Hm... jak to powiedzieć... do mieszanki piwo-wódka doszło jeszcze wino domowej roboty.. nieciekawie..
Że tak powiem zwrócił;P
przypuszczam, że jesteście w tym samym wieku z chłopakiem?
bo jak to dziewczyny napisały, starsi faceci z reguły wiedzą już co mogą i ile mogą, żeby nie doprowadzić się do takiego stanu.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 559 dni temu Posty: 5408 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2007-07-02, 09:31
My w sobote bylismy na imprezie u znajomych. Moj Mis wypil 3 piwka...i juz nie mogl wiecej zjadl i ...usnal troszke na sofie kiedy ja po 2 piwach jeszcze zaprawilam kilkoma kieliszkami wodeczki i czulam sie dobrze...chyba mialam dobry dzien do picia
Mieszac mozna ale z glowa hehe
_________________
Nie rozmawiaj z głupcem, bo najpierw zniży Cię do swojego poziomu a później pokona doświadczeniem.
Ja sie ciesze ze tak ma Bo jak mi opowiadal ile potrafil kiedys wypic i w jakim stanie byc...
no jasne
mój też miał niezłe przeprawy za czasów ogólniaka. i też wolałabym go nie widzieć w stanie, w jakim bywał. najfajniejsze jest to, że wie, kiedy przestać. a jak sobie potem utnie drzemkę - to przecież niegroźne
Mi wogóle włancza sie agressor jak widzę mojego przy alkoholu, zdażyło mi sie pare razy uchlać i wtedy była awantura nawet jak dopiero tylko siega po alkohol mi sie włancza światełko, albo na samo słowo że "napiłbym sie piwka" już mi sie gotuje. Jestem przewrażliwiona na tym punkcie. Może dlatego, że wiem jaki był jego ojciec? I chcę nas przed tym uchronić?
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 512 dni temu Posty: 11008 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-03, 14:54
Madzia81 napisał/a:
cerrata napisał/a:
Hm... jak to powiedzieć... do mieszanki piwo-wódka doszło jeszcze wino domowej roboty.. nieciekawie..
Że tak powiem zwrócił;P
przypuszczam, że jesteście w tym samym wieku z chłopakiem?
bo jak to dziewczyny napisały, starsi faceci z reguły wiedzą już co mogą i ile mogą, żeby nie doprowadzić się do takiego stanu.
no, nie wiem, czy wiek ma taki wpływ na mieszankę jaką się pochłania..
Poza tym ten STAN który masz na myśli...
nie chodziło mi o to, że już nie kontaktuje i 'zwraca'.
Mówiłam, że ma słabą główkę, i dotyczyło to również ... żołądka:P
jak to dziewczyny napisały, starsi faceci z reguły wiedzą już co mogą i ile mogą, żeby nie doprowadzić się do takiego stanu.
Chciałabym żeby tak było naprawdę
Mój ma 25 lat (nie wiem czy o taki wiek chodziło - mówiąc starsi), ale czasami muszę go upominać, wręcz pilnować, bo sam nie potrafi jak spotka jendego kumpla...
A potem ma pretensje
Ja też
Myślę, ze im bardziej będę mu zakazywać, wykłócać sie to on bardziej będzie siegał po alkohol, booo.. będzie sie czuł taki osaczony. Ale ja zupełnie nie wiem jak mam radzic sobie ze sobą? Jak mądrze i spokojnie zachowywać sie w takich sytuacjach??? Może ktoś ma jakąś radę?
no, nie wiem, czy wiek ma taki wpływ na mieszankę jaką się pochłania..
cerrata napisał/a:
Mówiłam, że ma słabą główkę, i dotyczyło to również ... żołądka:P
myślałam, że może pierwszy raz wypił sobie taką mieszankę i nie wiedział jak jego organizm na nią zareaguje. bo np. mój mąż doskonale wie, co się dzieje po tym jak połączy piwo z wódką i czymś tam jeszcze i po prostu tego nie robi, bo potem spotkanie z kibelkiem, to nic przyjemnego
.::Moniczka::. myślę, że najpierw musisz sobie odpowiedź na pytanie: czy On na pewno przesadza z alkoholem? czy to tylko Ty to tak widzisz? Jeżeli jednak jest tak, że to ON ma problem, to musisz z NIm b. spokojnie i poważnie porozmawiać. Wytłumaczyć, że stanowicie już rodzinę, jesteście Wy, jest dziecko i że się martwisz o Waszą przyszłość. Powiedzieć, że bardzo nie lubisz jak (uwaga: NIE pije alkohol, tylko się upija), że Ci jest wtedy b. przykro itd. Zakazywanie odniesie skutek odwrotny niestety No i nie wolno Ci krzywić się już na samo hasło: napiłbym się piwka. Jeszcze jedno czy dwa piwka z kumplem czy przed telewizorem nikomu nie zaszkodziły. No, chyba, że od dwóch piwek to się dopiero zaczyna...
Madziu81,
dałaś mi troche do myślenia. Może to ja faktycznie przesadzam? Może ja poprostu widzę to czego boję sie zobaczyć???
Muszę sie nad sobą powaznie zastanowić...
Dzięki za pomoc
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum