Ja duzo uwagi poswiecam swojemu wygladowi dlatego tez wyglad faceta jest dla mnie wazny tak samo jak i wzros. Owszem nie stoje przed kazdym z linijka i nie mierze
ty 180 - mozesz byc
ty 190 - za wysoki, spadaj
160 - za niski uciekaj !
nie nie ! czegos takiego nie mam mimo wszystko wole kiedy facet jest wyzszy i takich mialam na swojej drodze Obecnie jestem z Tym Jedynym i jest ode mnie wyzszy ok. 10 cm. Mysle ze to idealna roznica bo w moge chodzic w butkach na obcasie. Nie mamy tez problemy z pocalunkami
Osobiscie pewnie nie zwrocilabym uwagi na faceta nizszego ode mnie. No chyba ze w jakis sposob oczarowalby mnie
Informacje: Dołączyła 102 dni temu Posty: 8 Skąd: Chojnice
Profil: Imię: Korba
Stan: Singel
Wysłany: 2008-08-25, 00:20
akurat mi sie wydaje ze jezeli sie kocha to wzrost nie ma znaczenia.. moze to byc troszke denerwujace ja akurat musialam przestac nosic buty na wysokich obcasach..
akurat mi sie wydaje ze jezeli sie kocha to wzrost nie ma znaczenia..
Hmm.. Kiedy poznaje się faceta to przecież od razu go nie kochasz.... Przynajmniej ja tak mam...
Moge darzyć go sympatią, podoba mi się wizualnie (m.in. wzrost), zblirzamy się do siebie, Czuję do niego chemię i coś więcej ale na początku nie wiem czy to miłość. Spędzam z nim więcej czasu i wiem czy to ten.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 3391
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-08-26, 17:29
Dla mnie wzrost jest srednio wazny. Choc od mojego P jestem prawie 30 cm nizsza... Na poczatku bylo mi dziwnie, ale przywyklam i on tez:) Teraz lubie gdy mowi do mnie Malutka..
Jestem niska wiec raczej nie mialam nigdy problemu ze spodoba mi sie nizszy chlopak:)
Profil: Imię: Agnieszka
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2008-09-12, 19:34
Dziewczyny, ja jestem malutka mam tylko 160 wzrostu a mój chłopak miał ponad 2 metry.Byliśmy ze sobą cztery lata.Musze przyznać że na początku ta różnica wzrostu nawet mi nie przeszkadzała.Najgorzej było jak poszliśmy na jakiś spacer,dyskoteke,wszyscy sie na nas patrzyli,śmieli się,po jakimś czasie zaczeło mnie to denerwować.Jak tylko wychodziliśmy gdzieś razem zakładałam buty które miały conajmniej 10 cm, chociaż prawie i tak nic to nie dawało.I tak żle się czułam.Wiem ze niektórym może sie to wydawać śmieszne ale zerwałam z nim i jednym z głównych powodów była właśnie różnica wzrostu między nami...
Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-12, 20:02
gusia*22 napisał/a:
Wiem ze niektórym może sie to wydawać śmieszne ale zerwałam z nim i jednym z głównych powodów była właśnie różnica wzrostu między nami...
wiesz dla mnie takie podejście świadczy o niedojrzałości emocjonalnej ..... aż boję sie zapytać jakie były inne powody ...... dal mnie wzrost nie ma znaczenia oczywiście cieko było by mi umawiać sie z chłopakiem który jest niższy niż ja ale jeśli była by miedzy nami chemia to wzrost nie grał by roli ...
Profil: Imię: Agnieszka
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2008-09-12, 20:14
Tak, dla mnie było to naprawde uciążliwe.Czułam się przy nim jak dziecko.Dla mnie to było mało przyjemne.Nabawiłam się tylko kompleksów że jestem taka mała...Alu już mi przeszło bo od 9 miesięcy mam chłopaka tylko 8 cm wyższego, i jest o wiele lepiej.Przynajmniej ja przy takim chłopaku lepiej się czuje i w końcu moge chodzić w płaskich butach:)
[ Dodano: 2008-09-12, 21:23 ]
Z tego co mi wiadomo, można tu wyrażać swoją opinie i ja właśnie to zrobiłam.Dla mnie różnica wzrostu 60cm jest za duża.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum