Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 343 dni temu Posty: 221 Skąd: Stolyca
Profil: Imię: Kasia
Wysłany: 2007-10-03, 19:42
Mam herb PRAWDZIC.
Oto legenda herbowa:
Paprocki w „Gnieździe cnoty” pisze o przodku Prawdziców, iż przybył do Polski za Leszka Czarnego rycerz o herbie przrdstawiającym lwa wyskakującego z muru. Cudzoziemiec pojął za żonę szlachciankę polską pieczętującą się herbem z wizerunkiem koła żelaznego, na którym misy stawiano, który to przyrząd zwano prawdą, Tę właśnie prawdę trzyma herbowy lew Prawdziców. Następni heraldycy przybycie cudzoziemca datowali na 1123 r. Rycerzem tym miał być Jędrzej hrabia Rinheim, który poślubił córkę Jana Prawdy, sędziego ziemskiego gostyńskiego, pana na Szczawnie i Trąbkach. Jędrzej Rrinheim miał być potomkiem Andrada z Dacji, który zbiegł od swego pana na pustynię i schronił się w jaskini lwa. Andrad pozyskał miłość dzikiego zwierzęcia, wyjąwszy mu kolec z łapy. Wdzięczny lew przez trzy lata dzielił się zdobyczą ze zbiegłym niewolnikiem. Po upływie trzech lat Andrad schwytany został i na cyrkowej arenie wydany lwu na pożarcie. Dzika bestia na szczęście dla Andrada okazała się tą samą, której swego czasu wyjął kolec. Zamiast pożreć skazańca lew jął się łasić do niego. Rzymianie poszczuli na Andrada z kolei rysia, ale tego lew szybko rozszarpał. Uznawszy to wszystko za czary nadano Andradowi herb i darowano życie
ujmujące.
_________________ "Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum