Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 177 dni temu Posty: 164 Skąd: Anglia
Profil: Imię: Aśka
Wzrost: średni
Włosy: ciemny brąz
Stan: męzatka
Partner: Artur :)
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 17:10 wychowuje faceta
postanowiwiłam powychowywać mojego faceta. ogólnie staramy sie życ w związku parnterskim ale zauwazylam ze on wykorzystuje moje miekkie serce i tak na prawde ja wszystko robie. w kuchni wiec jest syf i nie ma obiadu, powiedzialam dosc, nie pozmywa wieczorem tylko ja wracam musze posprzatac zeby miec miejsce na zrobienie obiadu. ciekawa jestem jego reakcji.
a jak jest u was?
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 3391
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 17:20
Lady Jo, czasami tez tak mysle, ale w innyc sytuacjach. Choc tak naprawde chyba wychowujemy siebie nawzajem. Ale to ja np musze pamietac o ktorej jest autobus, choc on zawsze jezdzi tym samym i nigdy nie wie.. Jak wyslac smsa zeby cos aktywowac Takie szczegoly ale jednak.
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 177 dni temu Posty: 164 Skąd: Anglia
Profil: Imię: Aśka
Wzrost: średni
Włosy: ciemny brąz
Stan: męzatka
Partner: Artur :)
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 17:25
szczegół do szczegółu a mnie szlag trafia bo za dużo tego, czy oni potrzebują zony czy urządzenia peryferyjnego, pralki, robota kuchennego i notatnika w jednym
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 3391
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 17:50
Lady Jo, a moze juz wczesniej go tego uczylas bedac zbyt mila i robiac wszysrko za niego? Moze ciagle sprzatasz i on nie wiedzi powodu zeby mial to robic sam?
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 177 dni temu Posty: 164 Skąd: Anglia
Profil: Imię: Aśka
Wzrost: średni
Włosy: ciemny brąz
Stan: męzatka
Partner: Artur :)
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 17:51
no wlasnie tak jest, zanim ja sie doprosze o cokolwiek mija kilka godzin ja sie wsciekam i robie sama, a teraz koniec jak taki madry jest to niech sam sobie radzi
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 222 dni temu Posty: 3391
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 18:07
Lady Jo, zrob jakas porzadna prowokacje. Np zamiat brac sie za obiad usiadz przed tv i sobie ogladaj. Jak sie zdziwi to powiedz ze nie bylo miejsca na obiad bo taki syf. Az jestem ciekawa jego reakcji:)
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 2300 Skąd: Gostyń
Profil: Imię: Klaudia
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 18:10
Ugh, wiem coś o tym Tyle, że lenistwo mojego może nie tyle, co się bierze z mojej uległości, a z tego, ze jego matka sama nie dba za bardzo o dom, nie ma tam jakiś zasad, reguł. Dlatego ciężko cokolwiek od niego wyciągnąć, ale i tak wydaje mi się, że jest już lepiej Lady Jo, spasuj, chociażby nie wiem jak Cię ten syf denerwował. Naprawdę. Jeśli w końcu ulegniesz i będziesz sprzątać to nic nie osiągniesz. Odpuść sobie raz i tak jak mówi Mirabelka - nie rób, bo nie ma miejsca i zobaczymy co zrobi :]
_________________
Amor vincit omnie - miłość wszystko zwycięża.
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 2300 Skąd: Gostyń
Profil: Imię: Klaudia
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 18:15
Lady Jo, chyba wiele. Jak mówie - u mojego K. nie ma reguł, dlatego nie jest przyzwyczajony pozmywac po sobie, czy nawet włożyć łaskawie talerza do zlewu... U mnie jak się zdarzy spać, to go staram się tego uczyć, proszę o pomoc i tak dalej. Idzie czasem opornie, ale idzie...
_________________
Amor vincit omnie - miłość wszystko zwycięża.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 76 dni temu Posty: 937 Skąd: Okup City xD
Profil: Imię: Justyna
Wzrost: 180cm
Włosy: brąz
Partner: Michał
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 18:17
Coś mi się zdaje, że w moim związku to ja będę osobą wychowywaną bo leń ze mnie niemiłosierny Ale ciekawy temat rzuciłaś. Może by tak zrobić jakiś poradnik tego typu?
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 177 dni temu Posty: 164 Skąd: Anglia
Profil: Imię: Aśka
Wzrost: średni
Włosy: ciemny brąz
Stan: męzatka
Partner: Artur :)
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 18:20
poradnik jak wychowac faceta?? hmmm, brzmi niezle:) jak sobie radzimy z roznymi zachowaniami, punkt pierwszy - niech on do cholery sprzata po sobie, podpunkty a-lazienke b-kuchnie itp
to chyba bylby wielki podrecznik
zauwazylam ze mezczyzni wychodza z zalozenia ze my kochamy sprzatac po nich
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 242 dni temu Posty: 6381 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 18:21
Lady Jo, powiedz mu ze na tydzien chcesz sie z nim zamienic obowiazkami (oczywiscie oprocz pracy) ale w domu rob to co on zazwyczaj a jemu powiedz zeby cos upichcil zeby zrobil pranie i takie tam.... oczywiscie skonczy sie tylko na rozmowie ale wytlumacz mu ze naprawde masz juz dosc bo rowniez pracujesz.... i masz prawo byc zmeczona a w tych czasach nie jest juz tak jak kiedys, przedstaw mu caly harmonogram twojego dnia...
ja zrobiolam tak jak tutaj ci podpowiadam i poskutkowalo naprawde juz dziewczynom pisalam np. ja wlasnie przed chwila zmywalam naczynia (stos) a on sie dzial na kompie a teraz ja skonczylam a Tomek wzial sie za sprzatanie
on zrozumial jak mialam ciezko kiedy wszystko musialam robic
w twojej sytuacji tak jak i u wszystkich tylko ROZMOWA
powodzonka
_________________ Kobieta kochana zawsze odnosi sukces...
Informacje: Dołączyła 126 dni temu Posty: 2300 Skąd: Gostyń
Profil: Imię: Klaudia
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-02, 18:22
Lady Jo, bo facet jest wygodnicki. Taki stereotyp sobie krąży, że to baba robi, a facet ogląda mecz przy piwie. Ale jak od początku się pokaże, czego się oczekuje, to idzie to w jakiś sposób zwlaczyć :]
_________________
Amor vincit omnie - miłość wszystko zwycięża.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum