna KTOS, ale póki co jakos sie nie zanosi :-(
No a juz najmilej by bylo gdybym to mieszkanko mogla zamienic na domek z duzym ogrodem i piekna okolica :-D .
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 579 dni temu
Posty: 3648
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Wysłany: 2007-08-26, 00:12   

makalaya napisał/a:
W swoim mieszkanku moge robic co chce. Spac nago jesli mam na to ochote, do pozna w nocy gadac z przyjaciolmi, siedziec na balkonie o 3:00 nad ranem, sluchac glosno muzyki, nie zmywac naczyn przez 2 dni lub tez obsesyjnie sprzatac jesli przyjdzie mi na to ochota. Moge wszystko.

i to chyba największa frajda z mieszkania samemu :) ja tak nawet nie mam, bo przy mężu już wszystkiego nie mogę ;-) (np. spać nago nie mogę, bo pół nocy by mi przeszkadzał ;-) )
_________________
 
 
 
Kociak 





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 586 dni temu
Posty: 2958
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Ostrzeżeń: [4]
Wysłany: 2007-08-26, 09:43   

Madzia81 napisał/a:
i to chyba największa frajda z mieszkania samemu
no właśnie tego najbardziej mi brakuje, tego, że nie muszę się z niczym szczypać, mogę robić co chcę z kim chcę i kiedy chcę :) Ale mam nadzieję, że za rok już sie uda ze strusiem zamieszkać i tak właśnie będzie :D
 
 
Docia 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 317 dni temu
Posty: 15
Skąd: Tarnów

Profil:
Imię: Dorota
Wzrost: 174
Włosy: szatynka
Stan: panna
Partner: Kamil
Wysłany: 2007-08-26, 17:33   

Ja mieszkam z rodzicami... Ale juz licze dni do konca studiow tzn do licencjatu.. czyli jakieś 2 lata jeszcze.. :-| A później coś wymyśle. Bo już mnie troszke meczy mieszkanie z nimi.. Bardzo ich kocham ale chciałabym już się usamodzielnić.
 
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 315 dni temu
Posty: 492
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..
Wysłany: 2007-08-26, 17:50   

ja też mieszkam z rodzicami jeszcze.. chociaż pomieszkiwałam z moim chłopakiem przez wakacje.. nawet byliśmy sami na tydzień nad morzem... hmm wiecie co jest najgorsze w pomieszkiwaniu.. hmmm ze przychodzi czas na powrót do mieszkania z rodzicami.. :-/ rodzice się jeszcze nie zgadzają żebym z Nim zamieszkała ( on juz mieszka sam) bo za krótko jesteśmy ze soba... czy ja wiem czy krótko... 8 miesiączków <serduszka> hmmm ale wydaje mi się ze powód jest inny.. mianowicie chodzi o to że mój starszy brat zamieszkał z dziewczyną, mieszkali razem jakieś 4 miesiące i nawet juz chcieli się zaręczać ale cos nie wyszło i sie rozstali... może rodzice sie boją że ze mna i Damanem będzie tak samo... wydaje mi się jednak że właśnie przez takie zamieszkanie razem można sie sprawdzic.. bratu poprostu nie wyszło... to nie znaczy że ze mna bedzie tak samo.. a ja tak uwielbiam spędzać czas z moim kochaniem... <buzki>
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - manga | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

Kup link reklamowy!

Ranking-Hits


POLECAMY:


Puzzle i gry online

sex shop

Vichy

Wybielanie Zębów

Sex Anonse

kredyt

Buty

Sztuka uwodzenia Kobiet

Gotowe projekty domów

Kosmetyki do włosów

Wirtualny Seks

sukienki satynowe

usługi informatyczne wdrożeniowe

sprzet komputerowy, najwyzsza jakośc, najlepsza cena

Filmy erotyczne

Obuwie damskie

Forum dla Mamy i Taty

MeskiSwiat.NET - Nagie Kobiety

moda, uroda, zdrowie


Części do samochodów amerykańskich