Profil: Imię: fajna babka
Wzrost: 156
Włosy: brunetka
Stan: jeszcze panna ;)
Partner: Tomasz ;*
Wysłany: 2008-10-03, 21:18
Ananas napisał/a:
fajna babka napisał/a:
szpecenie sie na własane życzenie ...
Dobry tatuaż to nie szpecenie sie , ale rodzaj sztuki,malunku na ciele.
wiesz dla mnie sztuka kończy sie w momencie jak wkracza w przesadę a wytatuowanie całego ciała to przesada ....... osobiście chce mieć mały tatuaż na lędźwiach ale tylko tyle ... choć raczej sie nie zdecyduję .... a nie na plecach jakiś kiboli itp.......
pająk i jaszczurka są bardzo przerażające jak prawdziwe
Tatuaze u innych ok , ale ja sama bym nie zrobila . Juz nie o sam ból chodzi, ale mi sie wszystko szybko nudzi , a pozniej co z takim tatuażem zrobie? Znowu cierpiec usuwajac laserowo ?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 158 dni temu Posty: 279
Profil: Wzrost: 170cm
Włosy: brązowe
Wysłany: 2008-10-14, 16:48
ja mam na plecach z tyłu taki krzyżyk zobaczyłam go kiedys u paru gwiazd i zreszat u kumpeli takze podobny i postanowiłam zaszalec mam go juz 2 lata i narazie mi esie nie znudził a bolec bolało;/
_________________ ..Doskonała argumentacja nigdy nie przekona zaślepiającej emocji....
Informacje: Dołączyła 116 dni temu Posty: 2181 Skąd: Gostyń
Profil: Imię: Klaudia
Stan: panna
Wysłany: 2008-10-14, 17:00
Alisekai, igła jak igła. Kiedy dają giga to faktycznie panikuję, ale tatuaż mnie korci... Tak za rok, na prezent urodzinowy coś malutkiego bym sobie zrobiła :] Jak najmniej cierpień
_________________
Amor vincit omnie - miłość wszystko zwycięża.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 46 dni temu Posty: 956 Skąd: Tu i ówdzie :)
Profil: Włosy: brunetka
Stan: panna
Partner: <3
Wysłany: 2008-10-14, 20:28
Elodi napisał/a:
coś malutkiego bym sobie zrobiła
ja również i to z miłą chęcią...jednak boję się,że za dużo osób nadal uważa tatuaż za coś gorszącego a co może być gorszącego w np.małym kwiatuszku zdobiącym nasze ciało? <szkoda ze tatuaż jeszcze co po u niektórych tak bardzo kojarzy się z "kryminałem" >
_________________ Gdy na mnie patrzysz to wiem o czym myślisz, chcesz ze mnie czerpać słodkie korzyści!Wyluzuj koleś! Weź zimny prysznic! Nic nie kombinuj bo nic nie wymyślisz...! <Yo> ;p
Mam tatuaż 6 lat i nie żałuję że go zrobiłam. Grunt to mieć dobry pomysł, coś ponadczasowego, coś co się nie znudzi jak minie moda czy jak się zmienią nasze upodobania. Taką decyzje należy również dobrze przemyśleć min gdzie go umieścić, bo przecież nasze ciało się zmienia i ładny motyw na biuście czy na pupie już tak fajnie za parę lat nie będzie wyglądał (ciąża, rozstępy itd), ale również praca (nie w każdej można mieć widoczny tatuaż) i być przede wszystkim w 100% przekonanym że chcemy tego.
Niedawno jeszcze była moda na znaczki chińskie, mnóstwo osób widziałam z tymi znakami, a przecież nie o to chodzi. Grunt to się wyróżniać !
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum