Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow
Autor Wiadomość
katti 
kwintesencja





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1027 dni temu
Posty: 7586

Profil:
Imię: K.
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna

  Wysłany: 2007-11-17, 14:16   Pierwsza wizyta u przyszlych tesciow

Pamietacie pierwsze spotkanie / pierwsza wizyte u przyszlych tesciow ?
Pytanie kieuje rowniez do dziewczyn nie zareczonych jescze, czy poznalyscie juz rodzicow swego partnera :?:

Balyscie sie :?: Jakie uczucia wam towarzyszyly.
Mysle ze temat jest w sam raz :-) kazda z nas denerwowala sie napewno przed "ta" pierwsza wizyta.
Jak bylo u was?
 
 
REKLAMA







Madzia81 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1375 dni temu
Posty: 4606
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-11-17, 23:18   

Poznałam rodziców M. kiedy jeszcze nie było mowy o ślubie, więc obyło się bez większych nerwów. M. mnie przedstawił, porozmawialiśmy chwilkę i poszliśmy do Niego do pokoju. Poznawaliśmy się z przyszłymi teściami systematycznie. W którymś momencie zaczęłam uczestniczyć w imprezach rodzinnych i wszystko tak gładko poszło :)
_________________
FORUM DLA MAM www.bejbi.net




 
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 1129 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-17, 23:58   

U mnie dokładnie tak samo :) Poznałam mamę Piotrka tak po prostu, jak byliśmy razem króciutko, na długo przed zaręczynami. Potem stopniowo zaczęłam bywać z nim również u innych członków rodziny i tak jakoś samo wyszło.
To co nas bardziej stresuje - a jeszcze się nie wydarzyło :P - to zapoznanie moich rodziców z przyszłą teściową ;-)
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 1166 dni temu
Posty: 7690
Skąd: stąd :))

Profil:
Stan: żonka :)
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-11-18, 11:15   

Rodziców Krzyska poznałam prawie od razu przy pierwszej wizycie u niego .Przyszła przywitała sie ja tez podałyśmy sobie rekę i tyle .Nasze kontakty były raczej na poczatku w stylu "dzień dobry" "do widzenia" w miare upływu czasu sie to zmieniało
_________________

 
 
 
Moniika 




Informacje:
Dołączyła 1100 dni temu
Posty: 2603
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-18, 11:25   

A ja z rodzicami Miśka sie spotkałam podczas pierwszej wizyty u niego. Konkretnie tego dnia to spotkałam sie z sama mama, byłam zestresowana jakos, :-) ale siedziałyśmy gadałyśmy tak jak teraz :-) A tate poznałam podczas kolejnej wizyty :-)
 
 
Kociak
[Usunięty]



Informacje:
Wiek: 13

Profil:

Wysłany: 2007-11-18, 11:30   

u nas było tak...że Piotrek poznał pierwszy moich rodziców. Jak się poznaliśmy i zaczęliśmy być ze sobą to jego mama była w pracy w Hiszpani, więc poznałam ją dopiero po jakimś czasie, ale bardzo szybko zaczęłyśmy ze sobą normalnie rozmawiać. Teraz to już w ogóle, czasami Piotrek się wkurza, że za dużo ze sobą rozmawiamy :D
A moi rodzice z przyszłą teściową też już się znają i wyszło to tak naturalnie - mój tata pomagał teściowej dużo przy samochodzie, zresztą nadal pomaga, a mama to tak poznała ją jak chodziłyśmy do teściowej do sklepu i coś tam zawsze pogadały :D więc ewentualnym przyszłym spotkaniem w sprawie omawiana ślubu to się nie martwię :D

Teścia nie poznałam i już nie poznam.
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1214 dni temu
Posty: 6643
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-18, 12:23   

Ja widzialam sie tylko raz z mama Miska i tyle. Spotkanie jak to spotkanie ;-) normalne.
Jego tata nie zyje.
Za to moja mamcia teraz ma dobry kontakt z moim Miskiem ;-) tzn. jak gadamy na skype czy jestesmy u mnie w domu a w wakacje nawet bylismy wszyscy w knajpce na piwe.
Ogolnie jest super :-D
_________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie nosze. Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś moje dziecko...a ja Twoja mama

W ważniejszych sprawach dotyczących forum, szybciej odpowiem na PW ;-)
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 1129 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-18, 21:22   

Kociak napisał/a:

Teścia nie poznałam i już nie poznam.


Ja też nie.
 
 
Agulllka 
Ich hab Dich lieb..





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 1062 dni temu
Posty: 198
Skąd: Krakow

Profil:
Imię: Agnieszka
Wzrost: 158
Stan: panna
Partner: Rico

Wysłany: 2007-11-18, 22:27   

A ja nie wiem czy przyszli tesciowie czy nie, ale juz poznalam, to bylo dziwne, bo malo sie znalam z tym moim niemcem a on mnie do domu zaprosil, w ten sposob spedzilam 3 cudowne tygodnie w jego domu rodzinnym... poznalam mame i tate, z mama potrafie godzinami gadac :D natomiast jesli chodzi o niego to bedzie problem.. moja mama niestety nie gda po niemiecku ani po angielsku :( :( wiec nawet jak sie poznaja, bo planujemy jego odwiedziny w krakowie, to bede tlumaczem.. straszne...
 
 
 
katti 
kwintesencja





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1027 dni temu
Posty: 7586

Profil:
Imię: K.
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna

Wysłany: 2007-11-19, 10:25   

Zazdroszce wam .........tato mojego Misia zginal 2 lata temu w wypadku samochodowym , a mama rok temu zmarla na zawal serca :-( W tamtym tygodniu Misiek zabral mnie na cmentarz.....i przedstawil rodzicom . Lzy stanely mi w oczach jak to robil........

Moich rodzicow poznal szybko. Zaprosilam go na Swieta do siebie, poznal odrazu rodzicow i pol rodziny ;-) Denerwowal sie jak wypadnie i jak go przyjmal.

Teraz sprawa wyglada tak, ze moim rodzice baaardzo go lubia :-D

Potrafia siedziec godzinami i rozmawiac ;-)

Moje ciocie go uwielbiaja :-)
_________________
Życie jest krótkie więc łam reguły, zapominaj szybko, całuj powoli, kochaj szczerze śmiej się bez ograniczeń i nie płacz nigdy za tymi którzy cię zranili.
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 1129 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-19, 13:16   

katti napisał/a:
Misiek zabral mnie na cmentarz.....i przedstawil rodzicom .


Ja teścia też poznałam w taki sposób.
 
 
sinless 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1141 dni temu
Posty: 97
Skąd: podkarpackie

Profil:
Stan: [zaręczona]

Wysłany: 2007-11-19, 19:02   

ja poznałam rodziców T. po 4 dniach znajomości.
Ogólnie - to zestresowana byłam :-P i szczerze powiedziawszy to nie sądziłam, że tak szybko mi ich przedstawi. Ale... - dzięki temu ten "pierwszy raz" już dawno mam za sobą;) teraz, praktycznie za każdym razem jak jestem u Tomka... się widzimy i rozmawiamy. bardzo sympatyczni;) (oby sie nie zmieniło:P)
_________________
kiss me...

http://pl.youtube.com/wat...feature=related
 
 
_eta 
eta





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 1200 dni temu
Posty: 275
Skąd: krakow - eNHa

Profil:
Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: Braz
Stan: czyjaś....
Partner: Grzegorz
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-11-19, 19:09   

ja jego rodziców poznałam tez jakoś zaraz po poznaniu G.. znam ich itp ale rzadko bywam u nich w domu.. rodzice sie rozwiedli itp.. nie za ciekawa G ma sytuacje w domu.. teraz już lepiej... ale....
za to on z moimi rodzicami ma bardzo dobry kontakt... a ile wódki już wypili.. 2 razy nad morzem był z nami :) jest fajnie.. cala moja rodzina go znam... jego rodzina tez mnie zna :)
_________________


 
 
 
eveline 
where is your love





Informacje:
Dołączył: 1026 dni temu
Posty: 48
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Katarzyna
Wzrost: 172
Włosy: ciemny blond
Partner: Marcin

Wysłany: 2007-11-20, 10:40   

ja tez tescia nie znam i pewnie juz nie poznam bo nawet moj M. go nie widuje....za to tesciowa bylaby ok gdyby nie to ze wtraca sie do spraw naszej sypialni, tzn. do umeblowania...bo choc slub dopiero za rok to juz wszystko szykujemy.... ach te tesciowe.... :evil:
pozwolicie ze zacytuje tekst ktory podniosl mi adrenaline az po zenit: " i co...wstawicie sobie w pokoj lozko...i co...bedziecie sie na niego patrzec przez caly dzien?....ja bym juz wolala wstawic mebloscianke i zlaczyc dwa lozka...." :-x ta kobieta chyba nie wie ze lozko jest nie od patrzenia...ale poczatki znajomosci byly ok,chyba jak wszedzie,ale dopiero teraz wszystko wychodzi na jaw... pozdrawiam :-D
_________________
słowa niewypowiedziane
niesie w milczeniu czas
boli mnie , że nasza miłość
napotyka na przeszkód las
 
 
Princessa 





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 924 dni temu
Posty: 199
Skąd: Gdańsk

Profil:
Imię: Karolina
Wzrost: 168
Włosy: blond
Nastrój:
napalona

Wysłany: 2008-08-25, 19:57   

Ja poznałam rodziców M., na samym początku naszego związku, było to na lotnisku, przyjechalismy odebrac brata , ktory wracał z dziewczyną na święta z Anglii. Spotkanie bez fajerwerków, podanie ręki przedstawienie sie .... teraz jak mieszkamy z jego rodzicami (tzn osobno bo oni na górze a my na dole, ale mijamy sie czesto, wiadomo) to złapałam kontakt z jego mamą, z tatą gorzej, ale on sam nie ma dobrego kontaktu z tatą.... <bezradny>
 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów Wizyta u ginekologa
poradzicie?
Nasze Zdrowie 419
Brak nowych postów Pierwsza wypłata
Hydepark 86
Brak nowych postów Pierwsza Miłość
CZy uważacie ze o pierwszej miłości się nie zapomina..?? Pierwsza miłość na zawsze??
Milosc 101
Brak nowych postów Pierwsza Pomoc
Nasze Zdrowie 23
Brak nowych postów Pierwsza i ostatnia litera
Gry, zabawy i zagadki 4773

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net