Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [1] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
Z rodzicami, same, czy z facetem?
Autor Wiadomość
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-08-04, 14:29   

A ja ciagle gdzie indziej..z przymusu..Zwykle bez rodzicow, bo na stancjach..nawet w wakacje <bezradny>
Chcialabym miec juz swoj domek...bo ja domatorka jestem...
_________________
 
 
REKLAMA







malenka 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 278 dni temu
Posty: 1380
Skąd: Kraków

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-08-07, 19:25   

Ja póki co mieszkam z mamą, brat się wyprowadził. Gdybym zadecydowała ze swoim facetem, że chcemy już ze sobą mieszkac, robilibysmy wszytsko, żeby byc na swoim, a nie mieszkac z teściami.
Mogą byc naprawdę cudownymi ludzmi ale jednak to poczucie, że mogą wejsc, że w sumie cały czas są, zero intymności jako takiej... nie zdecydowałabym się na coś takiego...
 
 
 
zaniepokojona 





Informacje:
Wiek: 20
Dołączyła 140 dni temu
Posty: 415
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Włosy: blondi
Stan: panienka
Partner: Marcin

Wysłany: 2008-08-09, 20:48   

Ja też. Nie wyobrażam sobie życia z rodzicami czy teściami pod jednym dachem. Wolę miec swój kącik, gdzie nikt mi nie będzie nosa wtykał
 
 
Meduza 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 112 dni temu
Posty: 19
Skąd: domowe zacisze

Profil:

Wysłany: 2008-08-12, 17:12   

Ja mieszkam z moim P. od 4 lat. 2 lata przed ślubem wyemigrowalismy z kraju i wtedy zamieszkalismy razem. Wczesniej przez 5 lat mieszkalismy kazde ze swoimi rodzicami (to byla prawdziwa katastrofa!) Chociaz mialo tez swoje dobre strony - szukanie okazji i sposobu na to co tygryski lubia najbardziej :-P
 
 
Mirabelka__22 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 222 dni temu
Posty: 3391

Profil:
Nastrój:
smutna

Wysłany: 2008-08-17, 23:08   

Nie wiem czy pisze w dobrym temacie.. Ale wiecie co? Jak mysle o przyszlym mieszkaniu to az sie doluje.. Nie dosc ze strasznie drogie, ze sie kredyty pol zycia splaca to jeszcze jak jest kasa to nie ma gdzie mieszkania kupic... Bo malo ogloszen... To jakas paranoja.. <bezradny> Znam osobiscie malzenstwa u ktorych z kasa nie problem, ale nikt im nie chce nic sprzedac...
_________________
 
 
kotka_82 




Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 110 dni temu
Posty: 10

Profil:
Imię: Iza
Wzrost: 165
Włosy: brunetka
Stan: panna
Partner: Adam

Wysłany: 2008-08-18, 09:42   

Jeszcze rok i 2 m-ce temu włosy mi się na głowie jeżyły, bo czekało mnie poszukiwanie mieszkania. Oczywiście po blisko 5 latach w akademiku marzyłam o tym, by w końcu być na swoim (sensu stricto, ale cóż byłam sama, nie było mnie stać, a więc tylko wynajem).

A że życie różne scenariusze nam pisze ;) szukałam mieszkania i tak oto znalazłam mojego Adama ;) faceta z mieszkaniem ;)
Mieszkamy razem od lipca ubiegłego roku. Sami... :)
Co tu dużo mówić, piękne to jest :D
 
 
 
nie(d)oceniona 
waiting for ...





Informacje:
Dołączyła 110 dni temu
Posty: 1729
Skąd: gdzieś z południa ;)

Profil:
Stan: all alone ;)

Wysłany: 2008-08-18, 11:46   

a ja ciągle z rodzicami ... niestety z konieczności. różnie to w domu bywa co się łączy z tym że coraz bardziej chce zwiaćdo czegoś swojego lub przynajmniej wynajętego. niestety póki co się na to nie zanosi. wprawdzie od września zaczynam prace w miare na stałe (...), ale opieraćsie to beedzie o zlecenia i nigdy nie bede wiedziała co bedzie w nastepnym miesiącu. mało tego gdyby mi sie coś nie udało (a to bardzo prawdopodobne...) mogłabym bez problem ow wrócic do rodziców, ale za to do końca zycia słyszałabym jaka to ze mnie pokraka zyciowa. podsumowując, moje samodzielne mieszkanie bedzie musiało poczekać jeszcze przynajmniej rok za ten czas musze, nie wiem jak, odłożyć coś oszczedności no i zaczne poszukiwania czegoś dla siebie
_________________



Oto historia z kantem co podwójne ma dno
Gdyby napisał ją Dante
To nie tak by to szło...
 
 
 
Ismail 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 113 dni temu
Posty: 224
Skąd: Katowice

Profil:
Imię: Ania
Wzrost: malutka
Włosy: czarne
Stan: Panienka
Partner: Dawid
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2008-08-18, 14:55   

Ja mieszkam z moim ukochanym, już od ponad roku.
wynajmujemy mieszkanie.
Niestety na własne nas jeszcze nie stać. :-(
_________________


 
 
 
depre 




Informacje:
Dołączyła 112 dni temu
Posty: 239

Profil:
Włosy: brąz
Stan: zaręczona
Nastrój:
glodna

Wysłany: 2008-08-24, 01:37   

Z Rodzicami jak na razie i nie narzekam bo domek mamy spory więc się nie musze ciągle o nich potykać :) :)
Poza tym budujemy domek z moim nażyczonym i jesteśmy na etapie wstawiania okien więc jeszcze pracy nam zostało :) za rok ma być ślub więc zaraz po nim wprowadzimy się do nowego świeżutkiego domku który będzie tylko dla nas :mrgreen: :mrgreen:

A jakiplus jest naszego domu?? że 100 metrów dalej mieszka teściowa moja przyszła wiec peobemu z podrzuceniem babci dzidziusia nie będzie :mrgreen: :mrgreen:
 
 
EveC 
EvEntualna;)




Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 100 dni temu
Posty: 117
Skąd: Sheffield UK

Profil:
Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz

Wysłany: 2008-08-30, 20:36   

my mieszkamy z miśkiem sami , z dala od rodziców, w pięknym domku, który ciągle urządzam :-) niestety, nie można mieć wszystkiego od razu, a tu wszystkie gadżety, meble, dywany,lampki są strasznie drogie, szczególnie te które mi się podobają :-) ale pomału pomału, najważniejsze, że sami, miejsca sporo, znajomi mogą przenocować :-)
_________________
 
 
Mika 





Informacje:
Dołączyła 91 dni temu
Posty: 15

Profil:
Imię: Ania

Wysłany: 2008-09-04, 12:50   

A ja jestem świeżutko upieczoną współlokatorką mojego miśka - obawy oczywiście są, ale na razie jednak bardziej cieszę się z tego faktu niż martwię. Obowiązkami się jakoś podzielimy, na razie jedyną rzeczą, z którą wiem, że będę walczyć jest rozrzucanie skarpetek wszędzie gdzie się da (kiedyś znalazłam pod krzesłem z 4 pary różne :roll: ) - ale i tutaj już widzę, że są postępy, bo jak mu zapowiedziałam, że jak gdzieś znajdę porozrzucane skarpetki to będę je wyrzucać przez okno, to już się przyznał, że jak wczoraj wrócił z pracy a mnie nie było to zdjął skarpetki i się zastanawiał co z nimi zrobić i gdzie je dać :mrgreen: także groźba chyba podziałała, ciekawe na jak długo... No i zobaczymy jak to dalej będzie wyglądać.
 
 
madzia 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 570 dni temu
Posty: 5501
Skąd: Sweden

Profil:
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-09-04, 13:02   

Mika napisał/a:
bo jak mu zapowiedziałam, że jak gdzieś znajdę porozrzucane skarpetki to będę je wyrzucać przez okno,
dobry pomysl, chyba musze wprowadzic w zycie...eh co ja mowie :P mojego faceta nie idzie niczego oduczyc
_________________


Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
 
 
 
Jacqueline 





Informacje:
Wiek: 17
Dołączyła 93 dni temu
Posty: 797
Skąd: Anglia

Profil:
Wzrost: 170
Włosy: ciemny blond
Stan: panna ;)

Wysłany: 2008-09-04, 13:15   Re: Z rodzicami, same, czy z facetem?

Madzia81 napisał/a:
Z kim mieszkacie drogie forumki?
Jeszcze mieszkam z całą rodziną.

Cytat:
eśli z rodzicami - to czy i kiedy planujecie się usamodzielnić??


Usamodzielnię się najprawdopodobniej wtedy, kiedy skończę studia i będę w stanie się sama utrzymać. Chyba, że będę myślała o poważniejszym związku i zamieszkam z facetem, ale to wątpliwe :-P
Madzia81 napisał/a:
Albo chciałaby mieszkać sama?

Bardzo chciałabym mieszkać sama, ale niestety nie mogę sobie na to jeszcze pozwolić(jestem za młoda). Gdybym mieszkała sama nie musiałabym oglądać porozrzucanych skarpetek w pokoju brata, lub garderobie :-P
Ostatnio zmieniony przez Madzia81 2008-09-04, 14:28, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
karid 




Informacje:
Dołączyła 29 dni temu
Posty: 18

Profil:

Ostrzeżeń: [1]
Wysłany: 2008-11-05, 14:36   

Ja mieszkałam z rodzicami, na studiach wynajęliśmy mieszkanie z przyjaciółmi- choć mieszkałam w tym samym mieście, co rodzice :) A teraz od pół roku mieszkam z facetem. też wynajmujemy. Niby mamy plany wspólne na przyszłość, ale trochę krew w żyłach mnie mrozi wizja przyszłości. Jego rodzice kupili dom. Sami siedzą na dole, my mamy dostać pięterko na poddaszu. Niby całkiem osobne. Ale obawiam się ich bliskości. To w końcu- nie moja rodzina, tylko jego. Ale chyba nie ma na razie co marudzić- wizja mieszkania razem jest dość odległa. Na razie- my dwoje w naszej wynajętej kawalerce ;-) Nie stać nas na zakup czegoś własnego.
 
 
Karolina86 
Zakręcona :-P





Informacje:
Dołączyła 94 dni temu
Posty: 748
Skąd: z wody :P

Profil:
Imię: Karolina
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2008-11-05, 17:40   Re: Z rodzicami, same, czy z facetem?

Z kim mieszkacie drogie forumki?
Obecnie z rodzicami i bratem.


Jeśli z rodzicami - to czy i kiedy planujecie się usamodzielnić??
Jak najszybiej, ale nie jestem w stanie określić, kiedy będzie to szybciej :roll:
Jak nadarzy się okazja to się wyprowadzę :-D
_________________


Jedni widzą las, zaś inni drzewa :)
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje anime | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana