Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.


2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Zioła


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
32 odpowiedzi w tym temacie

#1 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 27 luty 2014 - 08:04

Ostatnio zainteresowałam się hodowlą ziół na kuchennym parapecie...kupuję gotowe rośliny w markecie ale szybko sie kończą...pomyślałam o własnej hodowli...i teraz mam problem <co> ...czy hodowlę zaczyna się z nasion czy z młodych roślinek i gdzie się kupuje?Może,któraś hoduje zioła i podzieli się swoimi doświadczeniami i wiedzą w tym temacie?

Ja również pogrzebię bardziej wyczerpująco tu i ówdzie...marzy mi się busz ziół na parapecie w kuchni i na działce też,tylko,że doświadczenia jakoś nie ma. :-|  <cryyy>



#2 amanda_lezak

amanda_lezak
  • Użytkownik
  • 15 postów

Napisano 05 marzec 2014 - 11:35

Niedługo będzie można kupić sadzonki ziół i warzyw za niewielkie pieniążki. Póki co można sobie kupić nasionka na allegro i kombinować. Dużo można się nauczyć poprzez hodowlę od ziarenka do roślinki - polecam !



#3 gogi

gogi
  • Użytkownik
  • 627 postów

Napisano 09 marzec 2014 - 08:18

I właśnie wczoraj kupiłam sobie nasiona ziół...i doniczki...i dziś je wysieję...zobaczymy co z tego wyniknie a póki co mam już na parapecie gotowce z marketu...wyglądają uroczo,pięknie pachną... <jupi>



#4 babetka

babetka
  • Użytkownik
  • 7 postów

Napisano 09 maj 2014 - 17:27

Ja w tym roku zrezygnowałam z ziół z nasionek. Jakoś w zeszłym roku kiepsko mi wyrosły, a wiec w tym roku zainwestowałam w sadzonki. Sadzonki kupiłam na bazarku, bo te z supermarketu szybko mi pasały. Teraz u siebie na balkonie mam dwie skrzynki z pachnącymi ziołami. U mnie w tym roku: koperek, pietruszka, bazylia, oregano, tymianek, rozmaryn :) poczekam trochę jak podrosną a potem będę podkradała listki do gotowania :)



#5 halynka

halynka

    mamuśka

  • Użytkownik
  • 5642 postów

Napisano 10 maj 2014 - 14:02

Ja mam zioła w gruncie w ogrodzie w tym roku. Na parapecie szybko marniały, mam nadzieję, że teraz będę mogła się nimi nacieszyć dłużej. Najlepiej sadzonki kupować i to w sklepie ogrodniczym, albo zrobić rozsadę od kogoś. W markecie są do <dupaaa>


201401111762.png

km5skrhmtofzztsl.png

 

 

 


#6 LadyNefretete

LadyNefretete
  • Użytkownik
  • 6718 postów

Napisano 19 maj 2014 - 15:03


Ja mam zioła w gruncie w ogrodzie w tym roku. Na parapecie szybko marniały, mam nadzieję, że teraz będę mogła się nimi nacieszyć dłużej.
to ja systematycznie kupuję jakieś doniczki w Biedronce z nadzieją, że TYM RAZEM będziemy  z Hrabią pamiętać o podlewaniu :lol: Niestety, ten sam los - zasuszenia - spotkał już kilka bazylii, szczypiorem i oregano. Wczoraj nabyłam pietruszkę, może jej się uda przetrwać <hepi1> 

 

Bo świeże zioła uwielbiam, smakują zupełnie inaczej niż suszone. Myślałam nawet nad mała skrzynką na balkon - ba taka się zmieści - a w razie czego deszcz podleje, jak my zapomnimy :lol:


"You've gotta dance like there's nobody watching,
Love like you'll never be hurt,
Sing like there's nobody listening,
And live like it's heaven on earth."

#7 BrązoweOczy

BrązoweOczy
  • Użytkownik
  • 207 postów

Napisano 28 czerwiec 2014 - 09:19

I właśnie wczoraj kupiłam sobie nasiona ziół...i doniczki...i dziś je wysieję...zobaczymy co z tego wyniknie a póki co mam już na parapecie gotowce z marketu...wyglądają uroczo,pięknie pachną... <jupi>

 

 

Wyszło Ci coś z nasionek?

Ponoć  z nasionek są bardziej odporniejsze.



#8 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 14 lipiec 2014 - 17:08

Ja mam na parapecie w kuchni mini hodowlę ale tak jak dziewczyny pisały wcześniej to są takie marketowe zioła i mimo, że o nie dbam widzę, że marnieją. Na wiosnę chcę sobie zrobić jakiś kącik ziołowy w ogrodzie. Konieczny jest u mnie lubczyk bo rosołu bez niego nie ugotuję.


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#9 gajka

gajka
  • Użytkownik
  • 16 postów

Napisano 01 wrzesień 2014 - 09:32

Ja zauważyłam, że na kuchennym parapecie jednak nie chcą rosnąć. Na zewnątrz natomiast mają się świetnie. Hoduję oregano, bazylię i tymianek i jestem naprawdę zadowolona. Suszę sobie sama i są o wiele bardziej aromatyczne niż te sklepowe.



#10 Tilia

Tilia
  • Użytkownik
  • 9406 postów

Napisano 02 wrzesień 2014 - 08:27

@Janina ciekawy artykuł dla Ciebie :-)
 

Dlaczego zioła z supermarketów tak szybko usychają?
 
Na pewno nie raz zdarzyło wam się kupić zioła w doniczkach w supermarketach. Piękne, świeże i zielone roślinki po kilku dniach marniały i usychały. Dlaczego tak się dzieje? Czy można je uratować?

Jak wygląda masowa produkcja ziół doniczkowych?
Już od momentu zasiania, rośliny są trzymane w optymalnych, cieplarnianych warunkach. Palety z nasionami są ustawianie w specjalnych komorach, które mają za zadanie przyśpieszyć proces kiełkowania roślin. W takich komorach panuje wysoka wilgotność powietrza, bo aż 98%. Temperatura utrzymywana jest na poziomie 20°C.
Po wykiełkowaniu roślinek, umieszcza się je w specjalnych rynnach, przez które systematycznie przepływa odżywka.
Następnie przenosi się je do szklarni, gdzie w temperaturze 18–20°C są regularnie doświetlane (zioła takie jak melisa i kolendra są uprawiane w chłodniejszych szklarniach, w temperaturze na poziomie 16–17°C).
 
Jak wygląda przechowywanie ziół w supermarkecie?
Można powiedzieć, że zioła transportowane do supermarketów doznają szoku termicznego, ponieważ z idealnych, szklarnianych warunków trafiają do chłodni.
Właściciele supermarketów przenoszą zioła do chłodni, by przedłużyć ich świeżość. W chłodniach zioła praktycznie w ogóle nie są podlewane, ani w żaden sposób pielęgnowane.
Właściciele supermarketów są świadomi tego, że tak drastyczna zmiana warunków wpłynie na trwałość rośliny, więc klient za kilka dni przyjedzie kupić je ponownie. To nakręca machinę sprzedaży.
Co dzieje się z rośliną przynoszoną do domu?
Po przeniesieniu rośliny do domu doznaje ona kolejnego szoku. Jest on związany ze zmianą miejsca, temperatury, światła i wilgotności.
Niektóre z takich ziół da się uratować, ale większość niestety, po kilku dniach usycha.
 
W jaki sposób można próbować uratować roślinę?
1. Natychmiast ją przesadzamy
Roślina stojąc w chłodni zużyła większość składników odżywczych, jakie przez okres wzrostu, magazynowała w podłożu. Musimy ją jak najszybciej przesadzić do nowych pojemników!
Donica powinna pasować do wielkości bryły korzeniowej. Majeranek, tymianek czy bazylia mają krótkie korzenie, więc wystarczy im płytkie naczynie. Estragon czy melisa potrzebują zdecydowanie głębszych pojemników – co najmniej o średnicy 20 cm.
Na dno pojemnika układamy warstwę żwiru lub potłuczonej glinki - to zapobiegnie zwilgoceniu korzeni.
Zioła nie potrzebują specjalnej ziemi, więc możemy posadzić je w zwykłej ziemi doniczkowej.
 
2. Stawiamy w ciepłym i nasłonecznionym miejscu
Najlepszy będzie parapet okienny od południowej strony albo słoneczny taras. Wystarczy bowiem już godzina nasłonecznienia w ciągu dnia, by roślina rozwijała się prawidłowo.
Dotyczy to wszystkich ziół prócz mięty, gdyż ona woli akurat cień.
W chłodne dni i wieczory starajmy się nie otwierać okien, gdyż przeciągi mogą uszkodzić delikatne zioła.
3. Zioła podlewamy codziennie
Dojrzałe okazy najlepiej podlewać przez podstawkę, ponieważ same regulują poziom wody w podłożu. Jeśli po pół godziny woda nie wsiąknie w ziemię, należy ją szybko wylać i podlać dopiero na następny dzień. Zaleganie wody w podstawce powoduje błyskawiczne gnicie korzeni.

 

Porady dla miłośników ziół doniczkowych
• Zioła przycinamy na 6 centymetrów długości łodygi nad ziemią.
• Zrywamy listki z samej góry rośliny (nawet jeśli są najmniejsze). Wtedy zioła szybciej rosną i są dorodniejsze. Uwaga: Na łodydze powinny pozostać minimum 2 listki.
• Zioła nie powinny zakwitnąć. Jeśli pojawią się zalążki kwiatów, natychmiast trzeba je zerwać. Wtedy roślina skupi się na produkcji liści.
• Codziennie oglądamy roślinkę i sprawdzamy, czy nie pojawiają się zaczątki chorób lub objawy gnicia.
• Regularnie usuwamy suche listki i pajęczynki.
 
Odradzamy kupno ziół w supermarketach!
Rozsady najlepiej kupować u dobrego ogrodnika lub prosto od producenta. Jeśli akurat nie mamy nikogo takiego w okolicy, możemy posiać je samodzielnie.
Nasiona dobrej jakości można kupić w większości sklepów ogrodniczych lub zielarskich.

 

źródło:http://deccoria.pl


"Ani małżeństwo ani dziecko nie są obowiązkowym punktem programu na który trzeba się zdecydować. Obowiązkowa jest tylko miłość"

JkIEp1.png

#11 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 02 wrzesień 2014 - 17:46

@Tilia świetny artykuł, gdzieś mi się obiło o uszy, że te z supermarketu są silnie naworzone, dlatego w warunkach domowych się nie sprawdzają. Chyba powinnam się cieszyć, że u mnie jeszcze jako tako się trzymają. Byle do wiosny. :D


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#12 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1089 postów

Napisano 08 październik 2014 - 12:53

Nie bedę zakłądać nowego tematu ;)

a jak wygląda hodowanie ziół ale normalnie na działce ?

Macie jakieś doświadczenie w tym ?



#13 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10527 postów

Napisano 08 październik 2014 - 18:14

@wloczykijka mój tato ma bazylię. Rośnie jak szalona. Wsadzona obok obornika. Jakiś czas temu mieliśmy też miętę, ale w niewyjaśnionych okolicznościach zniknęła z działki <bezradny>


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#14 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1089 postów

Napisano 09 październik 2014 - 05:08

No wlasnie chciala bym ziola miec w jednym miejscu... mieta tez nam kiedys zniknela

#15 nie(d)oceniona

nie(d)oceniona
  • Zarządca
  • 10527 postów

Napisano 09 październik 2014 - 05:43

Też dostała nóg i została po niej tylko dziura w ziemi? :P Nasza działka ma jeden minus: okolica... Jako, że jest nieogrodzona, to często nam sie włamują do domku, kradną to, co sobie na niej rośnie. Miętę i chrzan ktoś wykopał, z bukszpanu zostały kikuty <bezradny> . Ale kiedyś kiedyś, jak ludzie byli inni, mieliśmy takie ilości jarzyn i ziół, że ciężko było obrobić.

 

Poza tym, porównując stan bazylii na działce i na parapecie w kuchni bezapelacyjnie i w przedbiegach wygrywa ta działkowa. Choć wcale szczególnie sie o nią nie dba, rośnie jak szalona ;-) 


*Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu dzisiejszym. Autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów bez podawania przyczyny. 


#16 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1089 postów

Napisano 09 październik 2014 - 07:45

hehe ;) nie u nas po prostu zniknęła... przestała rosnąć...


Też dostała nóg i została po niej tylko dziura w ziemi?

Jeju i po co komuś całą, jak już bardzo chciał to mogł sobie część zabrać..

Tego jednego nigdy nie zrozumiem...



#17 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 25 październik 2014 - 19:55

Właśnie temat dla mnie na czasie bo u nas robi się prawdziwy ogród za domem. Gdzie można kupić nasiona bądź sadzonki ziół? Jeszcze się z takimi nie spotkałam w sklepie.


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#18 wloczykijka

wloczykijka
  • Użytkownik
  • 1089 postów

Napisano 25 październik 2014 - 20:13

@Janina a szukałaś na allegro ?

Ja jak nie mogę czegoś w sklepie stacjonarnym znaleźć.. to bym tam szukała..



#19 Janina

Janina

    franca

  • Użytkownik
  • 938 postów

Napisano 25 październik 2014 - 20:18

Boję się trochę przez neta kupować rośliny, wolałabym sprawdzić, zobaczyć najpierw.


Lubię czytać!    <lovam1>  Marcjanna Fornalska "Pamiętnik matki"

 


#20 Balonik

Balonik
  • Użytkownik
  • 8 postów

Napisano 27 październik 2014 - 21:03

ja bym na początku jednak próbowała z sadzonek, ale to na wiosnę







Podobne tematy Collapse

  Temat Podsumowanie Ostatni post

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych