Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 




Poprzedni temat :: Następny temat
skowronek czy sowa??
Autor Wiadomość
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1214 dni temu
Posty: 6643
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-08-26, 20:21   

Cytat:
jakbym o tej godzinie powiedziała mojego , że idziemy spać to chyba mnie wyśmiał
no to mozesz sie i ty smiac...
_________________
Ja jako pierwsza pod sercem Cie nosze. Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.
Jestem przy Tobie od pierwszego grama. Tyś moje dziecko...a ja Twoja mama

W ważniejszych sprawach dotyczących forum, szybciej odpowiem na PW ;-)
 
 
REKLAMA







calineczka 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 1166 dni temu
Posty: 7690
Skąd: stąd :))

Profil:
Stan: żonka :)
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-08-26, 20:23   

madzia prędzej to sie wkurzam na niego niz smieję
_________________

 
 
 
zagubionaaa




Informacje:
Dołączył: 1109 dni temu
Posty: 1

Profil:

Wysłany: 2007-08-26, 23:37   

ja jeszcze nie mieszkam ze swoim facetem i prawie wogole nie mamy dla siebie czasu gdyz mamy takie prace ze sie ze soba mijamy,ja pracuje od 4 rano wiec wstaje o 3 wracam 0 13 jestem zmeczona wiec klade sie spac wstaje o 16 a moj facet idzie na trening na 17 na 21 idzie do pracy ja ide spac tak o22 wstaje o 3 on o 6 wraca z pracy kladzie sie spac jak on wstaje to ja wracam z pracy i ide spac i tak wkolko bez sesu moze troche zakrecilam ale w skrocie jak ja zaczynam prace to on konczy jak ja wstaje to on sie kladzie i odwrotnie
 
 
cerrata 




Informacje:
Dołączyła 1167 dni temu
Posty: 14082
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-08-27, 10:45   

zagubionaaa kurcze, ale wam się złożyło... :/ [/b]
_________________
nie ma mnie tu i nie będzie.
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1375 dni temu
Posty: 4606
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-08-28, 18:20   

zagubionaaa, nie zazdroszczę. wstawanie o 3. w nocy dla mnie to byłby koszmar :evil: poza tym prawie zero czasu dla siebie! ehhh....
_________________
FORUM DLA MAM www.bejbi.net




 
 
 
renia
[Usunięty]



Informacje:
Wiek: 13

Profil:

Wysłany: 2007-08-28, 20:08   

ja jestem skowronkiem i wstawanie rano nie robi mi największego problemu za to mój jest sową i lubi posiedzieć sobie nawet do samego rana a w dzień śpi i to mnie bardzio denerwuje <angryred>
 
 
kayen 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 1102 dni temu
Posty: 869
Skąd: Dziki zachód

Profil:
Partner: men connoisseur

Wysłany: 2007-09-29, 22:01   

Kuba jest rannym ptaszkiem. Ja z kolei mogę spać do 12-13 ;-) Nie powiem żeby mi to nie odpowiadało, bo jak wstaję to zawsze mam świeże bułeczki na stole :-)
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 1166 dni temu
Posty: 7690
Skąd: stąd :))

Profil:
Stan: żonka :)
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-09-29, 22:15   

ostatnio czasami udaje nam się kłaśc o tej samej porze
ja ide nieco pozniej a Krzysiek troszke wcześniej ;-)

ale i tak zdarza się to zdecydowanie za rzadko :-/
_________________

 
 
 
br0ken




Informacje:
Dołączył: 1074 dni temu
Posty: 2

Profil:

Wysłany: 2007-09-30, 12:23   

Dla mnie nie ma znaczenia o której się położę do łóżka i o której wstanę. Potrafię pójść spać o 4 a wstać o 8. z Kolei moja Kasia jak idzie spać około 24 czasem 1 to spała by do 13 :D , więc ona jest totalnym śpiochem :D
 
 
martula 




Informacje:
Dołączyła 1066 dni temu
Posty: 652
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-10-09, 14:55   

Ja nie należę do rannych ptaszków, bo lubię sobie pospać. Ale patrząc, na nas oboje, to bardziej jestem niż mój A. Fakt, że także lubię siedzieć od późna, ale szkoda mi spać, bo wydaje mi się, że godz. 10 to już jakby pół dnia minęło. No i jakoś rano wszystko lepiej się robi <hura>
Gdy na studiach mieszkaliśmy razem, to razem siedzieliśmy do późna, lub leżeliśmy i gadaliśmy do 3 w nocy, a rano ja wstawałam tak o 8, 8.30 i robiłam powoli śniadanko i budziłam mojego Skarbeczka. :mrgreen:
Kiedyś marzyło mi się, że mój kochany będzie robił mi śniadanie do łóżka. Życie jednak zweryfikowało moje marzenia, po pierwsze mój A. śpi dłużej i nie toleruje jedzenia w łóżku <bezradny>
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 1375 dni temu
Posty: 4606
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Madzia
Wzrost: niski
Włosy: czarna
Stan: szczęśliwa żonka :)
Partner: Marcin
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-10-09, 18:34   

martula napisał/a:
Kiedyś marzyło mi się, że mój kochany będzie robił mi śniadanie do łóżka. Życie jednak zweryfikowało moje marzenia, po pierwsze mój A. śpi dłużej i nie toleruje jedzenia w łóżku

też mi się tak marzyło...a Marcin w weekendy jeździ na taryfie, więc w soboty i niedziele to ja go ściągam z łóżka ok.11, 11.30, śniadanie już gotowe, bo ja dawno głodna jestem i jemy je często w pośpiechu, żeby złapać jeszcze kawałek dnia...
_________________
FORUM DLA MAM www.bejbi.net




 
 
 
cerrata 




Informacje:
Dołączyła 1167 dni temu
Posty: 14082
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-10-09, 19:52   

martula napisał/a:
Kiedyś marzyło mi się, że mój kochany będzie robił mi śniadanie do łóżka.

oj mi też się to marzy i chyba na tym się zakończy ;)
Radziu zazwyczaj śpi dłużej niż ja
w sumie to śniadanie do łóżka chyba będzie, ale przez mnie przygotowane;)
_________________
nie ma mnie tu i nie będzie.
 
 
oOmikuniaOo 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 1110 dni temu
Posty: 433
Skąd: z Łodzi

Profil:
Imię: Kamila
Wzrost: 171
Włosy: blond
Stan: mam chlopaka..:P
Partner: mój Damianek..

Wysłany: 2007-10-11, 16:38   

a mój skarbek chodzi teraz na popołudnie więc śpiuchnamy sobie do późna,, ( jak jestem u niego)... :mrgreen:
_________________
Mówią że jeśli rodzi się człowiek, - z Nieba spada dusza. Rozpada się na dwie części, Jedna trafia do kobiety, druga do mężczyzny... Natomiast całe życie polega na odnalezieniu tej drugiej połowy, połowy swej duszy.... połowy samego siebie...
 
 
 
smerfetkahh 




Informacje:
Dołączyła 1056 dni temu
Posty: 1310

Profil:

Wysłany: 2007-12-28, 03:45   

Moj mezus robi tylko nocki,wychodzi o 21.30 a wraca 6.20rano i wtady spi do 14,15 nieraz troche dluzej ja natomiast chodze spac okolo 24.00 i wstaje roznie 10.00 nieraz 12.00 :-P
Jak moje kochanie ma piatek,sobote wolna to razem siedzimy do pozna a potem spimy troche dluzej.Jednak tearz mamy dzidzie i jest to naprawde roznie bo synej chyba jak tatus robi nocki a w dzien odsypia :-D a ja z nimi ;-) ale ogolnie to maz woli spac w dzien bo jest tak przestawiony :-( nawet teraz jak ma urlop to oglada filmy a potem spi do 12.00
No,ale trzeba z tym zyc :-D
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 1166 dni temu
Posty: 7690
Skąd: stąd :))

Profil:
Stan: żonka :)
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2007-12-28, 10:13   

Cytat:
No,ale trzeba z tym zyc :-D
_________________
dobrze powiedziane tylko czasem wkurzajace kiedy ja ide wczesniej a Krzysiek siedzi jeszcze po nocach pare godzin chociaz zauwazylam , że zmieniłam nieco swoj czas chodzenia spac kiedys 22 i mnie nie było <spie> a teraz to ok 24 ;-)
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net