Informacje: Dołączyła 543 dni temu Posty: 14 Skąd: Z nIebA
Profil: Imię: Ela
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-14, 19:59 Warto czekac ???
Kochani warto czekać na ta milosc w końcu czy nie? Bo ja własnie przestałam się spotykac z chłopakiem. Bardzo fajny z niego gość, ale poprostu nie dla mnie...bynajmniej takie mam odczucie...I tak czasem się zastanawiam jak to jest ...czy czasem nie zostanę sama jak tak będę przebierac... Co Wy o tym sądzicie? Może macie jakies przezycia w tym temacie?
eeel7, dla mnie warto, ja czekam i raczej nie bede z kims dla samego bycia, jestem sama ponad pol roku i nie jest mi z tym jakos zle, wrecz przeciwnie, aczkolwiek wiadomo, kazdy chce miec 2 polowke.
Warto czekac na kogos wartosciowego i co wazniejsze na kogos do kogo bedzie sie cos czulo.
_________________ Najważniejsze spotkania odbywają się w duszy, na długo przed tym, nim spotkają się ciała...
Informacje: Dołączyła 771 dni temu Posty: 5988 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-03-15, 10:35
eeel7, a czy jest sens wiązać się z człowiekiem, który nie jest dla nas? Wierz mi, że idzie to odczuć i nie stoi nic na przeszkodzie, by zachować stopę koleżeńską, ale angażować się w coś, co nie będzie miało przyszłości (?) Dlatego warto jest czekać na tego jedynego, wyjątkowego dla nas. Bo chyba nie ma nic gorszego, niż poddać się na starcie i stwierdzić, że do końca życia będę z łatką starej panny w wieku 22 lat - głupie Na każdego czeka miłość i jeśli się czuje, że to jest to, to tylko budować
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 776 dni temu Posty: 7840 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-03-15, 10:42
Moim zdaniem warto choc nigdy nie wiemy czy ten jest tym jedynym bo to wie tylko Bog:)
Bylam z facetem chlopakiem nawet bym powiedziala i nie czulam tego czegos wiec odeszlam. Po co mialam go oszukiwac a teraz mam mojego W i jestem przesczzesliwa:) Warto:)
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 887 dni temu Posty: 9716 Skąd: z malej osadki
Profil: Imię: Ola
Stan: zakochana
Partner: Tomek
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-15, 11:10
eeel7, dokladnie tak jak pisza dziewczyny !
tylko nie mysl o tym tyle jesli nie dobrze czulas sie w tamtym zwiazku to dobrze zrobilas ze juz w nim nie jestes
zobaczysz ze nawet nie bedziesz wiedziala jak to sie stalo kiedy bedziesz adorowana przez jakiegos przystojniaka,
troche cierpliwosci, i na pewno nie jest dobrze byc z kims zeby kogos miec
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 890 dni temu Posty: 4715 Skąd: w krainie marzen...
Profil: Imię: S.
Wzrost: malutka
Włosy: czarnulka
Stan: szczęśliwa żonka:)
Partner: P.
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-15, 12:16
eeel7, jasne ze warto... dla mnie to wiecej niz oczywiste... ale fakt jest taki ze to musi byc odpowiedni czlowiek... bo bycie z kims tylko dla samego "bycia" w zwiazku jest bez sensu...
_________________
„Pragniemy żyć razem i razem się cieszyć
Razem dzielić niebo i razem w nim grzeszyć…”
pewnie że warto nawet jak ma sie nie wiem ma 39 lat i wydaje sie ze nic dobrego człowieka nie spotka.
_________________ Świat cierpi na brak mężczyzn, szczególnie tych, którzy są cokolwiek warci.
— Jane Austen.
Czasami wydaje nam się, że ludzie są loteryjnymi losami: że znajdują sie obok nas, by urzeczywistnić nasze absurdalne nadzieje. Carlos Ruiz Zafon
Informacje: Dołączyła 543 dni temu Posty: 14 Skąd: Z nIebA
Profil: Imię: Ela
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-15, 20:56
Bardzo Wam dziękuję, wspaniale jest przeczytać takie pokrzepiające słowa;)
Jeśli o mnie chodzi to zdecydowanie jestem przeciwniczką bycia z kims dla bycia jak i nie obawiam się bycia samej. Poprostu tak czasem takie mysli chodza mi po głowie;))))
Jeszcze raz dziękuję i wiecie co macie rację ...gdzieś jest moja druga połowa...będę czekać;)
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 718 dni temu Posty: 1630 Skąd: The Ketchup city
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 167 cm
Włosy: Blond w porywach do brązu;)
Stan: Weekendowa żonka:)
Partner: Krzyś
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-15, 21:20
eeel7, zaczęłam się interesować chłopakami jak miałam 13 lat. Jak miałam 16 to już naprawdę pragnęłam z kimś być. A przyszło mi czekać do 19-tego roku życia i mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że warto chociaż nie powiem, byłam zakochana dwa razy, ale bez wzajemności, więc się nie liczy;-)
Czekaj kochana ile będzie trzeba, ale bądź otwarta na ludzi, czasem można nie zauważyć, że zupełnie blisko nas jest właśnie ten Najważniejszy, którego szukamy zupełnie gdzie indziej
Informacje: Dołączyła 1167 dni temu Posty: 14082 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2009-03-16, 01:07
eeel7 napisał/a:
Co Wy o tym sądzicie?
o czym?
o tym, czy zostaniesz sama jeśli będziesz przebierała czy czekała?
Tego nie wiesz nigdy
eeel7 napisał/a:
może macie jakies przezycia w tym temacie?
w temacie przeżyć nie mam
w każdym razie, zawsze byłam kochliwa
Pierwszego boja miałam w... 2 gimn i to była moja pierwsze true miłość , byliśmy razem rok
Potem pojawił się Radek i tak się za nim ciągnę...
Do 18 roku bywalam z kimś dla samego bycia. Czulam się samotna i nieszczesliwa , myślalam , że bycie z kimś da mi szczęscie. Chcialam na sile byc kochana i myslalam, że każdy, kto tylko się mną interesuje da mi to. Mylilam się.
Dzis wiem, że moje postepowanie było głupie , niedojrzałe. Bylam bardzo zdesperowana . Wtedy bycie samej oznaczało dla mnie nieszczescie i brak satysfakcji.
Dobrze mi samej , nie zamierzam sie narazie z nikim wiązac. No chyba, że zakocham się z wzajemnością.
Związek z osoba , która sie kocha jest cudny. Warto czekac
Wymagac trzeba, w koncu to my sami wybieramy sobie partnera i to od nas zalezy czy będziemy szczęsliwi z danym człowiekiem . Nie warto jednak skreslac czlowieka z byle powodu , badz byc z nim na siłę.
Ja też myślę, że warto I nieważne ile, trzeba czekac aż w końcu przyjdzie ten odpowiedni Ja też byłam wymagająca i zastanawiałam się, czy to nie powód mojej samotności, ale spotkałam Ł. i jakoś mi się odmieniło
Bycie z kimś na siłę to moim zdaniem strata czasu, bo będąc singlem też można robic wiele ciekawych rzeczy, rozwijac pasje itd. Oprócz tego bardzo łatwo możemy zranic drugą osobę a to nie jest w porządku...
_________________
Kiedy patrzy się razem w górę, niebo się przybliża
Informacje: Dołączyła 543 dni temu Posty: 14 Skąd: Z nIebA
Profil: Imię: Ela
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-16, 16:28
Wiecie co własnie próbowałam jemu wyjaśnic, że jest swietnym gościem ale nie jesteśmy sobie pisani i dlatego nie ma sensu razem budowac wspólnej przyszłosci.... aOn mi że w to nie wierzy i że on się zmieni i żebym mu szanse dała...K....wa szlag mnie trafia, bo wiem że drugiemu człowiekowi przykrość robię i nie mam pojęcia jak mu wyjasnić, że na niego tez czeka jakaś fajna babka, która będzie go chciała go właśnie takiego jakim jest...
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 776 dni temu Posty: 7840 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2009-03-16, 19:57
eeel7, hmm wytlumaczyc? mozna probowac. Najlepiej jesli jestes pewna ze juz nic nie bedzie odciac sie bo inaczej bedziesz go jeszcze bardziej ranic:/ Znam to. Sama musialam skrzywdzic i odejsc:/
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum