Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 129 dni temu Posty: 130
Profil: Włosy: Blond
Stan: Panna
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-08-21, 07:26
Nie no spoko fantazjował,ale jeśli mój facet np.fantazjuje o jakiejś pannie to nie znaczy,że wypowiada jej imię w czasie sexu ze mną czy jak śpi.Dla mnie to jest straszne i to co napisał Forbidden według mnie jest prawdą.
Poza tym może zaręczając się chce uśpić czujność?W końcu zaręczyny można zawsze zerwać.
Ja oczywiście życzę powodzenia,ale mnie tam by dało to dużo do myślenia i taki kit jak powiedział to u mnie by nie przeszedł.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 106 dni temu Posty: 375 Skąd: Polska
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 174 cm
Włosy: Czarne
Stan: Panna
Partner: Krzysiu
Wysłany: 2008-08-21, 10:45
Jka dla mnie takie tłumaczenie też jest bezsensowne. Bo dlaczego w snach pojawia się notorycznie inna kobieta?! Owszem pojedyńcze przypadki mogą się zdarzyć. Ale jakiś ciąg od kilku lat?! Jak dla mnie porażka.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 100 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-08-24, 16:37
malenka napisał/a:
:shock: Ja bym chyba umarła jakby mój mi tak zrobił...
Nie miałam takiego przypadku (i mam nadzieje nie będę miec)...
Wybacz, ale mi nasuwają się tylko dwa wyjścia (nie chcę mówic że są tylko dwa)
a) faktycznie zdardza Cię z kobietą o tym imieniu
b) podnieca go lub często fantazjuje na temat właśnie tej kobiety
Niestety nie jestem w stanie wejśc w jego głowe i dowiedziec się co w niej siedzi
Musisz próbowac z nim pogadac i powiedziec, że naprawdę zraniła Cię ta sytuacja, innego wyjścia nie widzę
ja mam identyczne odczucia ;_) ale ja bym go jednak przycinęła żeby porozmawiał szczerze, a swoja drogą, mojego bym, chyba zabiła, grrr
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 278 dni temu Posty: 1380 Skąd: Kraków
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-08-24, 18:49
ble, wybacz raz na czas czy notorycznie... wymyślił sobie nie istniejącą kobietę nadał jej imię i jeszcze w czasie waszego stosunku wypowiadał jej imię... skoro dla Ciebie TO jest normalne to ok... dla mnie nie
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 100 dni temu Posty: 117 Skąd: Sheffield UK
Profil: Imię: Eva
Włosy: blond
Partner: Łukasz
Wysłany: 2008-08-25, 09:49
Anulka napisał/a:
AgA08, I tutaj masz rację! Zdrada nawet psychiczna boli.
a czasami nawet bardziej boli taka zdrada...w ogole cała ta sytuacja jest dzwina, faceci maja tam swoje małe sekrety, fantazje itd, ale to jakoś dziwnie wszystko wygląda
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 3391
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-08-25, 10:15
Nawet gdyby moj facet byl zmeczony nie wyobrazam sobie zeby mnie kiedys inaczej nazwal. To znaczy ze nie myslal w danej chwili o mnie. A jesli mnie kocha to co mam myslec o tym ze podczas intymnych chwil mysli o innej? Nie wyobrazam sobie...
Chora sytuacja i jak dla mnie jednoznaczna. Większość ludzi w chwilach związanych z emocjami nie jest w stanie zapanować nad podświadomością. Dziwi mnie, że przyjęłas jego tłumaczenie. Lecz jeśli ta wersja jest prawdziwa, to moze powinnaś z nim rozważyc jego wizytę u specjalisty... Pamiętaj jednak, iż słuszną jest jednak zasada, w myśl której prawdziwe jest najprostsze rozwiązanie. Porozmawiaj z nim ponownie, lecz najpierw zdejmij klapki z oczu.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum