Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
wypowiedzial imie innej kobiety podczas romantycznej chwili?
Autor Wiadomość
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 559 dni temu
Posty: 11515
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-08-09, 13:40   

my tak kiedyś dla jaj wymawaliśmy inne imiona...
ale wracając do sprawy...
Nawet jeżeli facet cię nie zdradza fizycznie, a tylko wymawia imię kobiety, która go podnieca, podczas waszego stosunku, to moim zdaniem jest to zdrada taka... psychiczna ;-)
No bo kocha się z tobą a wyobraża sobie, ze z kimś innym...
<bezradny> <bezradny> <bezradny>
_________________
 
 
REKLAMA







katti 
Szmaragdy i diamenty





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 420 dni temu
Posty: 3309

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna


Wysłany: 2008-08-09, 14:31   

Mi sie takie cos nigdy nie zdarzylo.

cerrata napisał/a:
No bo kocha się z tobą a wyobraża sobie, ze z kimś innym...


Okropne i jakie ponizajace :!: bleee :-/
_________________
Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie .....
 
 
fajna babka 
aspołeczna





Informacje:
Dołączyła 200 dni temu
Posty: 3261

Profil:
Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-08-09, 14:33   

ble ja bym postawiła na szczerą rozmowę że to cię zaskoczyło ale raczej taką luzną a nie wyrzytową i z ostarżaniem o zdradę a dodatkowo obserwował bym go jeśli i zapytała tak jak radzi Milagroso o to czy ma na coś nowego ochotę albo sama bym wymyśliła jakiś spontan by jakby nawrócić go na tok myślenia o sobie.... a jak zdąży mu sie to częściej to wtedy dopiero zaczęła bym szukać śladów tej dziewczyny np. w telefonie...
_________________
 
 
kasiatoja 
szczęściara:)





Informacje:
Dołączyła 162 dni temu
Posty: 619

Profil:
Imię: Kasia
Włosy: brązowe
Stan: panna
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2008-08-09, 14:35   

No nie! ja nie wiem co bym w takiej sytuacji zrobiła.. troche to dziwne.. Moja siostra kiedyś do swojego chłopaka tez w bardzo romantycznej chwili powiedziała po imieniu kolegi z uczelni.. ale to przez to, że codziennie widywali sie w szkole i ona zawsze do niego zdrobniale się zwracała.. ale razem przyjęli cala tą sytuację ze smiechem:D :lol:
 
 
Milagroso 




Informacje:
Wiek: 24
Dołączył: 155 dni temu
Posty: 13
Skąd: Warszawa

Profil:
Włosy: Ciemny blond
Stan: Kawaler

Wysłany: 2008-08-09, 15:00   

Z mojego męskiego punktu widzenia… ŻADNA ROZMOWA TU NIE POMOŻE!!!

Jeśli przyniesie jakikolwiek skutek to będzie tylko świadomość, że wszystko co będzie teraz robił będzie pod Twoja „kontrolą”. Zacznie się chorobliwie zastanawiać nad co mówi i zwracać uwagę na wszystko co mówisz doszukując się jakiś podtekstów. To zaprowadzi was do kłótni, a następnie… chyba wiesz. Jeśli Ci na nim zależy to „zapomnij” o tym nie miłym incydencie. Zaplanuj jakiś wspólny wyjazd, zrób mu jakąś niespodziankę w nagrodzę za cokolwiek co dobrze zrobił oraz postaraj się o jakaś drobną zmianę w swoim wyglądzie (inna fryzura, zmysłowy makijaż, etc.). Możesz też pojechać po bandzie i ustawić jakąś imprezę ze znajomymi w klubie, z dobrymi znajomymi. Gdy on sobie zrobi przerwę w tańcu to podbij do jakiegoś waszego WSPÓLNEGO kolegi i zatańcz z nim na jego oczach dość gorąco, choć oczywiście z wyczuciem. To obudzi w nim delikatną zazdrość…

I najważniejsze, nie postępuj pochopnie w interpretacji tego co zrobił. To naprawdę nie musi od razu świadczyć o najgorszym, a chyba było by szkoda stracić 2 i pół roku znajomości przez „podejrzenia”. Możesz się martwić dopiero jak wydarzy się jeszcze jakiś inny incydent... Ale narazie nie dawaj po sobie poznać, że o coś go podejrzewasz bo to wszystko się zacznie SAMO NAKRĘCAĆ!
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 559 dni temu
Posty: 11515
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-08-09, 15:07   

Milagroso napisał/a:
ŻADNA ROZMOWA TU NIE POMOŻE!!!

ale to nie ma pomóc, to sie ma wyjaśnić i tyle

a od tego czy się wyjaśni zalezą dalsze "losy"
przecież jak nie zapyta, jak nie pogadają, jak nei wyjaśnią, to zostaną te podejrzenia, o których sam mówiłeś, że lepiej nie żyć nimi
_________________
 
 
Olciiia 
marzycielka





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 279 dni temu
Posty: 7237
Skąd: z malej osadki

Profil:
Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
anielska


Wysłany: 2008-08-09, 15:18   

cerrata napisał/a:
ale to nie ma pomóc, to sie ma wyjaśnić i tyle
masz racje

ale przed rozmowa sprawdzialabym komorke... lepiej sie upewnic przed dzialaniem ja wiem to z doswiadczenia

bedziesz miala asa w rekawie.... nawet nie musisz sie do tego przyznawac ale mozesz sie wtedy upierac ze jednak masz racje (jesli oczywiscie bedzie mial cos za uszami)

powodzenia
_________________
Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...

 
 
 
Milagroso 




Informacje:
Wiek: 24
Dołączył: 155 dni temu
Posty: 13
Skąd: Warszawa

Profil:
Włosy: Ciemny blond
Stan: Kawaler

Wysłany: 2008-08-09, 15:26   

cerrata napisał/a:
Milagroso napisał/a:
ŻADNA ROZMOWA TU NIE POMOŻE!!!

ale to nie ma pomóc, to sie ma wyjaśnić i tyle
i


A co Ci to wyjaśni? A kto Ci się przyzna, że myśli o innej dziewczynie? Że kocha się z Tobą myśląc o innej? Takie rozmowy to się sprawdzają w M jak Miłość, a nie w życiu i nie róbcie sobie w głowach filmów! Jeśli Ci na nim zależy to zrób tak jak Ci pisałem…

A jeśli masz do niego zerowe zaufanie, chcesz grzebać w jego telefonie to chyba z tym związkiem już jest coś nie tak. Jak zaczniesz szukać dziury w całym to dziurę znajdziesz nawet jak jej nie było!
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 559 dni temu
Posty: 11515
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-08-09, 15:30   

Milagroso napisał/a:
A kto Ci się przyzna, że myśli o innej dziewczynie? Że kocha się z Tobą myśląc o innej?
to że ty nei jesteś zdolny do takiej szczerości nie znaczy, że inny się nie przyzna!
:/
jeśli będzie miała na niego jeszcze jakiś 'haczyk' nie będzie miał wyjścia tylko sie przyznać, są razem 2,5 roku, będzie musiał sie przyznać i skończyć to juz teraz albo wziać się za siebie, to jego decyzja
a jeśli sie nie przyzna to będzie tylko gorzej moim zdaniem

a bez rozmowy? dopiero fajnie.. same podejrzenia, brak zaufania itd
faktycznie raj na ziemi


Milagroso napisał/a:
nie róbcie sobie w głowach filmów!

uwierz, że nie robię ;-)

Milagroso napisał/a:
Jak zaczniesz szukać dziury w całym to dziurę znajdziesz nawet jak jej nie było!

w całym? już coś jest nadprute jak imię innej wymawia :/
_________________
 
 
malenka 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 316 dni temu
Posty: 1541
Skąd: Kraków

Profil:
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2008-08-09, 15:39   

Milagroso napisał/a:
nie róbcie sobie w głowach filmów


Nie robimy sobie w głowach filmów, po prostu bez rozmowy, ona caly czas będzie się z tym męczyła, a uciekanie w impreze i ładny fryz nie rozwiąże problemu tylko na pewien czas go zatuszuje... a lepiej zwalczac chorobe a nie objawy jak mawiają czołowi polscy farmaceuci ;)
 
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 559 dni temu
Posty: 11515
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-08-09, 15:44   

malenka napisał/a:
, a uciekanie w impreze i ładny fryz nie rozwiąże problemu tylko na pewien czas go zatuszuje...

w ogóle co to za rozwiązanie?

Wiesz co dla mnie w związku jest najważniesze prócz oczywiscie uczucia i zaufania...
Rozmowa
bez niej nie da się zrobić niczego.. tzn da się..
ale ja np wolałabym sie dowiedzieć o np drugiej lasce od niego samego, jeśli potrafi się przyznać, jeśli na prawdę mnie kocha czy kochał ale się wypaliło ale mnie szanuje
a nie bawić się w teatrzyk a nuż mi powie...
_________________
 
 
Milagroso 




Informacje:
Wiek: 24
Dołączył: 155 dni temu
Posty: 13
Skąd: Warszawa

Profil:
Włosy: Ciemny blond
Stan: Kawaler

Wysłany: 2008-08-09, 16:07   

cerrata napisał/a:
Milagroso napisał/a:
A kto Ci się przyzna, że myśli o innej dziewczynie? Że kocha się z Tobą myśląc o innej?
to że ty nei jesteś zdolny do takiej szczerości nie znaczy, że inny się nie przyzna!:-/


Cerrata,

To, że Twój umysł nie jest wstanie przetworzyć tego co napisałem, a koncentruje się na wyrwanych z kontekstu zdaniach, nie znaczy, że możesz przypisywać mi jakiekolwiek cechy i zachowania… bo mnie nie znasz. Nie rób tego więcej.

Wracając do tematu to nie mam już nic więcej do dodania. Chyba swój punkt widzenia przedstawiłem dość dokładnie i po przeczytaniu całości można wyciągnąć jakieś wnioski. Trzymam kciuki za happy enddzik! :-)
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 559 dni temu
Posty: 11515
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2008-08-09, 16:18   

Milagroso napisał/a:
Nie rób tego więcej.

zabrzmiało groźne ale ok, nie będę ;-)
Milagroso napisał/a:
Chyba swój punkt widzenia przedstawiłem dość dokładnie i po przeczytaniu całości można wyciągnąć jakieś wnioski.

przedstawiłęś :P a to że kompletnie się z nim nie zgadzam to druga sprawa ;-)
ok, to nie my mamy się zgodzić ;-)
ważne zeby "tam" się ułożyło :)

Milagroso napisał/a:
Trzymam kciuki za happy enddzik! :-)

w końcu zgodność! :P JA TEŻ! <ookk>
_________________
 
 
ojj 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 157 dni temu
Posty: 15

Profil:
Imię: Nikola
Wzrost: 169
Włosy: ciemny brąz
Partner: Michał

Wysłany: 2008-08-09, 21:36   

ble tylko napisz jak ci poszlo :) oczywiscie nie musisz jesli nie chcesz...ja rowniesz trzymam kciuki :P powodzonka
 
 
 
ble 
xd





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 153 dni temu
Posty: 17
Skąd: właśnie...skąd?!??

Profil:
Imię: Viktoria
Wzrost: średni
Włosy: ciemne
Stan: zaręczona
Partner: Patryk **:

Wysłany: 2008-08-11, 13:12   

hmm...no wiec na prosbe ojj podziele sie z wami ostatnimi wiadomosciami :) posluchalam waszych rad i dalam sobie tzw. dzien wolnego tylko dla siebie...poszlam na zakupy, zrobilam drobne zmiany w wygladzie i chyba bylo mi to potrzebne :P zrobilam to nie tylko dla Patryka ale tez i dla samej siebie...wczoraj wieczorem jak zwykle usiedlismy przy kolacji bylo romantycznie...po kolacji usiedlismy przy lampce wina i powiedzialam mu wszytsko co mnie martwi...Patryk powiedzial ze naprawde snila mu sie jakas kobieta i ze to tylko jego fantazje...okazalo sie ze ta "kobieta" towarzyszy mu juz od paru lat....ale na szczescie tylko w jego wyobrazni :) nie chcial zebym pomyslala ze on mnie zdradza bo to nie prawda...powiedzial ze jak chce to moze mi pokazac swoj tel lub moge zapytac o to jego kumpli...ja oczywiscie odmowilam...mowil ze tylko mnie kocha i nie chcial zebym sie martwila i ze to nie ma znaczenia...ostatnio byl troszke zakolowany przez swoja prace i tu nie chodzi o zadna inna kobiete. :) mysle ze moge mu wierzyc :) poza tym po tej calej rozmowie poszedl do pokoju i przyniosl pierscionek :D powiedzial ze mial to zrobic jakis czas temu ale sie bal...nooo wiec teraz jest miom narzeczonym :D :D:D:D dziekuje wam za wasze rady:* jestescie kochani... mam nadzieje ze postapilam slusznie :oops:
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Forum dla kobiet z pasja

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana