Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 509 dni temu Posty: 11005 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-09-12, 21:26
Kahela, no wysoki, i co?
co to za znaczenie?
ja sobie chciałam mieć zawsze wysokiego faceta, bo jestem ogólnie w sumie niska i 'przy kości' to sie czuję mała.
Radek ma ponad 1,70 a i tak "wygląda" na niskiego (po niektórych nie widać tak ile ma wzrostu )
i jakoś się z nim mała czuję, jakby dwa kurduple szły
Ale przecież ... brak mi słów
[ Dodano: 2008-09-12, 22:27 ]
jestem ciekawa co mu powiedziałaś > sorry jesteś dla mnie za wysoki ?
gusia*22, no i dobrze zrobiłaś, że masz teraz kogoś w Twoim wzroście...jeżeli sie źle czułaś z tamtym...po co miałaś sie męczyć i być z kimś na siłe jeżeli było to dla Ciebie uciążliwe plus taki, że nie jesteś sama...ale żeby byc z kims 4 lata i nie kochać hm
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają. Bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 229 dni temu Posty: 2906 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Mila
Partner: L.
Wysłany: 2008-09-12, 22:02
Zgadzam się z Donn, jeśli źle się czułaś, to nic tego by nie zmieniło i lepiej zerwać...
ale te 4 lata razem..?
aż 4 lata nie było to aż tak ważne, a nagle bęc...
To mnie dziwi...
Profil: Imię: Agnieszka
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2008-09-12, 22:06
Ale dziewczyny to nie było tak ze było między nami wszystko wspaniale i nagle pewnego dnia postanowiłam z nim zerwac...Od dwóch lat już kiepsko nam się układało.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 209 dni temu Posty: 3049
Profil:
Wysłany: 2008-09-12, 22:29
Tak sie zdaje, ze wzrost nie ma znaczenia, ale rozumiem gusie*22... Dla mnie 60 cm to by bylo strasznie duzo..Czujesz sie jak mlodsza siostra a nie dziewczyna.
U nas jest 25cm i na poczatku tez mi bylo dziwnie. Zawsze jak przechodzilismy przy jakiejs szybie to patrzylam jak wygladamy i widzialam ogroooomna roznice.. Teraz juz o tym nie pamietam, bo przywyklam. Wczesniejszy facet byl troche wiekszy ode mnie. A potem Pawelek.. taki duzy jakis
Jak chodzilismy po miescie i widzielismy pare z wieksza roznica to sie tylko usmiechalismy pozniej.
Ja jestem malutka (154cm) a Damian ma jakieś 180cm, w dodatku waży ponad 100kg. Pewnie dla niektórych wyglądamy śmiesznie ale nigdy tego nie usłyszałam i mi to nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, moge się w niego wtulić i czuję się naprawde bezpieczna. Kiedyś byliśmy na zakupach razem z Karo i jakiś kolega pytał się D. czy ma już dwoje dzieci
Nie wiem czy temat wzrostu między parami nie nakręcają kobiety... poważnie mówię... a już że ktoś ma się śmiać i obracać za kimś, komentować na głos jak widzi że kobietka jest sporo niższa od swojego faceta to dla mnie szok. Nie wiem może mam jakiś dziwnych znajomych albo kumpli ale nigdy takie coś nam do głowy nie przyszło. Fakt czasami jak widzimy kobietę sporą wyższą od swojego faceta ktoś w tow. rzuci tekst w stylu "oo ta to pewnie nim musi wywijać itd. " oczywiście i tak tylko w formie żartu.
malutka-iwona, dla mnie to wygląda właśnie zajebiście taka różnica , zresztą takie małe i drobne kobietki to właśnie latają z takimi miśkami.
To takie moje zaspane wywody pozdrowionka
_________________ Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
Ponieważ tez jestem niziutka to znam ten problem i powiem , że to naprawdę może przeszkadzac zwłaszcza tej niższej osobie dlatego tych bardzo wysokich omijałam z daleka
Krzysiek tez jest sporo wyższy bo ode mnie to wszyscy sa wyżsi ale tak wydaje mi sie w sam raz
PdM mnie to sie kiedys wydawało ( jak miałam jakieś 16 lat) , że faceci na niskie kobiety w ogole nie zwracaja uwagi
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum