Wysłany: 2007-10-29, 21:54 Seks z eks? co myslec....
Mam pytanie, mam nadzieje,że ktoś mi pomoże zrozumieć ten dziwny mechanizm. Od
sierpnia jestem po rozwodzi, każdy mieszka osobno, ale były czasami do mnie
wpada po przesyłki. Jak przychodzi to siada na sofie, ja obok niego i wówczas
dotyka mnie po plecach no i dochodzi do seksu. nie jest to taki seks jak
zawsze z calowaniem się itd. tylko stosunek taki trochę raz dwa, tak jakby
zaspokoic swoją potrzebę. I to tylko stosunek analny, wcześniej ja go nie
lubiłam (to nie istotne w tej chwili). Jak to rozumiec, nie wiem czy kogoś
ma,ale chyba gdyby miał to by nie bzykał się ze mną.
Niech ktoś pomoże mi zrozumieć ten dziwny mechanizm. Dodam, że go kocham i
dalej chciałabym być, ale jest jak jest.
Co robić, co mysleć. Proszę o pomoc.
Odnoszę niestety troche dziwne wrażenie , że on Cie po prostu wykorzystuje
Wie , że go kochasz i liczysz na coś więcej i jak ma potrzebę to przychodzi i raz dwa nawet za duzo się starac nie musi
Moim zdaniem powinnaś się trochę bardziej szanować
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 536 dni temu Posty: 2069 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-10-29, 22:00
to ze nie okazuje przy seksie uczuc (pocałunki) oznacza, że traktuje Cie wylacznie instrumentalnie i moze ma kogos, dlatego nie angazuje sie emocjonalnie w to co robi. raczej jest to dla niego czysty seks, a jeszcze ma przewage, ze robisz to, czego nie lubiłaś, nie wiem czy po to, żeby go zatrzymac?
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Czyli co...odmówić? Wiesz bylismy 8 lat razem, i odszedł....
Mnie zastanawia jedno, skoro chce to robić ze mną to chyba znaczy, że nie ma kogoś? Chce żebym mu np. nagie fotki przysłała.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 536 dni temu Posty: 2069 Skąd: wałbrzych
Profil: Imię: monika
Wzrost: 170
Włosy: blond
Partner: Michał :*
Wysłany: 2007-10-29, 22:06
chyba liczysz jeszcze na to, że wrócicie. nie wiem jaki był powód waszego rozstania, nie wiem jakie macie relacje teraz jesli chodzi o rozmowy.
bo wyglada tak, ze wpada po przesylke, uprawiacie ze soba seks i wychodzi...moze korzysta tam gdzie moze
nie chce wypowiadac jakichś krzywdzących uwag, ale dla mnie to dziwne
i fotek bym nie wysyłała, bo nie wiem co by mu na myśl przyszło zrobić z nimi po rozstaniu
_________________ Kobieta chce być kochana bez powodu, bez dlaczego, dobrych manier, wdzięku, inteligencji, ale dlatego, że ona jest.
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 390 dni temu Posty: 3317 Skąd: Łódź
Profil: Imię: Ania
Wzrost: 168
Wysłany: 2007-10-29, 22:06
Ja bym sobie na to nie pozwoliła... Ok jesteście po rozwodzie i... to trochę dziwne że były mąż odwiedza cię by odebrać przesyłki a takie spotkanie kończą się seksem...
Może zapytaj go wprost o co mu chodzi
_________________ Jestem jeszcze trochę zakochana resztkami bezsensownej miłości i jest mi tak cholernie smutno teraz, że chcę to komuś powiedzieć. To musi być ktoś zupełnie obcy, kto nie może mnie zranić..
ojoj...dziwnie tak....fotek absolutnie nie wysyłaj. a na taki niezobowiązujący seks bym się nie godziła...do czego to ma Was doprowadzić?? skoro podjęliście już tak ważny krok jak rozwód, to myślisz, że seksem go zachęcisz do powrotu?? nie wydaje mi się....a Ciebie to będzie jeszcze bardziej bolało...bo na ile może wystarczyć uprawianie mechanicznego seksu?
Jesteście takie młode. Dziękuję za odpowiedzi....może on jednak coś do mnie czuje?
Nie moge podac Wam linku do mojego blogu bo tam jest dużo informacji.
dodam, że on chciał rozwodu, potem w sądzie ja powiedziałam ze go kocha, na kolejnej rozprawie on zmienił zdanie, aż w końcu zapadla decyzja ze nie ma co i rozstajemy się.
Informacje: Dołączyła 338 dni temu Posty: 2999 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-10-29, 22:25
Hmmm dziwna ta Wasza sprawa faktycznie... Owszem, jestem młoda, ale tak jak dziewczyny napisały, jak dla mnie koniec związku, to i koniec współżycia. Gdyby coś czuł, to myślisz, że w taki sposób by to okazywał? Życzę Wam jak najlepiej, ale to teraz tak właśnie wygląda, jakby mąż Cię raczej wykorzystywał...a Ty na to pozwalasz.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 423 dni temu Posty: 4272
Profil:
Wysłany: 2007-10-30, 06:56
Dziwne...tak dziwne, ze dla mnie niepojete
Mam wrazenie, ze dajesz sie wykorzystywac a facet nic nie traci, tym bardziej ze to anal...a anal dla faceta to niesamowita przyjemnosc (jesli brac pod uwage sex bo o to pytasz)
Poza tym czy wy nigdy nie rozmawiacie??? Nie wiesz dlaczego tak jest?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 401 dni temu Posty: 4057 Skąd: mam wiedzieć?
Profil:
Wysłany: 2007-10-30, 08:57
Powiem szczerze, że dla mnie to nie jest jakieś niepojęte a wbrew pozorom bardzo częste. Smutna często wraca się do sexu z byłymi bo jest tak najłatwiej, nie trzeba daleko szukać, znacie się, wiecie co lubicie. Ja miałam tak raz z byłym, że po moim zerwaniu jeszcze z parę miesięcy się spotykaliśmy ale powiedziałam stop bo to do niczego nie prowadzi. On miał nadzieję na coś więcej, że może poprzez sex zakochamy się w sobie. Stało się odwrotnie.
Mogę Tobie z czystym sumieniem powiedzieć, że jeśli Ci tak brakuję sexu i bycia z eks to uprawiajcie sex, nie ma problemu. Musisz pamiętać jednak, że skoro nikogo nie ma to z czasem sobie znajdzie i Ciebie zostawi bo już mu nie będziesz potrzebna. Szczerze powiedziawszy Twoje myślenie jest bardzo naiwne, nie wiem może przychodzi do Ciebie bo nie ma sexu a jest za leniwy, jeśli zaś chodzi o anal tylko to jest to już dla mnie dość dziwne Może on ma kogoś a ten ktoś nie daje mu analu więc przychodzi do Ciebie. Ja bym się jednak opanowała i kopnęła kolesia w tyłem. Musisz pokazać klasę, tak to on będzie miał ubaw z Ciebie i nigdy nie będzie z Tobą bo nie dość że jesteś łatwa to na każde jego skinienie.
Teraz jak przyjdzie to potraktuj go chłodno, niech się facet zdziwi i wie, że poszłaś po rozum do głowy.
powodzenia
_________________ "miłość jest ślepa dlatego lubi ciemność"
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 409 dni temu Posty: 320 Skąd: krakow - eNHa
Profil: Imię: EdyTA
Wzrost: wysoki?
Włosy: ni to braz ni to blad..
Stan: PannA
Partner: Grzegorz
Wysłany: 2007-10-30, 19:11
Smutna napisał/a:
I to tylko stosunek analny, wcześniej ja go nie
lubiłam
hehe.. i ty mu na to pozwalasz? i co masz z tego?
jeszcze w pupę... no nie.. może obecna kobieta tego nie lubię wiec idzie do ciebie.. nie musi sie bać ze wpadnie itp..
zacznij sie szanować.. bo mi już cię szkoda..
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum