Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Majowe gadanie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
29 odpowiedzi w tym temacie

#21 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2293 postów

Napisano 12 maj 2017 - 10:05

@karatetyka generalnie to juz takie drobne sprawy. Wszystko co wazne juz mamy. Potwierdzone. Poustalane dokladne godziny. Musimy jeszcze tylko wina jakies kupic i chyba tyle ;)

Mi w ogole te dni leca jak szalone. Przeciez jak zaczynalismy planowac itp to bylo 800 dni na liczniku a teraz 36... :o Ja zareczyny pamietam jakby byly max pol roku temu a to juz w lipcu trzy lata!

Dzis juz pogoda mniej optymistyczna. Pada. Pochmurno... Byle dotrwac do 18-tej.
U nas przez weekend w miescie Inwazja Foodtruck'ow moze uda mi sie dzis wyrwac przed kursem tanca na owoce e czekoladzie :P

I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif


3aopdcimnasuzbum.png


#22 karatetyka

karatetyka
  • Użytkownik
  • 5629 postów

Napisano 12 maj 2017 - 10:14

@palomka, czyli zostaje już tylko (w miarę) w spokoju czekać na "ten dzień" ;-) dobrze mieć taki zapas i uniknąć zalatwiania wszystkiego w nerwach na ostatnią chwilę ;-)
ja byłam w szoku, kiedy moja dobra koleżanka zareczając się pod koniec września, a wesele planując od końca października juz w grudniu miała buty, sukienkę, salę i milion innych rzeczy :P nigdy w życiu chyba bym się tak nie ogarnęła! Tym bardziej, że sama kieckę na jej ślub kupiłam dopiero dzień wcześniej :lol:

#23 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2293 postów

Napisano 12 maj 2017 - 10:25

@karatetyka ja chodząc na wesela jako gość też zawsze jakoś wszystko zostawiałam na ostatnią chwilę. U siebie planując jakoś tak - chciało się mieć wszystko szybciej, żeby chyba ten dzień przyśpieszyć... teraz bym chciała żeby czas mimo wszystko troszkę zwolnił.  :mrgreen:  :mrgreen:

 

Moja praca mgr stoi w miejscu, a miałam takie wielkie plany żeby przed weselem całość zakończyć i zaraz po ślubie się bronić. Chyba tylko na tych planach się skończy.  :roll: Wena mi się ulotniła. Jak mam pisać to mam zaraz w głowie tysiąc innych rzeczy do ogarnięcia.  :roll:  :evil:


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif


3aopdcimnasuzbum.png


#24 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1799 postów

Napisano 12 maj 2017 - 17:48

Witam wieczorkiem :)

U mnie dziś ciepło było i oby już tak zostało :)

Na weekend planów brak :)

Ogarnęłam chałupę aby jutro miec spokój :)

Miłego wieczorku :)



#25 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3309 postów

Napisano 13 maj 2017 - 07:46

Wakacujemy się u dziadków ;-) Młoda, żeby nie tracić cennego czasu, wstała o 4.30. Tym sposobem jesteśmy już po śniadaniu, spacerze do lasu, drugim śniadaniu, wygłupach z psem i obijamy się na tarasie. Ja się obijam, dzieć opanował huśtawkę i się chichra :-)
Zaraz pewnie ruszymy na kolejny spacer. Chcę wykorzystać pogodę i czyste powietrze.
Na dzisiaj oprócz grilla i lenienia się na powietrzu innych planów brak. I bardzo mi to pasuje ;-)

Użytkownik Aspirynkaaa edytował ten post 13 maj 2017 - 07:47

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gif


#26 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1799 postów

Napisano 13 maj 2017 - 19:51

Witam wieczorkiem ;)

U mnie dzis intensywny dzień od rana, pogoda cudna była, więc poprałam i posprzątałam na podwórzu...

Teraz ogladam Eurovisie i odpoczywam.

Miłego wieczorku :)



#27 palomka

palomka
  • Użytkownik
  • 2293 postów

Napisano 14 maj 2017 - 07:31

@Aspirynkaaa ooo super, nie ma to jak czasu u dziadków. Młoda wstaje wcześniej i korzysta z tego czasu  :mrgreen:

@Lady Di jak jest ładna pogoda to od razu jest energia do działania.  ;-)

 

Ja dziś na uczelnię dopiero na 18-tą skoczę z prezentacją. Do tego czasu mam plan trochę podziałać do mgr, albo coś do pracy na nastepny tydzień porobić już, żeby w tygodniu mieć lżej. Bo mam trochę do ogarnięcia innych spraw jeszcze w terenie ;)

 

Dziś ładne słonko, błękitne niebo.... Rodzice wybyli na cały dzień, potem Połówek wpadnie bo musi mi coś na laptopie porobić.  :mrgreen: I przeleci.

Lada moment połowa maja.  :roll:


I ślubuję Ci uśmiech przy porannej kawie, parasol w deszczu i stokrotki na wiosnę...smileys-hearts-339319.gif


3aopdcimnasuzbum.png


#28 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9389 postów

Napisano 14 maj 2017 - 12:11

Dzień dobry!

 

Ja próbuje ogarnąć co dzisiaj robić i na ostatnim miejscu jest nauka  :-P pogoda całkiem niezła to może powinnam wybrać się na miasto i ogarnąć zaległe prezenty urodzinowe, ale mi się nie chce  :lol: 

Ostatnie dwa tygodnie byliśmy na urlopie i naładowałam baterie słońcem. Od razu człowiekowi się wstaje inaczej i humor też lepszy :)

 

A tak poza tym to u mnie po staremu. Tylko te dni lecą jak szalone  <bezradny>


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#29 Lady Di

Lady Di
  • Użytkownik
  • 1799 postów

Napisano 14 maj 2017 - 15:50

Tilia No zazdroszczę urlopu
Ja dziś skoczyłam nad morze aby się przejść trochę, ludzi co nie miara
Teraz już w domku i ogarniam trochę
Palomka a ty do szkoły się nie szykujesz ?


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

#30 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3309 postów

Napisano wczoraj, 15:54

Jakie pustki  :shock:

My ostatnio cały czas na powietrzu, ale dzisiaj mam zdecydowany kryzys i totalne niechciejstwo mnie opanowało. 

Kuchnia niedługo zarośnie mi brudem. W sumie łazienka podobnie. W małym pokoju też wiele nie brakuje  :-/  Może jak Brzydki wróci z pracy to coś zrobię, nie lubię takiego bałaganu. Męczy podwójnie. Gdzie te czasy, w których łazienkę szorowałam codziennie? A fugi raz w miesiącu? 

Zaczęliśmy bardzo powoli rozglądać się na nowym autem. Zupełnie jest nam to nie na rękę, bo plan był taki, że urządzamy się na spokojnie w domu i wtedy zmieniamy. Marzył nam się SUVik ;-P Ale pojawił się Tadzio i nas olśniło, że więcej miejsca w bagażniku jest potrzebne szybciej. A kasę ładujemy w dom. Więc pewnie zamienimy kombiaka na vana, a na spełnienie marzeń będzie trzeba dłużej poczekać. Właściwie to się cieszę, że nie jestem facetem w naszym związku i że to nie ja będę miała decydujący głos :lol:

 


potem Połówek wpadnie bo musi mi coś na laptopie porobić.  I przeleci.

<umieraam>  :lol:  :lol: przepraszam musiałam  :lol: 


-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gif






Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych