Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Aspirynkaaa

Rejestracja: 15 kwi 2011
Poza forum Ostatnio: dziś, 07:39
*****

Moje posty

W temacie: co byście chciały dostac w prezencie?

10 październik 2018 - 08:35

Dwa dni i jedną noc dla siebie. Tak bez szaleństw. Posiedziałabym pod kocem z kubkiem ciepłej herby i oglądała seriale, poszłabym na zakupy, poczytałabym książkę, zrobiła sobie maseczkę i pomalowała paznokcie w spokoju, a nie przerywając co chwilę, bo 'siusiu', 'mniam', 'pić'.
Dwa dni... A takie to nierealne :-D

W temacie: Październikowe pogaduchy

07 październik 2018 - 06:47

My byliśmy wczoraj kupić dziewczynom meble do pokoików. Przy okazji kupiłam trochę pierdół do domu, robi się u nas powoli tak, jak chciałam.
Między nami w sumie trochę lepiej, ale nadal bez szału. I chyba dlatego, w przeciwieństwie do Wisienkowej, mnie nic nie cieszy.
A jeszcze mam przed sobą perspektywę 5 dni i nocy z dziewczynkami bez Brzydkiego. Nienawidzę tych wieczorów, kąpania, usypiania, kiedy ewidentnie powinnam się rozdwojć. A nie potrafię.

W temacie: Drzwi wewnętrzne

04 październik 2018 - 20:39

Ty mamy jesionowe z mlecznymi szybkami. W kolorze 'dąb naturalny' jak wszystko w domu. Podobają mi się białe, ale mam małe dzieci i chyba nie dałabym rady utrzymać ich w czystości. A na naszych nic nie widać :lol:

W temacie: Październikowe pogaduchy

03 październik 2018 - 19:43

Mam 25 lat i włączył mi się bunt. Modlcie się, żebym nic głupiego nie zrobiła

'Jestem w tym wieku, że głupstwa popełniam świadomie i z przyjemnością!' Uwielbiam to powiedzenie :-)

U nas jakoś za szybko wszystko. Dziewczyny z gilami do pępka. Brzydki oczywiście na wyjeździe służbowym. A ja staram się do wszystko ogarniać najlepiej jak umiem. Katar i gorączka nie pomagają :-| Może to dobrze, że męża nie ma, bo jakoś nam nie po drodze do siebie ostatnio. Ale dobra, nie użalam się. Przecież jest fajnie.

W temacie: Wrześniowe pogaduszki

25 wrzesień 2018 - 11:12

Dwa lata temu byłam już na porodówce. Tyle się od tego czasu zmieniło. Czasami mam wrażenie, że wszystko 'przed' i to 'teraz' to dwa inne światy. Tyle rzeczy nie wiedziałam, nie umiałam, że się zastanawiam jakim sposobem wypuścili nas że szpitala i powierzyli nam dziecko :lol: Taka była maleńka, bezbronna, taka rozwrzeszczana. A teraz mogę z nią porozmawiać, liczy do pięciu, układa puzzle do 10 elementów i sama się rozbiera i ubiera. Kiedy? Jak? Jak to się stało? :-)

My już po imprezie urodzinowej. Czy ja kiedyś mówiłam, że nigdy więcej dużej imprezy? <lol> Znowu nie wyszło. Mieliśmy 40 osób dorosłych i 7 dzieci. Młoda przeszczęśliwa. Prezentów tona. A wiecie jaki podobał się najbardziej? :-D dmuchany zwykły balon z doklejonymi z wycinanki kocimi uszami, oczami, wąsami i buzią. Ponieważ miało być budżetowo to nie kupowałam specjalnych ozdób. Nadmuchałam balony, z wycinanki zrobiłam z nich koty i było pięknie. I tyle radości!