Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 114 dni temu Posty: 1294 Skąd: centrum
Profil: Wzrost: 173
Włosy: brąz
Stan: panna
Partner: mr. D.
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-05, 10:07
Ja realnie nie spodziewam sie zaręczyn jak narazie, ale tak czasem (i to juz coraz częściej) próbbuję je sobie wyobrazić. Najfajniej by było dla mnie jakby D. sam mi kupił tak niespodziewanie pierścionek. W ogóle chciałabym żeby to było takie spontaniczne, nezapowiedziane. Na przykłąd jkak wracam z pracy, patrzę a tu piękna kolacja naszykowana, świeczki i na samym wstępie D. daje mi pierscionek, zakłada na palec i mowi że to już najwyższy czas. Tak mi się to najbardziej widzi. A jak będzie to się zobaczy
nie ma sprawy.to byla sobota.poszlismy razem do zlotnika i wybieralismy pierscionek.oj dlugo nam to zajelo ale wybralismy taki ladny przyszlismy do domu i on ukleknal na kolana i otworzyl te czerwone pudeleczko i powiedzial kochanie wyjdziesz za mnie? mi az sie plakac zachcialo ze szczescia i powiedzialam TAK zalozyl mi pierscionek na palec i przytulil mocno i powiedzial kocham cie bylo wspaniale.
Profil: Wzrost: 155
Włosy: czekolada
Stan: panna/narzeczona/zaręczona:)
Partner: A
Nastrój:
Wysłany: 2008-12-06, 10:00
No to może teraz ja...zaręczyny były już troszkę czasu temu(początek września) ale teraz ochłonęłam na dobre i mogę o tym gadać a raczej pisać:)
zaczęło się tak...robiliśmy podchody po pierścionek 2razy.....pierwszy raz nic ciekawego nie znaleźliśmy a za drugim..to był zachwyt od pierwszego wejrzenia(a może nawet miłość:))
to był ON...(do obejrzenia w dziale ..a ja jak ta sroka..z wrzutu katti 2 tylko że w żółtym złocie).
oczywiście nie dostałam go tego samego dnia..:)
odbyło się to może tydzień po zakupie...wybraliśmy się na wycieczkę do malowniczego Kazimierza...I tam, gdy słońce zmierzało ku zachodowi, w ruinach zamku..mój NAJ...uklęknął i zapytał(szczerze powiem, że już sama nie wiem o co, bo głos tak mu drżał a ja wcale w nie lepszej formie:))
To były cudowne chwile, które trwają do dziś...
dzisiaj 3 latka od kiedy powiedziałam TAK...
mieliśmy być w knajpce z tej okazji, ale Misio wymiękł po wczorajszej nocce świętujemy jutro ale miło wspomnieniami choć na chwilę wrócić do tego dnia
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum