Informacje: Wiek: 50 Dołączyła 349 dni temu Posty: 260
Profil:
Wysłany: 2007-08-01, 08:50 i to jest to
Moja Ania spadła z nocnika (dawniej były takie garki) i potem trzeba było trzymać nocnik, ale tak się zaparła że potem stał stołeczek w łazience i chodziła jak "duża" Ania- jak to sama określała
a ja jestem mam dwojki dzieci:dziewczynki 7 letniej i chlopca 3,5 letniego.Moje dzieci zupelnie nie zgadzaja sie ze soba.Nie wiem czy to roznica wieku czy plci,ale sa jak pies z kotem
mozna powiedziec dwujezyczne,ale niastety bardziej biernie niz czynnie.Po polsku rozumieja,ale nie chca mowic,ida na latwizne,bo wiedza,ze ja mowie po wlosku.
Ja jestem mamą od 2 lat i 4 miesięcy.
Kuba już biega rzecz jasna, broi jak pijany zając, uczy sie mówic-jak wiadomo najczęsciej jest tak, że chłopcy wszystko trochę później opanowują.
Nie powiem bo poczatkowo jest trochę ciężko, ja tam nie narzekam ale znam kobiety, które za nic w swiecie nie potrafiły się odnaleźć w nowej sytuacji(a dziecka pragnęły niemalże od urodzenia).
Moje dziecko pojawiło się niespodziewanie w bardzo młodym wieku ale dałam i daję sobie radę-pewnie nie jestem najlepszą matką na świecie ale staram się nią byc.
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-09, 15:56
kiora napisał/a:
chłopcy wszystko trochę później opanowują.
z tym się nie zgodzę sama mam syna, który teraz ma 6 lat chodzić zaczął jak miał 10 miesięcy, w wieku 2 lat mówił już wszystko i to zdaniami, a nie pojedynczymi słówkami, mając 4 już sam czytał, bez problemu liczył do 1000, teraz radzi sobie z dodawaniem i odejmowaniem, czyta płynnie bez składania literek chyba mam geniusza w domu nawet zastanawiałam się, czy nie wysłać go rok wcześniej do szkoły, ale babcie się burzą, żeby mu dzieciństwa nie zabierać zresztą w szkole jak nauczyciele będą zdania, że radzi sobie dobrze, to chyba sami to zaproponują
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 4258 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-09, 21:54
Cytat:
No własnie więc o co Ci chodzi , Matko Boska
przeciez mi o nic nie chodzi
napisałaś, że "najczęsciej jest tak, że chłopcy wszystko trochę później opanowują. "
a ja napisałam, że się z tym nie zgadzam wyraziłam swoje zdanie i koniec więc chyba Tobie o coś chodzi tylko nie rozumię o co
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum