Jestem ciekawa jak to jest u Was? Kto w związku lubi długo spać a kto budzi się skoro świt i na odwrót kto lubi szybko sie kłaśc a kto siedzieć do pózniej nocy U nas jest tak , że ja raczej kładę sie przed północa i rano nie mam większych problemów aby wstać natomiast
mój Krzysiek chodzi spać ok 2 i rano trzeba go siłą wyciagać z łóżka
Natomiast kiedy ma wolne to trudno obudzić go przed 11 . Czasami jest to uciążliwe ale wiem , że tego nie zmienie więć staram się do tego przyzywczaić ,
Jakie Wy macie z tym doświadczenia a może w ogóle jesteście dobrani pod tym względem
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 538 dni temu Posty: 4055 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-07-19, 21:31
Teraz pracujemy już od 4 miesięcy więć sprawa wygląda tak: W tej chwili Kris już śpi, chodzi bardzo wczesnie spać ale może to dlatego, że wstaje o 6 00 a ja jestem nocnym Markiem bo mam na 9 00. W weekendy wstaje mój połowek o 10 00 i już jest wyspany. Wczesniej jak studiowaliśmy to spał do 14 00 a chodził spać późno a ja chodziłam spać po północy a wstawałam 8 00 no max do 10 00.
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 726 dni temu Posty: 2960 Skąd: Wałbrzych
Profil: Imię: Ania
Włosy: blondi :P
Wysłany: 2007-07-19, 21:39
My oboje chodzimy późno spać,z tym, że ja jakoś koło 24 a Piotrek czasem razem ze mną, ale potrafi też siedzieć do 2. a rano to zależy jaka jest potrzeba - gdy trzeba iść na uczelnię/ coś załatwić itd to wstajemy tak jak trzeba, ale jak nigdzie nie musimy się spieszyć to oboje lubimy tak do 10-11 pospać. A już najbardziej to lubimy jak razem śpimy - wtedy najfajniej jest z rana tak się obudzić i jeszcze w łóżku poleżeć z godzinkę
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 495 dni temu Posty: 8 Skąd: Opole
Profil: Imię: Izabela
Wzrost: 170
Włosy: blond:P
Stan: panna
Wysłany: 2007-07-20, 09:39
Osobiście jestem śpiochem strasznym. Potrafię spać do 13 bardzo lubię, a jeszcze bardziej z Kubusiem. Pod tym względem jesteśmy podobni. Jak jest potrzeba możemy wstawać o 5, wtedy on potrzebuje 5min aby się obudzić, ja z 20 . Z małym szczegółem, że nie mieszkamy na razie razem , ale możliwe że już wkrótce, mam nadzieję, że będzie dalej tak fajnie jak teraz. Akurat o tym myślałam ostatnio, sory za zmianę tematu..czy wiele rzeczy zmieniło się jak zamieszkałyście razem, ze swoimi mężczyznami? Czasem tak bywa, w przypadku mojej koleżanki np, że wszystko było świetnie dopóki nie zdecydowali sie na mieszkanko, jakoś nie mogli znieść swoich nawyków i przyzwyczajeń, nie dogadali się.
Myslę, że związek jest sztuką kompromisu w pewnym stopniu.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 512 dni temu Posty: 145
Profil: Imię: Aga
Wzrost: 165
Włosy: braz
Stan: mężatka
Wysłany: 2007-07-20, 11:00
moj maz jak nie spi nie da nikomu spac, ja wstaje rano ok7-8 do dziecka, a on albo wstaje wczesniej bo ma cos do zrobienia albo spi do 10 lubi siedziec do pozna ogladac tv, a ja lubie sie wyspac zreszto musze wstac do synka
My się zawsze dogadywaliśmy w kwestii spania, oboje lubiliśmy posiedzieć razem tak do pólnocy, pooglądać jakiś film i potem (przy weekendzie) poniuniać do 10 - 11
teraz duże zmiany Marcin na 6. chodzi do pracy, wstaje po 5. więc wieczorami już przed 23. jest flak ja znowu mam wakacje, lubię sobie posiedzieć d 23 -24, potem rano mogę spać do 9, 10
w weekendy znowu Marcin jeździ w nocy na taxi, kładzie się o 3, 3.30, więc śpi w soboty i niedziele do 11-12. a ja wtedy wstaję wcześniej, bo jestem już wyspana i wypoczęta, krzątam się po mieszkaniu, przygotuję śniadanko i tak czekam na niego. nie jest zbyt fajnie, ale narazie tak musi być i już.
Moja połówka jest skowronkiem a ja zdecydowanie sową. Uwielbiam do późna siedzieć i długo spać. Rano on zawsze mnie budzi i wychodzi z pieskiem. Z tego spaceru ze dwa razy jeszcze dzwoni na komórkę bo wie, że dalej śpię. Z porannym wstawaniem mam ogromne problemy. Na urlopie wyglądało to tak: on wstawał koło 6, leciał z psem a później przyszykowywał pomału obiad. W międzyczasie zrobił zakupy i posiedział na podwórku z sąsiadami. Ja wstawałam tak koło południa, jadłam obiad, piłam kawkę i później brałam się za jakieś sprzątanko, pranko itp. O 22 on już powoli zasypia a ja dopiero zaczynam dobrze funkcjonować. Spać kładę się o 2 lub 3 w nocy. Niestety muszę znów przestawić się na "normalne" chodzenie spać bo czas wracać do pracy.
_________________ "To kobieta wywiodła mężczyznę z raju i tylko ona może go tam zaprowadzić."
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 672 dni temu Posty: 2420 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-07-21, 09:11
ja jestem skowronkiem, niezaleznie od dnia tygodnia budze sie tak jak do pracy, czyli 6.30, potem albo sobie leze, albo juz nie wyrabiam i wstaje. w tym czasie moj Misiak- sowa, spi sobie slodko. staram sie wychodzic z pokoju zeby mu nie przeszkadzac. za to wieczorem ja padam jak mucha, szkoda mi troche, bo on cos do mnie mowi, przytula mnie, a ja juz jestem kompletnie dętka i nie da sie mnie wybudzic i nie przeszkadza mi ze do pozna Misiek siedzi na kompie. jakos tak sie przyzwyczailismy do swoich nawykow " spaniowych"
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 502 dni temu Posty: 273 Skąd: zewsząd
Profil: Imię: Ewelina
Wzrost: 169
Włosy: ciemna czekolada
Stan: w stałym związku
Wysłany: 2007-07-21, 23:05
my jeszcze nie mieszkamy razem ale jak zdarza sie jakas jedna nocka lub wyjazd to u nas jest tak, że ja mam problemy z zaśnięciem i nie wiem dlaczego "nie pozwlalam" (a raczej po prsotu nie chce sama siedziec w nocy) mojemu zasnąć. a z budzeniem to róznie jest. ale On dokąłdnie wie ze jak spiaca jestem to lepiej nie budzic bo w szał wpadam tzn wynika z tego ze JA sowa ON skowronek
Informacje: Wiek: 19 Dołączyła 512 dni temu Posty: 11008 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-07-22, 20:02
u nas różniście
zależy
nie mieszkamy jeszcze razem -wiadomo..
ale wiem, że R. siedzi do późna najczęściej i wstaje koło południa, kiedy to ja jestem już kilka godzin na nogach
albo on kładzie się wcześniej a ja siedzę do późna;) hi hi
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 454 dni temu Posty: 2 Skąd: Toruń
Profil: Imię: anna
Wzrost: 165
Włosy: brąz
Stan: męzatka
Wysłany: 2007-08-26, 18:20
Hej!!!
Jestem tu nowa ale ucieszył mnie ten temat. Ja jestem rannym ptaszkiem- z wyboru czy z musu różnie to bywa!! Kiedy byliśmy po ślubie i nie było dzieci czasem pozwalałam sobie na chwilkę leniuchowania i spałam trochę dłużej. Jednak teraz po 5 latach - czesto jestem zmuszona wstawać rano- maluchy budzą się o 5:45 jak w tygodniu, a mały ma 2 miesiące więc jeszcze nocne karmienie. Więc choc do grudnia nie wracam do pracy pobudkę mam przed 6. Mąż chodzi na 8 do pracy i wstaje o 7:30 - no i załamka bo ja się strasznie wkurzam bo on siedzi w nocy przy kąpie i mi nie daje spać......Dlatego na dłuższą metę nie polecam układu sowa skowronek
bardzo fajny temat..
hmmm u nas z tym spaniem jest różnie...jak jestesmy razem kładziemy sie spac ok 24.. czasem nawet później... raz nawet stracilismy poczucie czasu i przegadaliśmy całą noc... hehe mój tygrysek musi wstawać o 5:30.. heh praca... ja jeszcze nie pracuje.. i spie sobie do 10... w weekendy śpimy nawet do 12... no kto nie lubi wylegiwać się w łóżeczku... tymbardziej jak za oknem brzydka pogoda i nawet wyjść nie można...
_________________ Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 559 dni temu Posty: 5409 Skąd: Sweden
Profil:
Wysłany: 2007-08-26, 18:37
My razem sie kładziemy zazwyczaj ok. 21. i tez razem wstajemy. Czasem to ja posiedzę dłużej przy kompie. Ale rano i tak Mis zawsze mnie budzi jak sam wstaje do pracy wiec w przyzwyczajeniu mam wstawanie o 6. rano...czasem wcześniej (kiedyś dostał opiernicz ) bo przecież słyszę "nie mogę spać idź zrób kawę" po czwartej rano
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum