no ale cholera po kiego codziennie? Jakoś mnie to drażni
może dlatego też że mi się kojarzy z tym, że facet wraca z pracy, otwiera piwo i "podaj mi żarło kobieto"
hehe
dosyć ciekawe skojarzenie podoba mi się.
Elodi, oponka to tak jak piszę cerratka... ja się w sumie nie dziwie bo która kobieta by chciała aby od jej faceta ciągle śmierdziało piwskiem... zapewne jakby nagle cerrata tak często sięgała po browara jak jej R. to jemu by się to nie spodobało i może to jest sposób.
Sam się dziwie że ja to napisałem, no ale wczoraj wieczorem miałem wykład na ten temat hehe.
_________________ Za każdy kamień tej ziemi... ostatni swój oddasz dzień...
Informacje: Dołączyła 235 dni temu Posty: 2505 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-08-21, 17:05
PdM napisał/a:
cerrata napisał/a:
no ale cholera po kiego codziennie? Jakoś mnie to drażni
może dlatego też że mi się kojarzy z tym, że facet wraca z pracy, otwiera piwo i "podaj mi żarło kobieto"
hehe
dosyć ciekawe skojarzenie podoba mi się.
mowiac szczerze to mi tez ise to tak kojarzy... ja naprawde nie mam nic przeciwko.. i naprawde potrafie wiele zorzumiec... tak zreszta jak i moj maz... kazde z nas cos lubi.. ja mu nie zabraniam... tylko poprstu twierdze podobnie jak cerrata ze codziennie to tez bylaby dla mnie przesada
[ Dodano: 2008-08-21, 18:07 ]
aaa jeszcze mi sie przypomnialo.. najbardziej mniedenerwuje jak pije piwo w lozku... starm sie przemilczec ale czasem naprawde mam ochote go walnac... haha... ja tu wskakuje do lozka wypachniona balsamem... kremikiem.. w seksownej koszulce... a on z piwem w reku... ehh:P.. denerwujace... i ten zapach..
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Dołączyła 235 dni temu Posty: 2505 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Wysłany: 2008-08-21, 17:13
PdM napisał/a:
saja, rozumiem twoje podejście do tego i cerattki, sam nie jestem w tej kwestii aniołem...
wiec bardzo sie ciesze ze rozumiesz... wszystko z umiarem i jak najbardziej popieram...
PdM napisał/a:
a co piwa i łóżka to na leżąco źle się pije hehe a zapach jest zaj... (poza żubrem)
nie iwem jak sie pije.. bo w zyciu nie pilam... heh:P... a zapach... ehhh obojetnie jakie piwo ja i tak nie lubie tego zapachu... poprstu nie pijam piwa .. nigdy nie lubilam.. i raczej nie polubie... a jelsi chodzi o zapach to no coz... jakos wytrzymuje... to jedno czy dwa piwa w tyg mojego meza haha
_________________
kocham i jestem kochana... to największe szczęście:*
Nikt za mnie nie umrze, więc niech nikt nie mówi mi jak mam żyć!
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 130 dni temu Posty: 384 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Włosy: blondi
Stan: panienka
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-08-21, 19:38
cerrata napisał/a:
Denerwuje cie samo to, że pije czy to jak go widzisz w takim stanie?
To nie o to chodzi. Wkurza mnie to, że pije tak dużo. A potem jeszcze przychodzi mnie pocałowac, a ja czuję ten okropny zapach i aż mnie na wymioty zbiera. Wtedy on się zaczyna kłócic, że ja mu jedynej przyjemności zabraniam i wojna gotowa. A ja chcę dobrze tylko, że niedobrze mi od tego wszystkiego
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 119 dni temu Posty: 130
Profil: Włosy: Blond
Stan: Panna
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-08-21, 19:46
A nie możesz z nim normalnie porozmawiać jak będzie trzeźwy,że Ciebie to nie kręci jak on jest nawalony i Ciebie całuje?
Ja to nie wiem,jakoś nigdy w tych sprawach nie mam problemu.
Piję z Marcinem wspólnie i nas bierze po tym zawsze na ochotę,wiadomo.
A jeśli Marcin przychodzi mocno podpity,a ja jestem trzeźwa i bierze go na amory to mnie się to czasem podoba.
Choć wiadomo czasem mam takie coś jak Ty,więc wtedy mu mówię,że nie chce,bo mnie to nie kręci w danym momencie i zwymiotuję jak będzie tak robić.Jak to do niego nie dochodzi to mówię: 'do widzenia' i daję mu jego poduszkę i już Marcin wie,że nie ma żartów.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 130 dni temu Posty: 384 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Włosy: blondi
Stan: panienka
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-08-21, 20:01
Rozmawiałam z nim, ale to nic nie daje. Mówi mi wtedy, że go nie rozumiem, i że zrezygnował dla mnie z tylu rzeczy. Nie wiem czy mnie nie rozumie, czy co, ale powiedział, że chce pic jak się spotykamy i tyle. Uparł się, a ja go powinnam zrozumiec. Tyle, że proszę aby nie pił tylko jak się ze mną spotyka (nie spotykamy się codziennie)
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 130 dni temu Posty: 384 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Włosy: blondi
Stan: panienka
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-08-21, 20:31
Nie na każdej, bo czasami zamawiam za niego, a wtedy się wkurza. Fakt faktem strasznie mi to przeszkadza i nie wiem co zrobic. Rozmowa nie pomaga niestety
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum