Na herbatke i na kawke mam codziennie wielką chrapke.Kawka rano mnie rozbudzi a herbatka pragnienie me ostudzi .Miłe rozpoczęcie dnia aromat kawusi i herbatki da!
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 549 dni temu Posty: 6 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Kamila
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-31, 14:16
kiedyś kawa była dla mnie tlenem!! herbata mogłaby dla mnie nie istnieć... z miłością do czarnej cieczy pracowałam w kawiarni Pożegnanie z Afryką... poznawałam historię mojego magicznego napoju, sposoby zaparzania... poznawałam ludzi, których podobnie jak mnie zauroczyła kawa, dla których kawa to nie "czarne paskudztwo stawiające na nogi" delektowałam się każdym łykiem delikatnych i mocnych kaw... zaparzane w pięknym miedzianym tygielku... z przyprawami... kardamon, goździki... cynamon, mmm pycha!!! czarne małe espresso podawane w "dziecinnych" (jak to mawiał jeden klient) filiżaneczkach... boskie machiatto ze spienionym mlekiem i czekoladą... codziennie coś innego... poniedziałek rześko miętowa i to granitowa (z kostkami mrożonej kawy), wtorek mocna jawa, dziś jeszcze ciemno palona (z czasem porzuciłam gorycz ciemno palonej kawy by móc się rozkoszować wytrawnością i bardziej wyczuwalną paletą smaku kaw jasno palonych), w środę coś słodkie by się przydało... no i dylemat czy karmelowej się oddać czy waniliowo-orzechowej?? no jasne obie!!! tylko która pierwsza?? czwartek imbirowo z tygielka, bo gardełko boli... parę łyków i już żar imbiru rozpala... i po bólu gardła, piątek Meksyk Maragogype i to ciemno palona wyjątkowo zrównoważona, aromatyczna... poemat dla podniebienia... sobota trójwarstwowa... czekolada (prawdziwa na mleku gotowana, z Włoch sprowadzana) z pomarańczową pychotką i na to gęste spienione mleko... aż ślinka cieknie a niedziela jest wycieczką do kolebki kawy - Etiopia Yirgacheffe z miodem powoduje dreszcze rozkoszy...
niestety, moja przygoda z kawą jak na razie się skończyła - problemy ze zdrowiem
i tu pojawia się herbata
zielona, czerwona, biała, owocowe, czarna też ale najrzadziej
piję z radością wszelkie maści herbatki... ale to nie to samo... kawusia pozostanie na zawsze w moim serduchu
Kawa czy herbata? Oto jest pytanie, które zadaję sobie co dzień rano, gdy szykuję śniadanie. Mała czarna z rogalem dobrze smakuje, ale i tak herbacie w smaku nie dorównuje. Herbata z dużą ilością cytryny to mnóstwo energii i witaminy. Herbata i sok malinowy przynosi ulgę przy bólu głowy. Herbata i rum świetnie pasuje, każdego zziębniętego szybko poratuje. Miód to najlepszy przyjaciel herbaty, dodaje jej smaku i same aromaty. Herbata jest najlepsza do maślanych ciasteczek, pączków, czekolady i słodkich bułeczek. Herbata doskonale gasi pragnienie, a także reguluje nasze ciśnienie. Bawarka w ciąży świetnie się spisuje i produkcję mleka każdej mamie gwarantuje. Argumentów za herbatą jest tak wiele, że chyba już nie muszę Was do niej namawiać - drodzy przyjaciele?
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 76 dni temu Posty: 26 Skąd: Żyrardów
Profil: Imię: Asia
Stan: Mężatka
Partner: Kamil
Wysłany: 2008-10-31, 19:26
Wybieram herbatę. A oto dlaczego:
Kiedy niebo takie szare, biorę kubek z szafki
Wrzucam zaraz tam herbatkę, bo nie lubię kawki
Trochę cukru, trochę wody i zamieszam ładnie
I uciekam szybko z kuchni, nim mnie myśl dopadnie
Aby zrobić też mężowi, lecz on woli kawkę
Znowu lecę więc do kuchni i otwieram szafkę
W szafce pusto, kawki nie ma bo już wypił całą
Ale za to mej herbatki sporo mi zostało
Bo herbatki sto torebek to ja trzymam wszędzie
Ale za to że nie lubi - fusiastą pić będzie.
Do pokoju wracam prędko, mej herbatki nie ma
Wypił ją już małżonek, no i począł drzemać
Więc dlatego ma herbatka jest najlepsza w świecie
Bo nawet mój kawosz pije ją w sekrecie.
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 83 dni temu Posty: 35 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Włosy: szatynka(raz na jakiś czas czarnula)
Stan: posiadam obrączkę
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-31, 20:24
Powiem Wam , że przygodę z rozmaitością herbat rozpoczął mój mąż. Ja tolerowałam tylko herbatę zwykłą ewentualnie z cytryną i to rzadko. Przeważała u mnie kawa. Biała , słodzona, czasem dopieszczałam sie bitą śmietaną. Ach uwielbiam także aromatyczną czarną, parzoną, mmm, sam zapach budzi i pieści zmysły. Nie mówiąc już o fantastycznej mrożonej z lodami i bakaliami. Mmm, pyszności.
Później nastąpił u mnie okres odchudzania, który zapoczątkował moją miłość do herbaty PU-ERH z aromatem Earl Gray. Potrafiłam naprawdę wypić tego sporo. Kawa poszła w odstawkę.
W pewnym momencie mąż zaczął przynosić do domu herbaty o tak różnych smakach i nazwach, o których nie miałam pojęcia. Wkręcił mnie świat tradycji i aromatów tego napoju. Ostatnio nawet zakupiliśmy dwie herbatki o nazwach "Pikantny romans" i " Gejsza" hihi. Mieszanka zielonej Sencha, truskawek, żurawiny, bambusa, oraz pieprzu.
duzo by mówić o ilości rodzajów i smaków, które posiadam w domu. Teraz planujemy zbudować specjalną szafkę na herbaty.
A kawa na razie poszła w odstawkę
Podsumowując sądzę, że tak kawa jak i herbata są wartościowymi napojami. Każdy z nich odzwierciedla nasze nastroje, marzenia koi lub pobudza zmysły.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 130 dni temu Posty: 1558
Profil: Imię: magda
Wzrost: 158
Włosy: brązowe
Stan: panna
Nastrój:
Wysłany: 2008-10-31, 20:47
Herbata jest jak kubek/kawałek innego świata.
Niby wiesz ze to poprostu herbata.
Niby wiesz , że to garstka lisci i troche wody
Ale nie wiesz ile lat miały dłonie , które je zbierały , nie wiesz kogo te dłonie dotykają w duszny wieczór, kogo kocha włascicielka tych dłoni, dlaczego płacze w cieplą noc.
Wiesz , że przyjechały z dalekiego kraju , ale nie wiesz czego słuchał kierowca , który je wiózł , o czym mylsłał , w czyje zdjecie sie wpatrywał i tesknił.
Tego wszystkiego nie wiesz , nie znasz historii zycia kilku zasuszonych listków....
Informacje: Wiek: 25 Dołączył: 774 dni temu Posty: 373
Profil:
Wysłany: 2008-11-01, 21:32
Przypominamy ze zostalo ciut ponad 24 h do konca konkursu, szczerze nawet nei czytalem jeszcze Waszych wypowiedzi ale licze na to ze troszke ze sponsorem sie ubawimy czytajac Wasze argumentacje
Tak wiec.. ostatnia szansa.. zapraszamy do rozmowy Kazdy post sie liczy
Istnieje teoria, że wielbiciele kawy nie znoszą herbaty i na odwrót.
Oba napoje mają jednak cechy wspólne, zarówno kawa jak i herbata zawierają kofeinę, choć w przypadku tej drugiej pobudzająca substancja nazywa się teiną.
Napary z kawy i herbaty są pijane ze względu na wspaniały smak i aromat.
O poranku jednym najlepiej smakuje herbata, a innym kawa.
Budząc się przecieramy oczy, zapominając o snach marzymy o łyku jednego z dwóch ulubionych napojów Bogów.
Herbata i kawa dodaje nam energii i siły, by rozpocząć nowy dzień.
Często towarzyszy nam aż do zmierzchu.
Wyzwala ożywczego ducha, kusi by koić podniebienie.
To jest właśnie magia ziaren i liści.
Co wolę? Kawę.... czy tez może herbatę?
Przez większość mojego życia piłam herbatkę (czarną, czerwoną czy zieloną...rozpuszczalną czy owocową)...
Z kawą spotkałam się gdy "wkroczyłam w dorosłe życie"...
W dzieciństwie i w wieku szkolnym jej nie piłam...dopiero wtedy jak poszłam na studia i poczułam jej cudny aromat i zapach...wtedy zaczęłam ją pić..
Trudny wybór co wolę...
Lubię tak samo i herbatkę i kawkę
Filiżanka aromatycznej herbaty...oczywiście z cukrem (czasem z cytrynką) - w niej znajduję przyjemność smaku i źródło relaksu!
W kawie odnajduje energie...pobudzenie... i to "coś" co lubię...nie wyobrażam sobie rozpoczęcia dnia bez małej czarnej....z mleczkiem....
_________________ Ci, których kochamy - nie umierają... bo miłość to nieśmiertelność... Serce ma tylko ten, kto go ma dla innych
Uwielbiam herbatkę. Zieloną herbatkę. Japońską herbatkę. Chyba nigdy nie zaparzę tak dobrej herbatki, jak japończycy, ale mogę spróbować Oni mają całą ceremonię parzenia herbaty, ale za bardzo się w tym nie orientuję.
Kiedyś miałam wielkiego świra na punkcie herbat. Wypróbowałam naprawdę dużo: od białej do czarnej, poprzez przeróżne kolory. Jednak największą sympatią darzę zieloną i czerwoną. Uwielbiam zarówno owocowe herbatki, jak i zwyczajnego earl greya.
Kawę też lubię, jednak nie w tak wielkim stopniu, jak herbatkę i nie w tak dużych ilościach, ponieważ po kawie zwyczajnie... zasypiam Nie wiem, może jestem dziwna, ale wypiję kawkę i już mi się główka do snu układa
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum