Informacje: Dołączyła 403 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-30, 13:34 TECHNIKI CAŁOWANIA
postanowiłam załozyc taki temacik poniewaz uwazam ze moze byc dosc ciekawy miałam w zyciu kilku chłopakow ( wiem trudno uwierzyc ze jacys sie odwazyli hehehehe) i zauwazyłam ze kazdy całował inaczej
ja osobiscie całuje i lubie byc całowana w sposób delikatny a reszta jest mi juz obojetna no moze jeszcze zeby facet slinotoku jakiegos nie miał
dozwolone jest delikatne podgryzanie ust( uwielbiam), oplatanie sie jezykami ... no ale zeby tematu nie wyczerpac - a wierzcie mi jest baaaardzo rozległy poczekam na wasze wypowiedzi i specjalne techniki
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 273 dni temu Posty: 2629 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-30, 13:43
super temacik Madae skas go znam ja takze uwielbiam delikatne pocalunki nie lubie gdy moj facet wklada mi jezyka az do migdalow tez super doznania maja glebokie i gorace pocalunki
techniki calowania - na przyssawkę - przywierasz całą powierzchnią ust (w tym celu należy wcześniej uformować charakterystyczny dziubek) do ust partnera. Pocałunek można uznać za udany tylko wtedy, jeśli podczas odrywania warg, da się słyszeć głośne cmoknięcie.
- na poszukiwacza - twój język może błądzić wesoło w ustach ukochanego, dotykać jego języka, zębów, podniebienia, zaglądać ciekawsko w każdy zakamarek.
- skubanie naprzemienne - ty skubiesz jego, on ciebie. Ty jego górną wargę, on twoją dolną (lub odwrotnie). Inaczej kolizja murowana.
- na gryzonia - możesz przygryzać usta partnera jak wiewiórka lub kąsać niczym dziki zwierz. Czy partnerowi się to spodoba? Jeśli nie przesadzisz, to kto wie...
- styl motylkowy - czy wiesz, że istnieją teorie, według których tornado może być wywołane trzepotem skrzydeł motyla? I ty możesz rozpętać wichurę namiętności, składając na ustach partnera delikatne "motylkowe" pocałunki. Jak? Pieść jego usta trzepoczącymi rzęsami, muskaj jego wargi swymi powiekami technika technika ale najlepiej wychodzi na spontana
Ostatnio zmieniony przez madzia88 2008-01-30, 13:51, w całości zmieniany 2 razy
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 235 dni temu Posty: 1110
Profil: Wzrost: 170
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-01-30, 13:54
To ja tak naprawdę całowałam się tylko z S. I uwielbiam takie delikatne pocałunki z czułością, ale uwielbiam również te strasznie namiętne i mocno kiedy oboje jesteśmy podnieceni. Natomiast nie lubie takich buziaków w usta, bo to tylko takie cmok i nic więcej. Lubie całusy w czoło, nos czy policzek, tak ot.
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 236 dni temu Posty: 1404
Profil: Imię: K.
Wzrost: 164
Włosy: brunetka
Stan: hmm... zawieszony....
Wysłany: 2008-01-30, 13:58
Ja lubie calowac mojego M np z nienacka. Kiedy siedzi przy kompie czy cos robi.Uwielbiam jak On caluje mnie po szyji w uszko, w czolko.
Lubie zarowno calusy namietne i dlugie jak i te krotkie cmoki
A najchetniej to ja bym sie od niego nie odklejala
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 305 dni temu Posty: 138
Profil:
Wysłany: 2008-01-30, 15:11
a ja uwielbiam jak mnie Michu całuje i jednocześnie swoimi dłoniami dotyka mojej twarzy, odgania mi włosy, czuje sie wtedy tak och i ach................
Informacje: Dołączyła 403 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-30, 15:31
no dobra dobra kazda lubi jak ja jej połówek całuje sęk w tym JAK madzia88 podała kilka przykładow ja nie znam sie na nazwach ale po opisie rozpoznaje te ktorymi mnie moj A. obdarowuje i ktorymi ja racze jego a czy wy znacie jeszcze jakies inne techniki
a próbowałyście pocałunku ze Spidermana? Tego jak on wisiał a ona stała, tak do góry nogami? Fajne uczucie
No i jest taki jedna technika, ja to nazywam odkurzacz Bierzesz język partnera i wsysasz go niczym odkurzacz też fajne uczucie chociaż można się tez pośmiać
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 273 dni temu Posty: 2629 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-30, 15:51
Kociak napisał/a:
a próbowałyście pocałunku ze Spidermana? Tego jak on wisiał a ona stała, tak do góry nogami? Fajne uczucie
tego nie probowalam
Kociak napisał/a:
No i jest taki jedna technika, ja to nazywam odkurzacz Bierzesz język partnera i wsysasz go niczym odkurzacz też fajne uczucie chociaż można się tez pośmiać
no wlasnie bardzo populary sposob calowania super uczucie
Informacje: Dołączyła 403 dni temu Posty: 6472 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-30, 16:19
na nietoperka nie próbowałam jakos nie moge sobie wyobrazić Orsonka wiszacego do góry nogami hehehehehehe nie bardzo jest na czym go powiesic ( ale jak mnie zezłosci to coś sie znajdzie ) hehehehehe a co do odkurzacza to próbowałam fajowy jest zapomniałam o nim całkiem
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum