Rejestracja Zaloguj  
 

Chat [0] Uzaleznione Rangi Mapa                   Kontakt SzukajAlbum Regulamin Reklama na forum

 



Poprzedni temat :: Następny temat
seks bez zobowiązań
Autor Wiadomość
Magdaru 




Informacje:
Dołączyła 552 dni temu
Posty: 4256
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:27   

wiesz co Cerratko, ja wątpie, zeby wspomniała :-/ mam wrażenie, że jest po prostu tak wychowana, bo skoro jej mama jest niewiele ode mnie starsza, to chyba mówi wszystko <bezradny> ja mam dziecko 6 letnie, a nie 17 :roll: więc czego się spodziewać, że dziewczyna ma takie podejście, skoro z rodzicami pewnie było podobnie :-?
 
 
REKLAMA







cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 525 dni temu
Posty: 11249
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:27   

no w sumie, pyta nas o opinie a potem wszystkie neguje :)
ah... może 'tak miało być' :)
_________________
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 553 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:30   

ello bo sie zaraz kłótnia niepotrzebna zrobi :D kazdy ma do tych spraw inne podejscie... ja osobiscie swieta nie jestem i tez juz sie naszalałam jak napisałam wyzej nie miałam wielu mniej partnerów niz truskawica :-> i zaczełam niewiele pozniej niz ona... zeby nieco "rozładowac napiecie i moze troszke je przeniesc na inna osobe przyznam sie ze byłam nawet z 35 letnim facetem... nie wstydze sie tego :-/ było minęło ...pozwoliło mi to dorosnąć i dojrzec psychicznie do związkow. Teraz nie wyobrazam sobie czegos takiego jak lużny związek i pragnę juz tylko szczescia u boku tego jedynego ( ktorego jak mam szczerą nadzieję spotkałam już ) jednak w czasach poczatku liceum było mi wszystko jedno ( nooo prawie :P ) i nie traktowałam mezczyzn lepiej niz zapychacz czasu czy kawałek miesa ktorego od czasu do czasu mozna na cos naciągnąć, pokazac sie w towarzystwie, wykorzystac i moze pogadać... niewiem jak Truskawica ale ja byłam wtedy nieziemsko nieszczesliwa, zraniono mnie potwornie wczesniej i chciałam wyzbyc sie wszelkich mozliwych uczuc... krzywdzic mezczyzn.... z tego co wyczytałam kolezanka robi to z zupełnie innych powodow, wiec ma wieksze szanse niz ja miałam zeby sie zmienic, czego jej z całego serca zycze :D wiem jednak ze zeby taka zmiana sie dokonała potrzebna jest prawdziwa, odwzajemniana miłosc :) i dobre, szczere checi poparte zaangażowaniem :D
 
 
Kaś 
Księżna Pontu





Informacje:
Wiek: 22
Dołączyła 440 dni temu
Posty: 221
Skąd: Stolyca

Profil:
Imię: Kasia

Wysłany: 2007-11-13, 15:34   

Tak czy siak uwagi apropo rodziny uważam za niesmaczne :/ .

Cytat:
no w sumie, pyta nas o opinie a potem wszystkie neguje :)


Bo chce się usprawiedliwić,to ludzkie.

Musisz Truskawcia przede wszystkim mieć w świadomości to,że kiedyś spoważniejesz,będziesz chciała się zmienić,może się zakochasz i zechcesz założyć rodzinę,a ludzie niekoniecznie będą chcieli tą zmianę przyjąć do wiadomości,bo niestety tacy są.Raz zniszczoną reputację ciężko jest naprawić.Pomyśl o tym.
_________________
"Każdy człowiek ma pewien określony horyzont myślowy.
Kiedy ten się zwęża i staje się nieskończenie mały, zamienia się w punkt.
Wtedy człowiek mówi: "To jest mój punkt widzenia"
 
 
Kasiula 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 451 dni temu
Posty: 543
Skąd: Dublin

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: wystarczy ;)
Włosy: brunetka
Stan: zajęta

Wysłany: 2007-11-13, 15:34   

madae, mam wrazenie, że Ty masz jednak inne podejście do tego. Moze się mylę, ale wydaje mi się, że Truskawcia jest z tego dumna :shock:

[ Dodano: 2007-11-13, 15:35 ]
Kaś napisał/a:


Musisz Truskawcia przede wszystkim mieć w świadomości to,że kiedyś spoważniejesz,będziesz chciała się zmienić


Albo niekoniecznie :-/
_________________

 
 
Moniika 




Informacje:
Dołączyła 458 dni temu
Posty: 2923
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:36   

Kasiula, no własnie miałam mówić ze ona sie tym szczyci ze jest tak a nie inaczej.... Ja mam takie same podejście do tych spraw jak Magdaru.
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 553 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:37   

Kaś napisał/a:
Bo chce się usprawiedliwić,to ludzkie.
;-) :->

Kaś napisał/a:
.Raz zniszczoną reputację ciężko jest naprawić.Pomyśl o tym.
<dziekujee> <dziekujee> <dziekujee> zgadzam sie w 100% i życze Ci truskawcia zeby jeszcze nie było za późno

Kasiula napisał/a:
madae, mam wrazenie, że Ty masz jednak inne podejście do tego. Moze się mylę, ale wydaje mi się, że Truskawcia jest z tego dumna :shock:


był czas kiedy i ja byłam :oops: uwazałam ze zaliczyłam kolejnego ...wiec czas upolowac cos nowego.... ale zycie zmienia ludzi....mozemy miec tylko nadzieje ze na lepsze
 
 
Kasiula 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 451 dni temu
Posty: 543
Skąd: Dublin

Profil:
Imię: Kasia
Wzrost: wystarczy ;)
Włosy: brunetka
Stan: zajęta

Wysłany: 2007-11-13, 15:41   

Moniika napisał/a:
Kasiula, no własnie miałam mówić ze ona sie tym szczyci ze jest tak a nie inaczej.... Ja mam takie same podejście do tych spraw jak Magdaru.


Ja właśnie też. I niestety, co by nie mówić, to duża wina w tym rodziców :-/

[ Dodano: 2007-11-13, 15:42 ]
madae, najważniejsze, to dojrzeć i zrozumieć, że to wcale nie było takie super, jak się wydawało. Jak widać, Tobie się to udało :-) Mam nadzieję, że koleżanka też to kiedyś zrozumie. Chociaż dla niektórych jest to niestety sposób na życie...
_________________

 
 
Moniika 




Informacje:
Dołączyła 458 dni temu
Posty: 2923
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:44   

Kasiula, skoro ona słyszy od matki takie rzeczy, ze jak ma ochote to ma sie nie ograniczac, no to wiesz co sie ma przejmować.... :shock:
Dla mnie to jest nie do pomyślenia, żebym mogla robic takie rzeczy i zeby mi moja matka mówiła zebym sie nie ograniczała.... :shock: :shock: :shock:

[ Dodano: 2007-11-13, 15:44 ]
Madae, ale ty zrozumiałas co zrobiłas :mrgreen:
 
 
Madae 




Informacje:
Dołączyła 553 dni temu
Posty: 6460
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:46   

Moniika napisał/a:

Madae, ale ty zrozumiałas co zrobiłas :mrgreen:


miałam kogoś kto pomógł mi to zrozumieć :)
 
 
Moniika 




Informacje:
Dołączyła 458 dni temu
Posty: 2923
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 15:47   

Madae napisał/a:
Moniika napisał/a:

Madae, ale ty zrozumiałas co zrobiłas :mrgreen:


miałam kogoś kto pomógł mi to zrozumieć :)


i tak właśnie powinno być, ze jest ktoś kto ci pomaga... No a tutaj u truskawci jest chyba inaczej, bo nikt jej nie tłumaczy że źle robi
 
 
Diablica666 
[*]





Informacje:
Wiek: 23
Dołączyła 733 dni temu
Posty: 1503
Skąd: Wałbrzych

Profil:
Imię: Marzena
Wzrost: 155 cm.
Włosy: Brunetka
Stan: Na smyczy :)

Wysłany: 2007-11-13, 20:17   

Ja tak samo jak Madae święta nie byłam ( i nigdy nie będę :-D ) .Jednak takie spotkania dla sexu to nie to samo co stały kochający partner który cię przytuli ,powie ze kocha ponad życie ,i że jesteś dla niego najważniejsza a nie chłystek który mówi "chcę się wyszaleć" on ciebie traktuje z rezerwą ,ale jednocześnie ogranicza ciebie ...nierozumiem tego bez zobowiazan to bez zobowiązan on ma swoje życie ty swoje i tyle.Pozatym zastanów sie masz 17 lat i całe życie przed sobą.Zastanawiałas się co bedzie jak wpadniecie ???ty zostaniesz z brzuchem załamana a on będzie sobie posówał inną małolatkę ...to pewne :!: i nie zaprzeczaj że do takiej sytuacji nie dojdzie bo wszystko jest możliwe.Jak wspomniałam jestes młodziutka znajdź sobie faceta dla którego będziesz oczkiem w głowie a nie dupcią do posunięcia kiedy tylko zechce.
_________________

 
 
 
Nymphadora 




Informacje:
Dołączyła 487 dni temu
Posty: 2990
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-13, 21:28   

Chyba wszystko co właściwe już zostało powiedziane... Truskawci życzę, żeby znalazła takiego faceta, który pomoże jej zrozumieć, że to co robi wcale nie jest takie fajne. I żeby nie było za późno, bo nie jeden porządny facet będzie miał "ale" co do związku z dziewczyną, która przed nim miała kilku czy kilkunastu przypadkowych partnerów.
Co do rodziny, to nie chciałabym za bardzo komentować, bo to rzeczywiście niefajne (znam wiele kobiet, które młodo urodziły dzieci, a nie mogę złego słowa o nich powiedzieć), ale zaszokowało mnie, że mama mówi, że "masz się nie ograniczać". Nie wiem, co powiedzieć. Szok.
 
 
cerrata 





Informacje:
Wiek: 19
Dołączyła 525 dni temu
Posty: 11249
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:

Wysłany: 2007-11-14, 18:59   

eee tam...
Kaś, chodziło mi o to, że jeśli pyta nas o radę itd pyta co o tym sądzimy, t jak jej mówimy co o tym sądzimy to słyszymy, ze nie nie nie i w ogóle źle...
no nie ważne..
ja już się w tej kwestii nie wypowiadam, bo chyba nie ma po co
_________________
 
 
martula 




Informacje:
Dołączyła 424 dni temu
Posty: 744
Skąd: Pokaż na mapie

Profil:
Imię: Marta

Wysłany: 2007-11-14, 20:32   

Hehe, szkoda Waszych klawitur kochane. Wygląda mi to na to, że Truskawcia chce się dowartościować, czy co. My sobie możemy gadać ile wlezie, że źle robi a ona i tak swoje. A chyba tym bardziej gdy mówią to dziewczyny w wieku jej mamy <bezradny>
Kiedyś życie jej pokaże zapewne i zmądrzeje, ale może być za późno. Młodym osobom nie wytłumaczy, one wiedzą lepiej. :-/
Tak samo miałam z młodszą siostrą, tyle że w innej kwestii. Dopiero po roku zrozumiała, że źle zrobiłą, że mnie i mamy nie posłuchała. ;-)
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - anime | 'babskiswiat' template created by joli for babskiswiat.net

REKLAMA

POLECAMY:

Twój sklep z bielizną

Szlachetny Smak

Grupa niezależnych analityków, rzeczoznawców, ekspertów, brokerów

Sex Shop Artykuły erotyczne

Wybierz/Zmień Fundusz Emerytalny

Wybielanie Zębów

Vichy

Fryzjer

Projekty domów

Fryzury

Kosmetyki

Końcówki kolekcji światowych marek

Informacje o Tybecie
HOTELE Warszawa

Duma i uprzedzenie Jane Austen

Części do samochodów amerykańskich

Hurtownia opakowań Jana