hehehehe,a ja zawsze sie śmiałam,że mój ideał misi mieć proste zęby i nie robić błędów ortograficznych:)I jakoś zawsze tak się składało,że wszyscy moi faceci te moje śmieszne wymogi spełniali a przy tym byli przystojni,wysocy wysportowani i przy tym beznadziejni:(także dziewczyny,nie ma ideałów trzeba akceptować ich wady a ideałem będzie ten przy którym po prostu będziemy szczęśliwe...pozdrowionka
a czy jako facet, który wszedł sobie do jaskini lwa teraz, mogę sie dowiedzieć czy dla Was większą rolę odgrywają przedstawione walory fizyczne czy też może bardziej macie na uwadze walory intelektualne... albo emocjonalne?
Na krótko lepiej mieć przystojniaka, a na dlugo takiego z czymś pod kopułą, co?
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 412 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-23, 00:35
ja tylko raz sie umawiałam z takim typowym przystojniakiem i właśnie tylko z tego powodu że był niezłym ciachem,szalały za nim wszystkie moje koleżanki a ja po miesiącu nie mogłam już na niego patrzec,był głupi i nudny i marudny.poza tym jednym zawsze spotykałam sie z facetaki którzy mieli poprostu to coś,no i wole kochanego misia niż przystojniaka
[ Dodano: 2008-03-23, 00:35 ]
zachwycac powinna kobieta,facet nie musi
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Dołączyła 587 dni temu Posty: 6460 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-23, 00:37
hehehehe to jest tak ze kazda z nas marzy o pieknym, super zbudowanym ciasteczku i kazda z nas sie za takim rozgląda i tacy nas najbardziej pociągają jednak kazda z nas mysląc o przyszłej rodzinie wybiera moze nie najprzystojniejszego i nie najlepiej zbudowanego, ale mezczyzne ktoremu moze zaufac, ktory jest na tyle inteligentny aby moc zapewnic byt i dla ktorego to własnie ona bedzie ta najpiekniejsza i jedyną przystojniacy maja to do siebie ze poza ciałem nie maja wiele wiecej zdarzaja sie wyjątki, ale jednak wiekszosc przystojniakow z ciałami rzymskich herosow nie jest zbyt inteligentna, przyciagają rzesze napalonych pustakow i nie sa zbyt wierni
Informacje: Dołączyła 376 dni temu Posty: 1855 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-23, 02:03
boziu ja pogodzilam sie ze R nie jest Bratem Pitem i nie wymagam od niego zeby pral sprzatal i gotowla ( z tym ostatnim to nawet i sie ciesze ze nie wpycha mi sie du kuchni ) czego ja chce od swoje meza? 1.sw. spokoju, nie czepiania sie o byle co
2.tego zeby to nas zaczol traktowac jak swoja rodzine a nie jak jakis dodatek do rodziny?
i tak jak madzia88 napisala
silny charakter
zdecydowany
pracowity
wyrozumialy
aby umial zapanowac nad moim charakterkiem
hhmmm chyba taka liste wydrukuje i powiesze na drzwiach
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 420 dni temu Posty: 3309
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: panna
Wysłany: 2008-03-23, 08:47
Madae napisał/a:
jednak kazda z nas mysląc o przyszłej rodzinie wybiera moze nie najprzystojniejszego i nie najlepiej zbudowanego, ale mezczyzne ktoremu moze zaufac, ktory jest na tyle inteligentny aby moc zapewnic byt i dla ktorego to własnie ona bedzie ta najpiekniejsza i jedyną
Swieta prawda
_________________ Nie wystarczy pokochać, trzeba jeszcze umieć wziąć tę miłość w ręce i przenieść ją przez całe życie .....
Ja mam jeszcze taką teorię:
- młodsze dziewczyny (ok. 19 lat) szukają przystojniaka, bo jeszcze mają czas i fajnie jest się pokazać na fotografiach z "niezłym ciachem", a do diabła z tym, że jest tępy, na fotkach tego nie widać
- ciut starsze (dwadzieścia pare lat) szukają materiału na długą przyszłość, więc bardziej zwracają uwagę na walory intelektualne
Spotkałem się jeszcze z taką teorią, że te z Was, które są już ponad 20-pare lat, szukają podświadomie faceta nawet brzydszego, żeby żadna inna go potem nie chciała, żeby nie zdradził (bo kto go tam zechce) i był tylko dla Was:-D.
Przyznam: cwany patent .
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 412 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-23, 11:42
profesor ja zawsze szukałam takiego na stałe,takiego do fotek nie potrzebuje a ta teoria że brzydkiego to chyba nie chodz o to żeby jego żadna nie chciała ale żeby on nie chciał innej(przynajmniej dla mnie to jest ważniejsze)
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 559 dni temu Posty: 11515 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-03-23, 13:42
profesor napisał/a:
czy dla Was większą rolę odgrywają przedstawione walory fizyczne czy też może bardziej macie na uwadze walory intelektualne... albo emocjonalne?
heh, żeby dostrzec walory intelektualne, żeby chcieć się z kimś zapoznać trza zwrócić na niego uwagę
dla mnie ważniejsze jest wnętrze , ale nie jest tak że wygląd się nie liczy
bo związek to nie tylko rozmowy i więź emocjonalna ale też seks np , i jak ktośna mnie odpychająco działa to bym nie mogła
Ja takze najpier patrzalam jak ktos wyglada bo to chyba normalne zachowanie
Wogole to musialam sprawdzic pewne rzeczy,bo jesli tego nie mial na co zwracalam uwage to juz nie bylo kolejnych randek-moj maz abym z nim byla potrzebowal prawie dwuch miesiecy nim powiedzialam ogolnie mu,tak jestesmy razem.
Dla mnie przedewszystkim facet musi byc zadbany paznokcie czyste,ogolony dbajacy o siebie i swoj wyglad,charakter tez jest wazny,ale jak facet cie kocha to mozna go popilowac ja tam zawsze to musialam robic
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum