Skocz do zawartości

Babskiswiat.net używa ciasteczek (cookies), dzięki którym nasz serwis może działać lepiej. Dowiedz się więcej Rozumiem

Mahjong
Opis: Nieśmiertelna gra. Mahjong html5 online.

2048
Opis: Hit 2014. Prosta, logiczna i niezwykle wciągająca gra 2048.


Saper
Opis: Saper - kto nie zna tej gry...

Zdjęcie

Żałoba


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
51 odpowiedzi w tym temacie

#41 monia66

monia66

    szczęśliwa mamusia

  • Użytkownik
  • 3169 postów

Napisano 09 marzec 2012 - 11:58

Niestety, ale ja również musze się zgodzić co do tej żałoby. To jest takie zmuszanie ludzi na siłę do zadumy i wieeeelkie rozgłaśnianie tego przez 3 dni w tv albo dłużek :-D

Współczuje rodzinom co straciły bliskich w tej tragedi, ale to nie powód aby od razu ogłaszać żałobe narodową <bezradny></span>

201407101662.png


#42 Jula

Jula
  • Użytkownik
  • 1273 postów

Napisano 09 marzec 2012 - 15:29

Na to chwilę, w ogóle nie rusza mnie czy jest żałoba czy jej nie ma. Już się przyzwyczaiłam, że co chwilę coś. A tak jak piszecie na drogach każdego dnia ginie masa ludzi, z tym że nie w jednym miejscu jak tutaj i zaraz żałoba. Przesada :roll:

er3mjw4zst9mivdb.png


#43 Pantera

Pantera
  • Użytkownik
  • 54 postów

Napisano 30 kwiecień 2012 - 23:20

Chciałam poznać wasze zdanie na temat żałoby po stracie bliskiej osoby.
Czy uważacie, że należy chodzić ubranym na czarno?
Rezygnować z zabawy?
Jak było u was? Bo pewnie większość już kogoś bliskiego straciła.

czy tylko ja tak przesadzam???


Ja uwazam, ze żałobe ma sie w sercu do konca zycia, to nie jest tak, że rok pochodze na czarno i zaloba minie, bo nie minie. Bedzie do konca zycia, bo nie bedzie przy nas tej osoby ktora kochalysmy, dlatego ubieranie sie a czarno nie jest wyznacznikiem załoby, a chwalenie sie tym ze ktos zmarl na fejsbuku i wpisywanie komentarzy typu [*] jest żałosne jak dla mnie i strasznie infantylne. Natomiast co do zachowywania sie po stracie kogos bliskiego - nie osadzam bo nie znam tych ludzi wiem tyle ze czasem jestesmy w szoku nie dociera do nas to co sie stalo zyjemy jakby nigdy nic bo dopiero pozniej gdzies tam dociera co sie stalo co nas spotkało bo na poczatku odpychamy od siebie pewne mysli

#44 zaneta1

zaneta1
  • Użytkownik
  • 600 postów

Napisano 17 czerwiec 2012 - 22:49

Ja w listopadzie 2011 stracilam tate. Zaloby jako takiej nie nosze bo w szafie mam kilka zeczy w czarnym kolorze.
Na imprezy nie chodze nie tancze nie bawie sie.
Od smierci taty walcze z depresja.

#45 Limo

Limo
  • Użytkownik
  • 40 postów

Napisano 31 sierpień 2012 - 18:57

Każdy przeżywa żałobę inaczej. Nie potępiam tych, którzy od razu wychodzą do ludzi i się nie izolują. Izolacja prowadzi często do depresji. Błędem jest np. to, że ludzi którym ktoś bliski zmarł zostawiamy w spokoju, bo wydaje nam się, że tak należy. Tymczasem powinniśmy ich ciągnąć w stronę życia. Ja straciłam wiele lat temu brata. Podobno przez pół roku ani raz się nie uśmiechnęłam, ale żyłam jednak nadal, nie zamknęłam się w domu, chodziłam na studia, a nawet zapisałam się na jakieś warsztaty teatralne, żeby nie zwariować.

#46 viola

viola
  • Użytkownik
  • 8330 postów

Napisano 31 sierpień 2012 - 20:07

Pewnie,że kazdy przezywa żałobę inaczej.Np.mój kolega po smierci swojej matki chodził non stop w jaskrawych ubraniach.Po prostu chyba nie czuł potrzeby ubierania sie w czerń.

#47 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 31 sierpień 2012 - 20:20

Pewnie,że kazdy przezywa żałobę inaczej.Np.mój kolega po smierci swojej matki chodził non stop w jaskrawych ubraniach.Po prostu chyba nie czuł potrzeby ubierania sie w czerń.

Jasne, a ja choć jestem raczej konserwatywna itd. to nie mam nic do niechodzenia w czerni.
Każdy ma prawo przeżywać tak jak chce i kolor ubrania raczej nie ma wielkiego znaczenia.

#48 Aspirynkaaa

Aspirynkaaa

    I do!

  • Użytkownik
  • 3557 postów

Napisano 31 sierpień 2012 - 21:32

Czytałam wywiad z mężczyzną, który stracił żonę i został sam z 2letnim dzieckiem. Bardzo mądry. Opowiadał, że po pogrzebie spakował syna i pojechali na wakacje, odpocząć, spróbować się zdystansować. Chodzili na koncerty, spotykali się ze znajomymi. Opowiadał, że ludzie patrzyli na niego nieprzychylnie, a on to zbywał jednym :" W naszym małżeństwie z Baśką najfajniejsze było to, że nigdy nie obchodziło nas, co ludzie pomyślą. To nie ma znaczenia. Basia nie oczekiwała ode mnie użalania się, Mateusz miał mieć normalny dom."

-Mamusiu, czy miałaś kiedyś marzenie?

-Miałam, idzie teraz koło mnie i trzyma mnie za rękę! dzieci139.gifdzieci139.gif


#49 Katarzynka89

Katarzynka89
  • Użytkownik
  • 2672 postów

Napisano 01 wrzesień 2012 - 10:15

Mój T po stracie mamy przeżywał żałobę w sercu, ale nie zamknął się na ludzi. Wychodził, jeździł na zloty oraz z kumplami spotkać się i pogadać. Pytał się mnie często czy wypada, ale zawsze mu odpowiadałam, że nie ważne co ludzie pomyślą, co powiedzą, ważne że on tą żałobę nosi w sercu.

Mój brat cioteczny niestety choć zaraz rok minie od wypadku to z żałoby nie wyszedł. Niestety jego życie teraz przechodzi mu przez palce, a on nie potrafi się wziąć w garść. Powoli robi małe kroki, które bardzo mnie cieszą, czasem jest jakiś postęp (np ostatni wypad ze znajomymi nad wodę) ale za chwilę znów wpada w doła i nie chce wychodzić.

Każdy inaczej przeżywa żałobę i sama wolałabym przeżyć jak ja ten mężczyzna o którym pisze Aspirynkaaa, niż zamknąć się na życie i ludzi.

the sun is always rising in the sky somewhere...



Dołączona grafika

#50 Wisienkowa

Wisienkowa

    HQ

  • Moderator
  • 4761 postów

Napisano 01 wrzesień 2012 - 14:12

A ja myślę, że nie ma co przesadzać w żadną ze stron. Jest pora na czerń i łzy, ale też na otrząśnięcie się i pozbieranie. Nie można popadać w skrajności i do końca życia siedzieć w domu, ani też udawać, że jest ok, gdy serce boli. Najważniejsze to robić to wszystko w zgodzie ze sobą i nie oszukiwać się.

#51 Riia

Riia
  • Użytkownik
  • 1901 postów

Napisano 17 styczeń 2013 - 18:16

Myślę, że każdy inaczej przezywa śmierć bliskiej osoby. Jedni będa potrzebować ciszy, spokoju, samotności i łez a inni beda się bawić. I myślę, że nikt nie ma prawa oceniać ich zachowania. Czasem ta zabawa to jedyne dzięki czemu człowiek nie wariuje.

Żałobę nosi się z sercu, więc to jak się ubieramy i jak zachowujemy nie ma dla mnie związku z tym co czujemy w środku. Każdy jest inny i każdy potrzebuje czegoś innego.

Myślę, że sami nie jesteśmy przewidzieć jak my się zachowamy w takiej sytuacji. Nie wiem co bym zrobiłam jakby straciła np przyajciółkę lub pratnera. Jeszcze inaczej pewnie jak odejda rodzice, a inaczej jakbym straciła dziecko. Zalezy to od wielu czynników.

Każdy z nas urodził się ateistą


#52 jjusti18

jjusti18
  • Użytkownik
  • 281 postów

Napisano 27 październik 2023 - 11:33

No niestety, każdy ma swoją świeczkę - tak to już jest...  A czy   wiecie  gdzie  urny pionowe czy trumny warto załatwić w razie pogrzebu? Ja przyznam się, że jestem trochę w tym zakresie zorientowana... Ostatnio znalazłam firmę calvarianum.eu  - która  w  tym zakresie świadczy usługi na wysokim poziomie.






Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych