Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 443 dni temu Posty: 186
Profil: Imię: Marta
Wzrost: 170 cm
Włosy: czarne
Wysłany: 2007-08-03, 14:18
calineczka napisał/a:
Diablica666 napisał/a:
Jak mu mówię że pare kilo by mu nie zaszkodziło
ja z kolei na odwrót:zawsze żartuje, ze mógłby troszkie oponkę zrzucić...no to Misiek się burzy i mówi, że jak mi sie nie podoba to mam sobie poszukać innego...a ja na to, że już zamieściłam ogłoszenie na kablówce
lubie sie tak z nim droczyć
najważniejsze,że kocham jego oponkę nad życie i na najpiękniejszy "kaloryfer" jej nie zamienie
_________________ NIE CZUĆ NIC ZNACZYŁOBY WOGÓLE NIE ISTNIEĆ...
Mój troche sie złosci jak mu się wtracam do tego, co robi w pracy. Jest kierownikiem i ma bardzo duzo na głowie, a ja czesto mu marudze że za duzo na siebie bierze a za mało wymaga od innych i wtedy momentalnie traci humor.
No i nie lubi tez jak marudze ze nie mam co założyc albo jak sie pół godziny zastanawiam co na siebie włożyć
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 489 dni temu Posty: 30 Skąd: Wałcz
Profil: Imię: Hania
Wzrost: 160
Włosy: ciemny braz z jasnymi pasemkami:)
Stan: w stałym związku :)
Partner: Krzysiaczek:*
Wysłany: 2007-08-03, 15:07
Heh moj misiek tez czesto sie na mnie wkurza:). Kiedy to np zaczynam jakis temat i nie dokanczam go, kiedy strzelam fochem na niego no i bardzo go denerwuje jak mowie o swoim bylym...
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 435 dni temu Posty: 25 Skąd: Słupsk
Profil: Imię: Iza
Wzrost: wysoka:)
Włosy: brunetka
Stan: wolniutka...
Wysłany: 2007-08-03, 18:50
witam > ja to jak byłam ze swoim bylym to jego przede wszystkim wkurzało taki mały tekst. JAK CHCESZ, działało to na niego jak czerwona płachta na byka poprotu wtedy pokazywałam ze mam go i wszystko gdzieś. a tak po za tym to on strasznie byl zazdrosny i wkurzał się praktycznie o byle co. czy o to że ide z kumpelami gdzieś, czy o to ze wydzwaniaja do mnie koledzy no coż samo mowi przez siebie jaki byl.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 466 dni temu Posty: 10646 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-08-04, 02:15
oj denerwuje się, ale czasem też tak połowicznie Denerwuje go coś ale sięuśmiecha
-jak robię coś głupiego kiedy on mi coś opowiada..
-jak go wkręcam
-kiedy mu mówię: "nie pij tyle kawy, bo wykitujesz, i nasze przyszłe dzieci nie nacieszą się ojcem!"
-jak jadę na przyszłą teściową
-kiedy krytykuję go, bo jest za miły dla ludzi, którzy go źle potraktowali.. To ja jestem zadziorna
i takie tam, ale ogólnie wszystko w sumie tak 'radośnie' ale się denerwuje ;-P
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 627 dni temu Posty: 2362 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-08-04, 11:51
wkurza sie jak:
- sie pytam czy może mnie wpisać do dwojego terminarza
- jak sie pytam kiedy pojdziemy na spacer albo na randke
- jak strzelam focha o nic, tylko dlatego , że mam trudne dni
-jak mu marudze i opowiadam co robiłam jak on pracuje
- jak chce sie zapytac kogoś o droge jak sie krecimy w kolko, to strzela focha ze on wie jak dojechac do celu:)
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 402 dni temu Posty: 535
Profil: Partner: mam Cię na oku
Wysłany: 2007-09-03, 01:12
moj to dostaje bialej goraczki gdy mowie o jakis chlopakach a szczegolnie o jednym wystarczy ze wymienie jego imie ....
Znam to doskonale
Kubę najbardziej denerwuje, gdy pod koniec jego wypowiedzi kwituję to co powie stwierdzeniem "spoko" lub "jak wolisz" wypowiedzianym totalnie obojętnym tonem. Widze wtedy jak miecz świetlny mu się w kieszeni otwiera
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum