Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 296 dni temu Posty: 2137
Profil: Imię: K.
Wzrost: średni
Włosy: brunetka
Stan: hmm... zawieszony....
Wysłany: 2008-01-26, 16:27
Ja uwazam ze tesknota jest potrzebna w zwiazku........ wiele daje do zrozumienia.
Gdy przez 3 mies. bylam za granica, wytesknilam sie strasznie za moim Misiem Ale rozlaka i tesknota wiele daja......
Teraz nie widze go od wczoraj i juz tesknie bardzo Nasczescie w poniedzialek juz Go zobacze
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 288 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-27, 12:38
a ja tęsknie za spokojem w naszym związku...za miśkiem też,czasami nawet już 2 godziny po tym jak sie widzieliśmy.może to dlatego że nie mamy czasu żeby sie tak do syta sobą nacieszyc
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 249 dni temu Posty: 72 Skąd: Warszawa
Profil: Wzrost: 172
Włosy: brunetka
Stan: wolna jak nigdy ;)
Wysłany: 2008-01-29, 08:39 Co robicie kiedy tęsknota was zżera ??
Dziewczyny mam taki problem. Moj chlopak ma taka pracę, że w zasadzie caly miesiac ma wolny i dopiero pod koniec miesiaca musi sie zajac praca, sa to 3-4 dni... Ale przez to ze reszte dni w miesiacu ma wolne to widzimy sie praktycznie codziennie. Jestem tak bardzo przyzwyczajona do tego ze on zawsze JEST, ze kiedy zaczynaja sie te dni jego pracy i wiem ze przez cale 4 dni wogole sie nie zobaczymy to zaczynam wariowac... wiem ze te kilka dni to bardzo malo ale dla mnie to jest po prostu cala wiecznosc, juz w poniedzialek obudzilam sie w fatalnym nastroju myslac o tym jaki okropny tydzien mnie czeka. Mam teraz sesje, wiec przez kolejne dwa dni musze sie uczyc, ale ja wogole nie moge sie skupic na nauce... ciagle mysle co on teraz robi, czy teskni.... jak nie dzwoni przez 4h to juz wariuje i wmawiam sobie ze napewno sie cieszy ze sie nie widzimy bo pewnie chce sobie ode mnie odpoczac... czywiscie on dzwoni, mowi mi co wlasnie robi itd... Ale zawsze kiedy zaczyna te prace to ma zly nastroj i to sie tez odbija na mnie bo wogole nie jest czuly, nawet jak dzwoni to to sa takie bardziej suche rozmowy... a ja umieram sama w mieszkaniu zastanawiajac sie czemu nie zadzwonil, albo wymyslajac kolejne zajecie zeby tylko mi jak najszybciej te dni minely... Doszlo nawet do tego ze wlaczam sobie stoper i patrze jak sekundy uciekaja bo wtedy wydaje mi sie ze ten czas szybciej leci... Dziewczyny, strasznie sie mecze, a musze wytrzymac do piatku... Co wy robicie kiedy tesknicie za swoimi facetami??
Po pierwsze przeniosłam Twój temat w miejsce gdzie rozmawiamy o tęsknocie.
Po drugie kobieto uspokój sie bo takim mysleniem szybko wykończysz siebie i jego też .
Nakręcasz sie niepotrzebnie ...masz studia sesję skup sie na tym... zyj tez troszke swoim zyciem a nie tylko Wy i WY ......Wyglada mi to troche na bardzo silne( oprócz miłości) przyzwyczajenie kiedy widzicie sie codziennie ..i wierz mi nie jest to dobre bo podobnie miałam jak byłam w Twoim wieku .....zycie od spotkania do spotkania ...Poczytaj troche ten temat zauwazysz jak dziewczyny radza sobie z tęsknotą ...życzej przyjemnej lektury i mądrych wniosków.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 337 dni temu Posty: 546 Skąd: ...
Profil: Imię: Pajunia
Wzrost: 178 cm (duuuża urosłam :P)
Włosy: Różnie, choć z przewagą czarnych:P
Stan: Zaręczona:)
Partner: Rafcio :*
Wysłany: 2008-01-29, 13:16
Oj też kiedyś miałam podobnie... i w sumie nie wiem czy sie z tego "wyleczyłam", bo teraz mieszkamy razem... hmmm. Chyba po prostu trzeba sie przełamac w sobie i zająć sie własnymi sprawami, a w końcu może nabierzesz dystansu... To też zależy chyba od tego ile czasu jest sie w związku, bo na początku jak zauroczenie jest jeszcze takie silne, to ciężej wytrzymać bez drugiej osoby. Później to się chyba trochę normuje... Tak mi się wydaje (tym bardziej, że normalnie widzicie się praktycznie codziennie)
Informacje: Wiek: 17 Dołączyła 254 dni temu Posty: 593 Skąd: Zawiercie
Profil: Imię: Paulina
Wzrost: 165 cm
Włosy: szatynowy
Partner: Igor
Wysłany: 2008-01-29, 14:32
brooke, to naprawde nie jest taka straszna sytuacja jak ty myslisz- pomysl o parach ktore widza sie 1 raz na miesiac bo mieszkaja w innych miastach albo musi jedno z nich za granica pracowac.
Poswiec ten czas sobie- idz do fryzjera, kosmetyczki, na zakupy po to, ze kiedy twoj chlopak wroci byl pod wrazeniem Ciebie i nigdy nie chcial wyjezdzac, jezeli to nie bedzie konieczne
_________________ Łapie chwile ulotne jak ulotka...
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 288 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-29, 15:42
ale to jest kilka dni bez przesady.każdy normalny człowiek ma swoje zajęcia.masakra jakaś,może to sie już powinno leczyc ja mojego widze jakieś 3-4 razy w tygodniu,a jak wyjeżdża na 4 dni i dzwoni RAZ DZIENNIE ALBO WCALE to fakt tęsknie ale no be przesady
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 249 dni temu Posty: 72 Skąd: Warszawa
Profil: Wzrost: 172
Włosy: brunetka
Stan: wolna jak nigdy ;)
Wysłany: 2008-01-29, 16:04
Moze i przesadzam ale nie uwazam ze powinnam sie leczyc, to ze tesknie za moim ukochanym to nie choroba... to po prostu wielkie uczucie, ktore nie pozwala mi myslec o niczym innym... Jestem z nim dopiero 5 miesiecy i po prostu nie moge sie nim nacieszyc, chyba troche za ostro mnie oceniasz....
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum