Jakos ciezko mi w to uwierzyc,ale wierze
Jednak malo jest takich osob i nie wierze w to,ze potem nie beda mieli takich mysli jak to by bylo z innym,inna.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 289 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-05, 22:26
też kilku znam.co do tych myśli...no nie wiem.jak jest sie z kimś kogo sie kocha i wszystko jest dobrze to po co szukac jeszcze czegoś.a że sie pomyśli...
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-05, 22:48
smerfetkahh napisał/a:
nie wierze w to,ze potem nie beda mieli takich mysli jak to by bylo z innym,inna.
Tu już poruszasz trochę inny temat. Piotrek i ja też jesteśmy dla siebie pierwsi. Więc teoretycznie to i nas dotyczy. No i dobra, czasem sobie pomyślę, ale, tak jak napisała Anusek, co z tego? Po co mi przygody z innymi, skoro z tym jednym mi dobrze?
Do ślubu nie wytrzymaliśmy, ale to że dla siebie jesteśmy pierwsi i jedyni dla mnie naprawdę dużo znaczy. I bardzo mnie to cieszy.
nie wierze w to,ze potem nie beda mieli takich mysli jak to by bylo z innym,inna.
tutaj smerfetko do końca racji nie masz. tak jak pisała Olga - co za różnica czy para będzie uprawiała seks dopiero po ślubie czy też przed, ale partnerzy będą dla siebie pierwszymi>? żadna, prawda? a dużo jest takich par właśnie, gdzie oboje są dla siebie pierwszymi partnerami seksualnymi i nie mają, albo nawet nie planują jeszcze ślubu. i ciężko tak generalizować i stwierdzić, że skoro nie znają seksu z kim innym, to będą chcieli spróbować. w ten sposób, to połowa z nas forumek powinna myśleć o seksie z innym
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-06, 19:47
Madzia81 napisał/a:
i ciężko tak generalizować i stwierdzić, że skoro nie znają seksu z kim innym, to będą chcieli spróbować. w ten sposób, to połowa z nas forumek powinna myśleć o seksie z innym
No więc właśnie Zresztą myśleć to jeszcze nic złego nie jest Jak idę do zoo i myślę sobie, jakby to było pochodzić sobie po wybiegu dla tygrysów, to jeszcze nie znaczy, że do niego wskoczę
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 383 dni temu Posty: 458 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: kasia
Wzrost: malutki :) 158 cm
Włosy: brunetka
Stan: od 26.04.2003- mężatka :)
Partner: Artuś
Wysłany: 2007-12-06, 21:23
hmmm... ja przed moim kochanym mężuniem miałam partnera z którym uprawiałam sex- błędna decyzja, ale cóż głowy sobie przez to nie urwę, było mineło, wcale o tym nie myślę, nie porównuję. Wtedy myślałam, że go kocham, zakładałam,że to ten jedyny ale cóż do ślubu to bym nie czekała(i nie czekałam), ale teraz z perspektywy czasu myślę jednak, że warto odczekać jakiś dłuższy czas i dobrze poznać swoją drugą połówkę zanim podejmie się taką decyzję, mimo iż zakłada się z góry, że do ślubu czekać się nie będzie. Cóż w sumie takie decyzje zależą też w dużym stopniu od podejścia do samej sprawy sexu, czy traktuje się go jak "sakrum", czy też jak sposób na miłe spędzenie czasu(bo i takie osoby znam)
Jejku po prostu mam takie zdanie i juz,ale bardzo szanuje wasze zdanie i musi byc to naprawde piekne,ale ja osobiscie nie znam chlopakow takich
Zreszta sama nie mialam chlopaka dlugo bo jak on chcial cos wiecej a ja nie to zrywal.
Wiadomo takze,ze jak sie z kims spi to przewaznie mysli sie,ze to bedzie ten jedyny,ale nieraz to nie wychodzi.
A mój mąż kiedyś mi powiedział - jak jeszcze chodziliśmy ze sobą, że gdybyśmy nie zrobili tego wtedy tylko później, później kiedyś to on by poczekał....
Szczerze.... może i tak by było, ale napewno było by mu ciężko...
Informacje: Dołączyła 399 dni temu Posty: 2990 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2007-12-07, 21:27
kasia1980 napisał/a:
Cóż w sumie takie decyzje zależą też w dużym stopniu od podejścia do samej sprawy sexu, czy traktuje się go jak "sakrum", czy też jak sposób na miłe spędzenie czasu(bo i takie osoby znam)
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 249 dni temu Posty: 72 Skąd: Warszawa
Profil: Wzrost: 172
Włosy: brunetka
Stan: wolna jak nigdy ;)
Wysłany: 2008-01-02, 22:04
Uważam, że to indywidualna decyzja każdej pary. Ja również kiedyś myślałam o zachowaniu "czystości" aż do ślubu, ale było to kierowane tylko i wyłącznie wpajanymi mi od dzieciństwa zasadami zagorzałych katolików... Teraz trochę zmieniłam do tego stosunek... Tzn z pierwszym chłopakiem, z którym wydawało mi się, że jestem zakochana czekałam 4 miesiące... on nie wytrzymał i skończył ten "związeK', więc potwierdziło się moje przekoananie, że nie był wart tego pierwszego razu i byłam z siebie zadowolona , że jednak poczekałam i nie dałam mu tego czegoś tak cennego dla każdej kobiety... Teraz jestem z mężczyzną 10 lat starszym... Sama mam 19 lat, i odkąd go poznałam byłam po prostu pewna , że to ten i że jemu właśnie chcę siebie podarować. Wniosek: trzeba po prostu wiedziec, że robi się to z osobą dla nas najważniejszą, i dla której my też jesteśmy równie ważni... nawet jeśli miałoby się to rozpaść.. bo nie zawsze wielka miłośc przetrwa wszystko, niekoniecznie musi dojsc do tego slubu, to lepiej żyć ze świadomością ze to bylo cos wyjatkowego, i niepowtarzalnego.
A tak nawiasem mówiąc to ciekawa jestem kiedy Kościół wymyślił , że do ślubu zero seksu... może było to w czasach, w których kobieta brała ślub w wieku lat 13 i wczesniej nawet nie odczuwala takich potrzeb. A czasy sie zmienily, na slub zwykle przychodzi teraz pora srednio po 24 roku zycia... do tej pory czekac?? Mysle ze te pary nie wiedza co tracą
_________________ "E.E. Cummings once wrote; 'To be nobody-but-yourself - in a world which is doing its best, night and day, to make you everybody else - means to fight the hardest battle which any human being can fight; and never stop fighting.'"
Informacje: Wiek: 20 Dołączyła 378 dni temu Posty: 172 Skąd: Sanok
Profil: Imię: Kasia
Wzrost: 167
Włosy: jasne
Wysłany: 2008-01-02, 22:44
a ja uważam , że jak to sie mówi.. KOTA W WORKU Sie NIE biErzE;] czystosc czystoscia, takie nakazania koscioła, ale jesli pozniej cos nie gra, Ci sami księża nie uznają rozwodu.. dlatego wszytsko z głową ! mężczyzna pokazuje wiele swoch cech także w łóżku dlatego trzeba poznac go z kazdej strony zeby moc wypowiedziec sakramentalne Tak;)
_________________ ..gdy jest bardzo smutno, to kocha sie zachody słońca..
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 289 dni temu Posty: 3588 Skąd: Pokaż na mapie
Profil:
Wysłany: 2008-01-02, 22:57
ta czystośc do ślubu wydaje mi sie taka wymuszona,jak sie czuje ,że sie kogoś kocha,jest sie z nim długo i wie sie że to "ten" to co tu zmienia papierek,sex powinno sie uprawiac z miłości a nie bo sie mam na to papier
_________________ wiesz kto-tego czego szukasz ja już tu nie napisze,nie marnuj czasu!!!!!!!!!!!!!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum