Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 141 dni temu Posty: 926 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-06-09, 14:36
Ale zdanie na temat tego kto by sie odwazyl a kto nie ale nie o tym co sie wtedy czuje szczegolnie jezeli sie tego nie przezylo...to jest dziwne dla mnie...a temat jak najbardziej ok
_________________
Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
no ok
a ja jeśli o to "a gdzie tu miłość" myślę tak samo
nie umiałabym pójść do łóżka z osobą której nie kocham
all
jeśli kocham swojego faceta i nagle miałby pojawić się ten drugi to.. tu miłość z tam fascynacja
e-e jak dla mnie odpada
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 141 dni temu Posty: 926 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-06-09, 17:27
No tak ale tu chodzi o to ze jezeli dwoje ludzi sie na to decyduje to nie znaczy ze sie nie kochaja...kazdy jest inny i ma inne granice tolerancji....trojkat nie wyklucza milosci
_________________
Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
ja mam tak : kocham Radka i nie wyobrażam sobie seksu z żadnym innym facetem będąc jednocześnie z Radkiem
no nie wiem, dla mnie to nie jest tylko seks i doznania i eksperymenty
bliskość, uczucie przede wszystkim... intymność
czyli rezerwuje seks, ciało tylko dla niego
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 141 dni temu Posty: 926 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-06-09, 17:31
Ale niektore pary kochaja sie bardzo mocno ba nawet sa malzenstwem i nagle dochodza do wniosku ze wcale ten trojkat nie jest taki straszny i ze chca sprobowac...to znaczy ze przestali sie kochac?Ich milosc wygasla bo chca trojkat??
_________________
Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
hm ja to zgodziła bym sie na trójkat ale bedac np w zwiazku takim tymczasowym no i oczywiescie wolałabym 2 kolesi ale niekoniecznie;)ale nie wyobrazam sobie zeby moj stały partner zabawiał sie z inna laska na moich oczach i w nosie mam wtedy czy mnie kocha czy nie ...ludzie to nie zwierzęta a sex nie podstawowy budulec związku
no niby tak , ale ja bym sie nie zgodziła nie wiem juz taka jestem moze w takim nie zobowiawiązujacym związku tak ale jak by była do szlaenstwa zakochana i wogóle to nie;/
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 141 dni temu Posty: 926 Skąd: Pokaż na mapie
Profil: Imię: Ania
Włosy: mow mi ruda
Wysłany: 2008-06-09, 18:57
cerrata, z czasem wszystko sie zmienia i nie mozesz byc pewna tego ze za pare lat twoje zasady sie nie zmienia bo nie wiesz jak zycie sie potoczy...nikt nie wie....
_________________
Zycie zaczyna sie po czterdziestce!!!
ale życie nie "wtoczy" mi faceta do łóżka
i to obcego, trzeciego czy coś..
no to jakbym ci mówiła, żebyś nie mówiła nigdy bo może kiedyś będziesz chciała spróbować ze zwierzętami..
ja mówię nie i koniec
nie interesuje mnie to, nie podoba mi się to, wręcz mnie to obrzydza bo bym się czuła jak na jakiejś zbiorowej orgii. . . to nie tylko zasady
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum