Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 642 dni temu Posty: 3918 Skąd: świętokrzyskie :)
Profil: Partner: misiek
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-09, 21:05
amoramor napisał/a:
że tam jakiś kranik jest czy jak?
jej działanie jest takie same jak normalnej fontanny
amoramor napisał/a:
macza się ciasteczka w niej trzymając je w ręku?
fontanna stoi na stoliku obok sa miseczki z owocami i przekąskami, talerzyki i patyczki jak do szaszłyków, bierzesz to na co masz ochotę i maczasz w czekoladzie (mniam)
przegladajac fotki ze slubu kolezanki przypomniałam sobie ze z nudów zrobiłam fotke menu
Opis zdjecia:
Plik ściągnięto 14 raz(y) 75,08 KB
Opis zdjecia:
Plik ściągnięto 10 raz(y) 89,42 KB
_________________ Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.
— Jane Austen.
Czasami wydaje nam się, że ludzie są loteryjnymi losami: że znajdują sie obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje. Carlos Ruiz Zafon
Informacje: Dołączyła 315 dni temu Posty: 1274 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2010-03-13, 16:38
Bardzo fajne menu weselne. Zastanawia mnie tylko ten rosol z makaronem
i wkladka co to za wkladka bardzo fajne i bogate to menu.
Nie orientujesz sie magdaaaaa ile twoja kolezanka placila za osobe przy takim menu
monia66 napisał/a:
wkladka co to za wkladka
jak to co mięcho
pokorojone miesko z kurczaka , ale w takiej ilosci jedna , moze dwie lyzki
[ Dodano: 2010-03-13, 16:45 ]
monia66 napisał/a:
Nie orientujesz sie magdaaaaa ile twoja kolezanka placila za osobe przy takim menu
chyba 150 zł ale nie dam głowy
_________________ Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.
— Jane Austen.
Czasami wydaje nam się, że ludzie są loteryjnymi losami: że znajdują sie obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje. Carlos Ruiz Zafon
jadalam na weselach rosoly ale z samym makaranem bez zadnego miesa
ja tez pierwszy raz sie z tym spotkałam , rozumiem zielenina , albo marchewka ale miesko widziałam pierwszy raz.
monia66 napisał/a:
kluseczki wątrobiane
to raczej bym sie nie skusila
mysle ze mało kto by zaryzykował z watróbka na weselu bo to jednka jest miesko , którego duzo ludzi nie lubi.
_________________ Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.
— Jane Austen.
Czasami wydaje nam się, że ludzie są loteryjnymi losami: że znajdują sie obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje. Carlos Ruiz Zafon
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 624 dni temu Posty: 5296 Skąd: ...
Profil: Imię: Justyna
Wysłany: 2010-03-13, 16:57
magdaaaaa napisał/a:
monia66 napisał/a:
kluseczki wątrobiane
to raczej bym sie nie skusila
mysle ze mało kto by zaryzykował z watróbka na weselu bo to jednka jest miesko , którego duzo ludzi nie lubi.
u nas na weselach się tylko takie coś je... i to jest dobre
nie spotkałam się z innym mięsem w zupie na weselu
_________________ Jest taka miłość, która nie umiera, choć zakochani od siebie odejdą...
u nas na weselach się tylko takie coś je... i to jest dobre
dokładnie, to taki weselny rosół z kluseczkami wątrobianymi
Torii1988 napisał/a:
nie spotkałam się z innym mięsem w zupie na weselu
można jeszcze jakieś serduszka dać albo żołądki, ale to jest feee nie zjadłabym tego
_________________ Kiedyś się z NIEGO wyleczę.
Może nie na pstryknięcie palcami, może nie po tygodniu, ani miesiącu.
Czeka mnie wiele pustych dni, w których wciąż będzie pojawiać się JEGO twarz...
nie na Górnym bo u nas daje się raczej to mięsko na którym się rosół gotowało pokrojone... o tych kluseczkach pierwszy raz jak żyję, słyszę no i oczywiście marchewka, natka pietruszki, ale to chyba standard
_________________
Kiedy patrzy się razem w górę, niebo się przybliża
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 327 dni temu Posty: 1584 Skąd: Białystok
Profil: Stan: Z Nim ;*
Partner: D.
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-19, 09:01
To moze teraz ja opowiem o weselu brata. Otoz pare problemow sie wczoraj rozwiazalo. Za sale mial placic 140 zl od osoby, ale powiedzieli mu, ze cena moze wzrosnac. Na szczescie tak sie nie stalo. Poza tym mialo nie byc poprawin, bo wesele jest w innym miescie- a poza tym wiadomo, koszty. Jednakze wczoraj zaproponowali poprawiny za 15 zl od osoby Grzech nie skorzystac. Do tego u nas na Podlasiu- nie wiem jak w innych regionach- czesto na weselach jest Wiejski Stól ( rozne szynki, kielbaski itp) i tez zaproponowali za male pieniadze- nie wiem za ile.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum