Mój się zawsze denerwuję, jak wspomnę coś o papierosach, że chętnie bym sobie zapaliła labo coś podobnego ( tak naprawdę nawet nie mam ochoty na to, bo nie palę ale strusiek tak nienawidzi palenia u dziewczyn, że od razu czerwony się robi ze złości )
Albo jak mówię na Jego mamę per "teściowa" to wtedy też się wkurza
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 423 dni temu Posty: 4272
Profil:
Wysłany: 2007-08-02, 21:21
calineczka napisał/a:
Albo kiedy jedziemy samochodem i on prowadzi a ja mówię mu mu co robi zle
oj, ja nie wiem jak to bedzie jak ja juz bede jezdzila a Mis bedzie pasazerem lubie komentowac ale najczesciej innch kierowcow, jak zle jezdza albo cos podobnego, moze Misia nie doleci
Wkurzam go jak czasem zlapie focha on sie pyta co sie stalo a ja ze nic wkurzaja go moje dekoldy, wkurza go to jak gdzies wychodzimy i jak dlugo sie oczeka zanim ja sie "zrobie" jak czasem nie slysze kiedy dzwoni i nie odbieram to wtdy mowi ze go krew zalewa...i takie podobne
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 401 dni temu Posty: 4057 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-08-02, 22:35
- jak mówię żeby przytył
- jak go posieszam
- jak on siedzi w łazience a ja wchodzę i coś mu opowiadam
- jak jadę z nim autem i krzycze: uważaj !!
- jak przeklinam
- jak mam focha i się nie odzywam to działa na niego strasznie
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
mojego też, szczególnie gdy gdzieś idę bez niego
no i jeszcze tak mi się przypomniało że strusiek nienawidzi jak mu "matkuję" ( tzn pouczam, daję rady itd, on taka Zosia-samosia, ze wszystkim chce poradzić sobie sam )
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 356 dni temu Posty: 5536 Skąd: Leeds
Profil: Imię: Monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Stan: panna
Partner: Paweł
Wysłany: 2007-08-02, 23:33
Moją Połóweczkę wkurza najbardziej, jak mówie cos o innych mężczyznach, np. jak kogos poznam gdy wychodze z kumpelami. Ja jestem taka, że wole mu o takich rzeczach powiedzieć (czasem robie to z premedytacja ). Albo wkurza go jak np. wspominam, że rozmawiałam z moim bardzo bardzo ex hehehe. Co go tam jeszcze wkurza....to że nie lubię nosić szpilek, nie okazuje mi tego, ale na pewno go wkurza hehehehehe (strasznie mu sie podobają i zawsze jak mówie, że musze sobie kupic buty to on dodaje,, Koniecznie szpileczki" Ale to takie słodkie jest No i ostatnio go trochę wkurza (tez tego nie okazuje, ale ja to widzę) jak sie pytam o jego brzuszek, bo mu sie trosze przytyło. Ogólnie wyszło na to, że raczej moje kochanie nie okazuje mi swojej złości, ale ja go tam dobrze znam
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 352 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-03, 08:53
Jewel napisał/a:
jak przeklinam
Misiu nie cierpi kiedy przeklinam....kiedyś (tzn.zanim go poznałam) klnęłam jak szewc, teraz co najwyżej zdaży mi się powiedzieć "cholerka"
a poza tym wkurza go kiedy maluje paznokcie czerwonym lakierem...twierdzi, że to do mnie nie pasuje...w sumie jestem tego samego zdania, bo nie podobają mi sie takie "burdelówki" ale lunie robić mu na złość
a tak poza tym to nie nawidzi mwręcz, kiedy sie posprzeczamy i ja odwracam się na pięcie i wychodze-dosłownie go krew zalewa!!!
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Marcin się najbardziej denerwuje, kiedy zaczynam marudzić mu o odchudzaniu, żeby zrzucił trochę brzucha. Przestaje się odzywać i się burmuszy wtedy
Denerwuje się też jak krytykuję pewne zachowania i przyzwyczajenie jego rodziny I chociaż wie, że częściowo na pewno mam rację - to mi jej nie przyzna
A tak bardziej na żarty, to kiedy ubiorę krótką kieckę albo bluzkę z dużym dekoldem i idę gdzieś sama (choćby do moich dzieci do szkoły ), kiedy mu mówię, że poznałam fajnego przystojniaka i byłam z nim na kawie
aaaaa, i jeszcze jak nie chcę się przy nim przebrać, tylko lecę do łazienki
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 584 dni temu Posty: 1505 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)
Wysłany: 2007-08-03, 13:22
Mój się strasznie wścieka jak krytykuję jego hobby
Jak marudze że jestem gruba i brzydka
Jak mu mówię że pare kilo by mu nie zaszkodziło
A tak pozatym to mało kiedy i mało o co sie na mnie wścieka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum