I tak nic nie przebije Dody.
Btw. Mam 3 koleżanki, których śmiech mnie zabija:
Kinga - niczym wielorybia echolokacja;
Marty - psi śmiech - taki popiskujący, jakby piesek skomlał;
Dominika - o czym już koleżanka wyżej wspominała - ośli < po tatusiu >
Mnie czasem zdarza się prosiakowato pochrząkiwać, jak już nie mogę ze śmiechu wyrobić
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 463 dni temu Posty: 309 Skąd: Lublin
Profil: Imię: Gosia
Wzrost: 170
Włosy: jakiś taki dziwny
Stan: panienka z okienka
Wysłany: 2007-08-15, 18:53
Te czworaczki wymiatają kiedyś mój wujek nagrał ma magnetofonie pierwszy śmiech swojego syna i jak mi puścił a ten jego synek usłyszał swój śmiech w radiu to zaczął płakać po prostu się przestraszył aj te dzieciaczki takie słodkie są
Te śmiechy sa super co jeden to lepszy , ale czworaczki to zrobiły naprawde niezła orkiestre heheh
_________________ "To prawdziwa ulga mieć kogoś, przed kim można otowrzyć własne serce, kogo możesz uczynić współuczestnikiem swoich intymności,komu możesz powierzyć swoje tajemnice."
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum