Magdaru - to fajnie mieć takiego zdolniaczka w domnu ja to już dziś się martwię, że moje dzieci nie będą takie zdolne, jak bym chciała chociaż po mamusi, to powinny mądrość odziedziczyć
Informacje: Dołączyła 502 dni temu Posty: 4256 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-10, 07:55
Madzia81 napisał/a:
Magdaru - to fajnie mieć takiego zdolniaczka w domnu ja to już dziś się martwię, że moje dzieci nie będą takie zdolne, jak bym chciała chociaż po mamusi, to powinny mądrość odziedziczyć
wiesz co Madzia, czasami fajnie, ale czasem to on nawet dorosłych potrafi zagiąć
ja się obawiam tego, że się będzie nudził w szkole i zacznie się obijać, rozrabiać itd. bo po co ma słuchać o czymś, o czym już od dawna wie zobaczymy co nauczyciele powiedzą, póki co od września czeka nas zerówka jak 5 latek był w łączonej grupie z 6 latkami i pani dawała mu do rozwiązywania zadania 6 latków, radził sobie bez problemu i jeszcze pierwszy kończył raz na godzinie pokazowej tak było, jaka ja byłam dumna bo pani jeszcze wzięła tą jego prace i powiedziała, że kto ma tak jak Mateusz ten ma dobrze
Nic tylko się cieszyć i nie martwić na zapas.
Rodzice rosną jak słyszą o swoich pociechach same dobre rzeczy, gorzej z uszami jak dzieje się coś złego-wtedy robią się czerwone i rosną w ziemię
Mój Antoś ma dwa lata i staram się, żeby przede wszystkim był pogodnym, otwartym na świat dzieckiem. Mam nadzieję, że wyrośnie na fajnego faceta i znajdzie fajną kobitkę. No ale to jeszcze dużo, dużo czasu musi upłynąć
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 455 dni temu Posty: 5527 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-08-22, 16:36
calineczka napisał/a:
olenia dwa latka to fajny wiek
Uwielbiam dzieci w takim wieku Okres pytan: ,,a po cio, a na cio a dla ciego " Moja chrześnica ma 2,5 a drugi chrzesniak albo chrzesnica jest jeszcze w brzuszku u mojej siostry i ma 5 miesiecy
no nie mam jeszcze takiego doświadczenia z dziećmi
bo mój syn ma dopiero 8 miesięcy
więc fajnie będzie poczytać Wasze rady i być przygotowanym na przyszłość
co do tego że chłopcy się rozwijają wolniej to na początku też tak myślałam
ale z obserwacji moich wynika że nie ważne czy to chłopczyk czy dziewczynka
bo rozwój dziecka zależy od niego samego i oczywiście od rodziców
pomału się uczę jak kiedyś pewna osoba mi powiedziała "pierwsze dziecko to eksperyment" bo się nic nie wie i zgadzam się z tym bo książki to książki z nich dużo się dowiemy ale w praktyce mało stosujemy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum