a po co szukac przygod?? no coz... moze dlatego, zeby sie nie znudzic. a ta nuda wcale nie musi byc winą partnera. moze inni potrzebuja innych doznan?
myślałam że mając 23lata człowiek jest na tyle dojrzały że potrafi docenić stały związek. ale każdy dojrzewa inaczej i chyba w twoim przypadku potrzebna ci jest jeszcze raczej zabawa. bo z takim podejściem bedziesz partnera nieustannie ranić.
Informacje: Dołączyła 180 dni temu Posty: 9 Skąd: wielkopolska
Profil: Imię: larraa;P
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-01-15, 12:04
nie wiem, czy to jest kwestia dojrzalosci. tuptunio, a pomyslalas, ze moze ktos po prostu potrzebuje czegos innego? i nie dlatego, ze jest niedojrzaly. moze nie kazdy moze zyc w monogamii, i jest to cecha jego charaktru?? pol swiata zalicza skoki w bok(niezaleznie od wieku).. uwazasz ze wszyscy Ci ludzie są niedojrzali?
nie mowie tu oczywiscie o zdradzaniu partnera z trzydziestoma innymi. bo to rzeczywiscie przegiecie:P i nie mam tez na mysli romansowania z innym, jesli w gre wchodzi miłosc, itd...
jesli partner osoby nie ma takich sklonnosci, o niczym nie wie i sie nie dowie, to nie ma zadnego "nieustannego ranienia".
a ludzie ze sklonnosciami do zdrady podczas zmieniania sie na siłe i ograniczania do jednego partnera mogą byc zadowoleni? niestety w jakis sposob moze to sie odbic na związku ze stalym partnerem..
moim zdaniem, jeżeli ktoś wie o tym że ma po prostu taki charakter że lubi skoki w bok nie powinien ładować się w stały związek. kłamstwo ma krótkie nogi i to jest święta prawda. partner prędzej czy póżniej się o tym dowie. a jeżeli między wami będzie uczucie to on bedzie cierpiał. bo takie rzeczy bardzo bolą. a jeżeli ktoś świadomie zdradza oznacza to że jest niedojrzały emocjonalnie do stałych związków i takie jest moje zdanie!
Informacje: Dołączyła 180 dni temu Posty: 9 Skąd: wielkopolska
Profil: Imię: larraa;P
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-01-15, 15:26
no masz racje:) moze sie wydac. a moze sie nie wydac.
moze taki ktos nie powien sie ladowac w staly zwiazek, ale kazdy potrzebuje czegos stalego, nawet taki czlowiek:)
jesli kogos kocha bardzo a jakies tam male epizodziki nic wielkiego dla niego nie znaczą, to moze sie w tym odnalesc.
a z tą niedojrzaloscią, to troche przesada. jezeli ktos, tak jak mowisz, wie, jaki ma charakter, wie, ze nie chce miec jednego tylko partnera przez reszte zycia( ;p ) to co ma do tego dojrzalosc? po prostu jest taki a nie inny i pewnie sie nie zmieni.
jesli kogos kocha bardzo a jakies tam male epizodziki nic wielkiego dla niego nie znaczą, to moze sie w tym odnalesc.
jeśli traktować seks z innym facetem jako epizodzik, to rzeczywiście można kochać się to z jednym, to z drugim przypuszczam, że jednak dla większości kobiet seks nie jest epizodzikiem. i dla twojego faceta, którego kochasz i który Cię kocha - tez nie będzie to epizodzik. więc jeśli chcesz być fair, to powiedz mu o swoich odczuciach, może on ma takie same i zdecydujecie co z tym fantem robić dalej. ale wmawianie sobie, że to będzie epizodzik jak dla mnie jest dziwne i jest to oszukiwanie i usprawiedliwianie samej siebie.
ale madziu, czemu twierdzisz, ze wiekszosc kobiet traktuje seks tak a nie inaczej?
może stąd, że mam dużo koleżanek, rozmawiamy, i dużo czytam forum i większość wypowiedzi wskazuje na to, że seks z innym facetem niż swoim osobistym nie jest traktowany jako nic nie znaczący epizod
Cytat:
moze istnieją osobniki ktore sie roznią pod tym wzgledem?
pewnie istnieją. Ty i twój facet do takich należycie?
ezeli ktos, tak jak mowisz, wie, jaki ma charakter, wie, ze nie chce miec jednego tylko partnera przez reszte zycia( ;p ) to co ma do tego dojrzalosc?
w takiej sytuacji dojrzałość polega na tym, żeby powiedzieć partnerowi z którym się aktualnie jest prawdę - że ma się taki charakter i żeby miał świadomość że wcześniej czy później może być zdradzony... a nie oszukiwanie go całe życie...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 376 dni temu Posty: 7350 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Weronika
Wzrost: 165
Stan: jeszcze panna :)
Partner: Radzio
Wysłany: 2008-01-16, 20:23
laracroft napisał/a:
pol swiata zalicza skoki w bok(niezaleznie od wieku).. uwazasz ze wszyscy Ci ludzie są niedojrzali?
tak, i nieodpowiedzialni . po co się z kimś wiązać jak się z kimś prześpisz 'od czasu do czasu' ??
laracroft napisał/a:
a ludzie ze sklonnosciami do zdrady podczas zmieniania sie na siłe i ograniczania do jednego partnera mogą byc zadowoleni? niestety w jakis sposob moze to sie odbic na związku ze stalym partnerem..
a ludzie ze skłonnościami powinni się w końcu opanować i albo nie wiązać się z nikim na stałe bo po co ranić innych i samych siebie w sumie, albo robić 'swoje' ...
co to znaczy ograniczanie się do jednego partnera? albo się decydujesz na związek albo 'tańce hulanki swawola' ...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 225 dni temu Posty: 342 Skąd: 3city
Profil: Wzrost: 164,5
Włosy: Rude
Wysłany: 2008-01-17, 21:41
cerrata napisał/a:
a ludzie ze skłonnościami powinni się w końcu opanować i albo nie wiązać się z nikim na stałe bo po co ranić innych i samych siebie w sumie, albo robić 'swoje' ...
co to znaczy ograniczanie się do jednego partnera? albo się decydujesz na związek albo 'tańce hulanki swawola' ...
tez jestem tego zdania. Patrzac chociazby na swoim przykladzie. Zanim poznalam Mojego zmienialam partnerow i zdarzalo sie ze zdradzalam...na samym poczatku powiedzialam muz e nie nadaje sie do zwiazkow bo monogamia nie lezy w mojej naturze.. mimo to postanowil sprobowac... i co? zakochalam sie... i okazalo sie ze monogamia jednak jest mozliwa w moim przypadku:))
bo może nasze wartości różnią się od twich i nam zależy na szczerym i uczciwym związku. i nie ładuj facetów do jednego wora, bo każdy z nich jest inny i nie możesz mówić że "pokusiłby sie na nocny epizodzić". aha, każdy mierzy swoją miarą.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 172 dni temu Posty: 67
Profil: Imię: Andrea
Wzrost: 175
Włosy: blond
Stan: panna
Wysłany: 2008-01-23, 09:40
Kochana zebys się nie zdziwila ;)Bo ja znam takie cacy zwizaki w ktorych faceci niezle sie na boczku zabawiali ...na jednej z imprez narzeczony mojej znajomej zaprponowal mi wspolna noc ...a to byl w p... udany zwiazek jak z telenoweli typu"ma jak milosc"
Informacje: Dołączyła 338 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-23, 09:45
Cytat:
bo może nasze wartości różnią się od twich i nam zależy na szczerym i uczciwym związku. i nie ładuj facetów do jednego wora, bo każdy z nich jest inny i nie możesz mówić że "pokusiłby sie na nocny epizodzić". aha, każdy mierzy swoją miarą.
Czekolada, każdy człowiek jest inny zarówno my jak i faceci. a ja znam dziewczyny które zabawiały sie na boku i co z tego. ale z tego co piszesz to ktoś cie ładnie w #@!& (przepraszam za określenie) zrobił skoro teraz masz takie podejście do spraw związku.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum