Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 512 dni temu Posty: 11008 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-06-09, 18:08
skinnybitch napisał/a:
to bylo nie fer...
wcale nie
[ Dodano: 2008-06-09, 19:08 ]
ciebie brzydzi seks ze zwierzętami , nie wyobrażasz sobie tego, mnie brzydzi trójkąt itd itd
no to?
nigdy nie mów nigdy?
chyba już nie
Oj widzę, że zaczynamy schodzić na temat mniejszych lub większych dewiacji Skinnybitch- każdy traktuje seks bardzo indywidualnie i cerrata ma trochę racji, z tym porównaniem.... I ja też sądzę, że jak się jest dorosłym i dojrzałym emocjonalnie człowiekiem to ma się jakieś zasady i granice, których się nie przekracza.... Nieważne co by się działo i jak bardzo ktoś by nas do tego namawiał..... Nawet ukochana osoba....
_________________ Czymże jest dla naszego serca świat bez miłości? Latarnią czarnoksięską bez światła......
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 512 dni temu Posty: 11008 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-06-09, 19:29
skinnybitch napisał/a:
to chyba naprawde masz problem....
no litości
ja nie powiedziałam, że to to samo, czy, że to podobe jest w czymkolwiek
ja mówię ogólnie
dla mnei trójkąt może być czymś obrzydliwym może być skrzywieniem tak jak dla ciebie seks ze zwierzątami
ale nie o to chodzi
po prostu stwierdzenie "nigdy nie mów nigdy" w tym wypadku trafne nie jest
skinnybitch napisał/a:
oby nie bylo kiedys tak ze to jej przyjdzie ukochana osobe namawiac...
oh oby ci się kiedyś seks ze zwierzętami nei spodobał
no to głupie co mówisz
jeśli cośmnei teraz wręcz obrzydza, kojarzy mi się z chamską orgią no to halo
musiałabym na łeb upaść żeby mi się to nagle spodobało
to nie jest tylko kwestia zasad, czy tego, że na razie nie poszukuję urozmaiceń itp
nie i nie
jedni lubią tak inni inaczej
eksperymenty swoją drogą, ale tylko z partnerem
seks to sfera dla dwojga, tylko i wyłącznie
MOIM ZDANIEM
skinnybitch napisał/a:
Esencja tego co chcialam przekazac....
nie poruszyło mnie
świat nie jest tak poukładany jak to łatwo napisać
że nigdy nie mów nigdy, że kiedyś coś się zmienia...
Myślę, że każda z nas się troszkę "wczuwa", jeśli temat jest szczególnie kontrowersyjny albo bliski naszemu sercu.... Niemniej jednak dla mnie wszystkie wielokąciki są bleeeee........
_________________ Czymże jest dla naszego serca świat bez miłości? Latarnią czarnoksięską bez światła......
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 364 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-06-09, 19:39
było coś o nudzie...nie wiem jak to jest po jakiś 15 latach...moze nadal sie kochają ale potrzebują jakiegoś dreszczyku nie chcą skoku w bok,jeżeli oboje sie godz,ą na trójkącik,po wielu latach to może podsycac uczucia które powoli zanikają,chciażby zazdrośc.różne ludzie mają upodobania,różne temperementy.wielu rzeczy nie rozumiem...ja bym sie nie zdecydowała bo jetem obsesyjnie zadrosna
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum