Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 441 dni temu Posty: 193
Profil:
Wysłany: 2008-07-12, 20:35 wakacje na Bałtykiem
jakie miejscowosci polecacie?planuje urlop we wrześniu co wart zobaczyc gdzie sie zatrzymać, ile płaciłyście za nocelgi? mam ochote na jakis apartamencik (nie za drogi;)) nie mam pojecie jaka miejscowosc wybrać. pomóżcie.
[ Dodano: 2008-07-12, 21:58 ]
chciałam dodac ze nie mam sprecyzowanej miejscowosci do ktorej chce jechac, chce jechac z moim narzeczonym na około tydzień. niemam pojecia jak sie zabrac za szukanie. przegladam w necie ale tyle tego jest. tak sie zastanawiam czy za mniejniz 30zł we wrzesniu jakis pokoj w Polsce nad morzem bedzie? ciekawa jestem czym sie różni pensjonat, kwatera, dom wypoczynkowy itp;) mam chec na apartament ale to pewnie wiecej niz 100 zł za dobe;))) sumy kasy tez nie ustalialm powiedzmy ze niedrogo ale bez wyrzeczeń ograniczeń...
a Wy gdzie nad morze jezdzicie dokad?
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 119 dni temu Posty: 130
Profil: Włosy: Blond
Stan: Panna
Partner: Marcin
Wysłany: 2008-07-27, 14:43
Ja od jutra jadę nad jezioro i trochę mi szkoda,że dopiero wczoraj znalazłam Waszą stronkę,bo już czuję,że będę za nią tęsknić,ale jak wrócę 17.08 to nie dam Wam odpocząć:):):):):):):):):)
No i we wrześniu jedziemy w góry,ale jeszcze nie wiadomo nawet gdzie;)
Wreszcie,bo cały lipiec był w domu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
większość naszych wakacyjnych planów już za nami.
ale jeszcze coś zostało
16 sierpnia ślub i wesele znajomych...ale jakoś nie mamy na nie wcale ochoty.
ale potem, jak Marcin będzie już po wypowiedzeniu, mam nadzieję, że uda nam się wyskoczyć na 3, 4 dni dni gdzieś blisko nad jakieś jeziorko czy zalew z pieską
a ja byłam na początku lipca na tydzień w Sousse, w Tunezji z takim biurem Alfastar super pozytywne wrażenia, hotel tuż przy plaży (nazywał się jakoś El Hana beach), pogoda nie mogła nie dopisać spaliłam się na czekolade
ja znając życie wybiore się na wycieczke last minute nie wiem jeszcze tylko gdzie i z jakim biurem ale z pewnością nie na własną rękę zastanawiam się nad orbisem, albo nad Alfastarem, moja kuzynka była teraz w Grecji właśnie z alfą i nie dość, że wróciła opalona jak murzynka to jeszcze super zadowolona z wycieczek ja też tak chce
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 414 dni temu Posty: 5612 Skąd: London City ;)
Profil: Imię: Ania
Partner: Lukasz
Wysłany: 2008-07-30, 14:45
a ja juz odliczam dni do wyjazdu do Polski,rodzice chcieliby po weselu jechac z nami nad nasze polskie morze na kilka dni wiec pewnie tak zrobimy,ale chcialabym tez jeszcze na jakas wycieczke pod palemki,marzy mi sie Dominikana
Podrównikowy klimat, wiecznie zielone lasy, cudowne krajobrazy i najpiękniejsze karaibskie plaże przyciągają na wyspę każdego roku ponad milion turystów, przede wszystkim z Europy i obu Ameryk.
Muzyka merenge, niezwykle żywiołowa i dynamiczna, rozbrzmiewa tu wszędzie: na lotnisku, w sklepie, restauracji i na plaży. Dzięki niej łatwiej jest znieść Europejczykowi szok, jaki przeżywa o poranku, gdy po otwarciu okna zderza się z niesamowitą zielenią roślin, prawdziwym, oszałamiającym błękitem nieba, śpiewem kolorowych ptaków i gorącym, wilgotnym powietrzem.
Muzyka merenge doskonale współgra z roześmianymi twarzami życzliwych każdemu Dominikańczyków. Żywe rytmy, szczęśliwi ludzie i buchająca zewsząd zielono-żółto-czerwona roślinność sprawiają, że tam, między Oceanem Atlantyckim a Morzem Karaibskim człowiek czuje się, jak w raju.
Słońce hojnie rozdaje promienie, które przebijają się poprzez parasole poruszających się na wietrze palm. Drzewa te, w niezliczonej chyba liczbie gatunków, tańczą taniec merenge, tak jak każdy Dominikańczyk, który muzykę ma i w ciele i w duszy.
Merenge nie można się oprzeć - tańczy się ją na plaży i w klimatyzowanym eleganckim pokoju hotelowym. Tańczy się w basenie i wysoko w górach, skąd rozciągają się widoki na morze, kaniony, maleńkie wioski i rozległe pastwiska. Tańczy się, gwiżdże i śpiewa na łodziach i w autobusach - muzyka bowiem jest objawem niezmiernego zadowolenia, które przybywających na wyspę nie opuszcza nawet na moment.
Dominikańczycy, mimo wielu problemów, nie narzekają. Nawet ci mieszkający w chatach zbudowanych z liści trzciny cukrowej wydają się szczęśliwi. Mówią, że Bóg dał im wszystko, co potrzebne do życia - mieszkać można i pod gołym niebem; by zabić głód, wystarczy sięgnąć ręką po banana, pomarańczę, mango czy orzechy kokosowe; do okrycia potrzebny jest ...
i fotka
2.jpg
Plik ściągnięto 52 raz(y) 32,92 KB
_________________
Jeśli któregoś dnia ktoś zarzuci Ci, że Twoja praca nie jest profesjonalna powiedz sobie, ze Arkę Noego zbudowali amatorzy a Titanica profesjonaliści......
angik1683, moja siostra była na Dominikanie i była bardzo zadowolona z pobytu na tej wyspie.
Widziałam fotki, filmiki - robią wrażenie.
Jak tam pojedziesz, pewnie powiesz tak samo - oby się udało, życzę szczęścia i udanego urlopu.
Ja w przyszłą sobotę tj. 9 sierpnia - jadę na tydzień do Zakopanego.
W sumie dawno nie byłam, więc chciałabym sobie odświeżyć wspomnienia, zakątki, trochę odpocząć i pobyć ze swoim boy'em.
Mam nadzieję, że do tego czasu pogoda się utrzyma, dzięki czemu wyjdą super foty, no i się trochę podrepta
Oby się udało ufff...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum