Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 106 dni temu Posty: 375 Skąd: Polska
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 174 cm
Włosy: Czarne
Stan: Panna
Partner: Krzysiu
Wysłany: 2008-08-25, 11:08
Ja bym się głęboko zastanowiła nad tym związkiem bo tak jak już ktoś wcześniej zauważył skoro ma Ciebie to czemu mu jakaś wymyślona kobieta?! Rozmawiałam z Piotrem na ten temat i powiedział , że wg. niego facet puścił bajkę , żeby nie wpaść. I że na cholere zdrowemu facetowi , który ma swoją kobiete jakaś wymyślona lala. Mi się wydaje , że jak tego dokładnie nie wyjaśnisz to możesz tego potem załować. A jak zdradzi fizycznie to co wtedy? Może powie , że myślał , że to Ty. Bo tak mu się wydawało?!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 168 dni temu Posty: 291
Profil: Wzrost: 170cm
Włosy: brązowe
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-25, 14:45
zgadzam się również bym sie zastanowiła bo albo on coś kręci albo niech idzie do psychiatry skoro wydaje mu się że ma druga dziewczyne niedługo zacznie mówic do niej zamiast do Ciebie;/sorki ale takie jest moje zdanie
_________________ ..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 106 dni temu Posty: 375 Skąd: Polska
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 174 cm
Włosy: Czarne
Stan: Panna
Partner: Krzysiu
Wysłany: 2008-08-25, 20:15
Wiesz nie chodzi o to , że my na Ciebie wpływamy , żebyś go zostawiła. Tylko zastanów się nad tym głębiej. Ty znasz go lepiej - to fakt. Jednak my patrzymy na to obiektywnie. Bez uczuć , które Ty masz. Porozmawiaj z nim , powiedz mu co myślisz , ze Cię to martwi i żeby wytłumaczył Ci to rozsądniej.
Chyba nie ma na to rozsądnego wytłumaczenia Co powie? Że takie imię mu się podoba?? Bzdura... A nie powie cież, że pomylił Cię z inną, albo coś w tym stylu...
Dla mnie nie ma żadnego rozsądnego wytłumaczenia. Musiałby być z niego niezły bajerant.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 279 dni temu Posty: 177 Skąd: Gdańsk
Profil: Imię: Karolina
Wzrost: 168
Włosy: blond
Wysłany: 2008-08-27, 13:45
Na samym początku naszego związku , przez jakis pierwszy tydzień może Marek mówił do mnie zamiast Karolina .....Ewelina. niewiadomo dlaczego , niegdy nie miał dziewczyny o tym imieniu, ani nawet nie ma takiej znajomej....coś mu si eubzdurało i tyle, ale nigdy nie powiedział tak w łóżku,ani żadnej intymnej sytuacji....Najbardziej sie krurzyłam jak przy znajomych powiedział do mnie ewelina...yyy karolina ale teraz to sie z tego śmiejemy. Strasznie bym się wkurzyła gdyby w takiej sytauacji l ozkowej cos takiego by sie zdazyło...bardzo bym sie martwiłą pewnie....Na twoim miejscu zastanowiłabym sie czy mu wierze w tą historię czy nie, jesyli tak to juz nigdy bym nie pytala czy mnie zdradza, ale pomyślalabym o jakiejs wizycie u seksuologa, bo to że mu sie śni babka to normalne w miarę ale to ze myli ten sen z jawą, to być moze czegos mu w zyciu seksualnym brakuje....
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 278 dni temu Posty: 1380 Skąd: Kraków
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-08-27, 21:58
Anulka napisał/a:
Chyba ma dosyć naszych rad. Ehh...
Mówi się trudno i płynie się dalej, płynie, płynie, płynie, płynie...
Ja bym swojemu facetowi nie uwierzyła, gdyby mi strzelił takim tekstem...
a nawet jakbym uwierzyła to pierwsze co zapisałabym go na wizyte u psychiatry
Ps. przepraszam, że mówię to co myślę... nie życze dziewczynie źle... no ale...
Nie mam waszych rad dosc. Po prostu ostatnio nie wchodzilam na forum. Kazda z was widzi to inaczej i sie ciesze ze sa osoby ktore chca mi pomoc. Ale jak pisalam juz wczesniej Patryk mi sie oswiadczyl i od tej pory juz nie bylo takich sytuacji. Nie wiem czy wtedy powiedzial mi prawde bo tego chyba nikt nie wie tylko on. Ale ja czuje ze jest on ze mna szczery. Jesli nie to wychodzi na to ze niezle sie powstrzymuje lub niezle cos przede mna ukrywa. Jak narazie jest wszytsko dobrze, a u niego nie widze jakis powazniejszych zmian. Uwazam ze narazie nie mam sie o co martwic.
Anulka, Rozumiem cie...Nie mal kazdego dnia nachodza mnie podobne mysli. Czy zrobilam dobrze ufajac mu i wierzac w jego slowa. Ale kocham go nad zycie i jezeli to co mi powiedzial bylo prawda...nie warto tracic zaufania i milosci...Ale jezeli nie...:( eh wole nawet o tym nie myslec. Musze znalezc jakis sposob zeby sie upewnic ze szczerze ze mna wtedy rozmawial wyjasniajac cala ta sytuacje.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 106 dni temu Posty: 375 Skąd: Polska
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 174 cm
Włosy: Czarne
Stan: Panna
Partner: Krzysiu
Wysłany: 2008-08-28, 21:48
ble, Ja znając swoje umiłowanie do wyjaśniania wszystkich niejasności postawiłabym na szczerą rozmowę. Ale taką naprawde szczerą. I zapytałabym się dlaczego akurat teraz te zaręczyny?! Czy chce coś ukryć?! Nawet gdyby się obraził to przecież jak kocha to zrozumie.
Ale byla taka rozmowa. Rozmawialam z nim trzykrotnie. Raz przed oswiadczynami, wtedy niczego konkretnego sie nie dowiedzialam. W dniu zareczyn powiedzial mi ze to tylko jego fantazje. Potem pokazal pierscionek i zaczelam sie zastanawiac i gadalam z nim po raz trzeci. I niczego nowego mi nie powiedzial.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum